Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Zduńska Wola

16 grudnia o godz. 11.50 zapraszamy na kolejny odcinek nowej serii "Tropiciela" do TV4! Zwiedzać będziemy Zduńską Wolę!

Zduńska Wola
TV4

Zduńska Wola to jedno z najbardziej "zroweryzowanych" miast w Polsce. Na niespełna pięćdziesiąt tysięcy mieszkańców przypada tu aż 45 tys. rowerów. Dlatego bez względu na porę dnia, nocy i roku w Zduńskiej Woli jeżdżą na nich małe dzieci, studenci, babcie i dziadkowie, a nawet biznesmeni i politycy w garniturach.

Historia Zduńskiej Woli rozpoczęła się 181 temu za sprawą rodu Złotnickich, którzy uprosili cara rosyjskiego, by nadał jej prawa miejskie. Do nowego miasta, które nie bało się marzeń, zjeżdżali ludzie różnych wyznań i narodowości, bo była tu praca, a wraz z nią perspektywy na lepsze jutro. W ciągu niespełna 100 lat Zduńska Wola wchłonęła kilka wiosek i aż ośmiokrotnie powiększyła liczbę mieszkańców. Dynamiczny rozwój małej osady, która z niewiarygodną szybkością przeistaczała się w prężnie działający ośrodek przemysłowy, zahamowała druga wojna światowa. Naziści zdziesiątkowali miasto i zniszczyli jego potencjał gospodarczy.

Historię Zduńskiej Woli skrupulatnie dokumentuje Pan Jerzy Chrzanowski, który założył jedyne w swoim rodzaju muzeum, które jest drogą łączącą przeszłość i teraźniejszość z przyszłością. Każdy eksponat, a jest ich niemało, bo aż 10 tys. opowiada historię konkretnych ludzi. Niektórych szokuje sposób prezentacji eksponatów, bo czasami ociera się on kicz. Jednak ten artystyczny happening, który jednych oburza, a innych bawi, zmusza do myślenia i dlatego wizyta w muzeum nikogo nie pozostawia obojętnym.

Jeśli chcecie poczuć atmosferę miasta, koniecznie musicie przespacerować się po uliczkach, przy których przysiadły małe drewniane domki i charakterystyczne dla kilkutysięcznych miasteczek parterowe budyneczki. Najbardziej charakterystyczne to domy tkacza, rzemieślnika i sukiennika. W jednym z takich małych drewnianych budyneczków urodził się św. Maksymilian Kolbe. Dziś jest tu muzeum, w którym można podejrzeć, w jakich warunkach mieszkał zakonnik i jego robotnicza rodzina.

Atmosfera życia nocnego Zduńskiej Woli niczym nie przypomina tej, która jest charakterystyczna dla większości polskich miast. Wielopoziomowe dyskoteki z kolorowymi światłami, dymami i głośną muzyką zastępują tu kameralne puby i kawiarnie. Można w nich siedzieć godzinami, słuchając muzyki granej na żywo przez miejscowy zespół. Wokół słychać szmery, bo dziesiątki zduńskowolan oddają się rozmowie, która potrafi się toczyć do późnych godzin nocnych.

W Zduńskiej Woli warto przyłączyć się do grupy PTTK, która w sezonie organizuje wycieczki po okolicy. Natura nie poskąpiła jej urody. Są tu świetnie rozwinięte warunki naturalne: pagórki, rzeki, nieograniczona przestrzeń i stare kościółki, z którymi wiążą się ciekawe historie. Małe ekspedycje po dolinie Warty, gdzie szeroko rozlewają się wody rzeki, a ludzka ręka nie zrobiła spustoszenia, to zarówno raj dla duszy, jak i ciała. Można tu maszerować godzinami delektując się sielskimi obrazkami. Między drzewami poukrywały się malownicze wioski. Po kilkunastominutowym marszu możecie dojść do brzegu rzeki, który porośnięty jest gęstą roślinnością.

Polecamy też wypad do miejscowości Gajewniki, gdzie działa wielki ośrodek jeździecki. Kilka razy w roku organizowane są tu zawody w powożeniu, połączone ze specjalnymi pokazami- np. wyścigi samochodów z zaprzęgami. Zawodnicy w kurzu i upale sprawdzają wtedy wytrzymałość, dzielność, temperament i charakter koni.

Na powtórki programów zapraszamy w każdy poniedziałek o 8.25 i środę o 12.35.

źródło informacji: TV4

Dodatki

Warto zobaczyć

temp: / °C ciśnienie: hPa,


Informacje dodatkowe