To nie tylko prywatne komentarze, to również często swobodne niecenzuralne wypowiedzi. Co z tym począć?
One zawsze dotrą do uszu współpasażerów, powodowane również alkoholem czy przysłowiowym piwkiem we wspólnym przedziale. Nie mogą być atrakcją podróży jednych, utrapieniem innych. Miejmy też odwagę zwracać uwagę tym, którzy łamią obowiązujące zakazy.
Bywa, że to nie dorośli są trudni do wytrzymania we wspólnej podróży.
To prawda, chodzi o nasze pociechy. Nie pozwólmy we wspólnym przedziale na bezkarne grasowanie własnych dzieci. Pociechy muszą także wiedzieć, że nie jadą same, że innym mogą przeszkadzać ich grające zabawki, krzyki, skakanie po siedzeniach. Trzeba też przygotować je na umiejętne poruszanie się w przedziale z uwzględnieniem nóg współpasażerów.
Długa podróż wymaga skorzystania z toalety bądź umywalki dla odświeżenia się, a tu... lepiej nie opisywać.
Tylko od nas zależy wygląd toalety, więc myśląc o sobie, pamiętajmy o innych. Nie ma prostszej metody.
Jakaś cudowna recepta na znośną podróż?
Miejmy odwagę zwracać uwagę współpasażerom. Moja osobista rada brzmi: im grzeczniej ją wypowiemy, okraszając uśmiechem i kończąc osobistą prośbą, tym będzie ona skuteczniejsza !
Dziękuję za rozmowę.
Beata Dżon









~henryksz
To juz trzeba PISAC ARTYKULY, w ktorych poucza sie czytelnikow, ze wchodzac do przedzialu w pocia...
~ZiobroZ.
Nie wypada też głośno pierdzieć. Należy zrobić to cicho i taktownie mrugnąć lewym okiem. Serdeczn...
~Rr
dodaj komentarz »wszystkie wątki »