Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Sztolnie pełne złota

Niedawno otwarto dla zwiedzających trasę turystyczną w kopalni w Złotym Stoku niedaleko Kłodzka. To miejsce niezwykłe i pełne zagadek.

Sztolnie w Złotym Stoku odwiedza rocznie 130 tys. turystów fot. Marek Skorupski
Sztolnie w Złotym Stoku odwiedza rocznie 130 tys. turystów fot. Marek Skorupski /Agencja FORUM

Najbardziej znaną w Polsce trasą edukacyjną wytyczoną w podziemiach pradziejowych sztolni jest z pewnością ta w Krzemionkach koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Ale nie tylko tu można chodzić śladami dawnych górników.

Dukaty dla Kolumba

Pierwsze prace wydobywcze w Złotym Stoku rozpoczęły się w rejonie kopalni już około 2000 r. p.n.e. Brak jednak dokładnych danych na ten temat. Być może rozpoczęte właśnie wykopaliska przyniosą informacje.

W XV wieku była to najbardziej wydajna kopalnia złota na Śląsku. W XVI wieku przeżywała swoje najlepsze czasy, dostarczając około 8 proc. całej europejskiej produkcji złota. Wtedy też przeniesiono tu mennicę książęcą z Ząbkowic Śląskich i rozpoczęto produkcję dukatów. Fuggerowie - ówcześni właściciele kopalni, wspierali swoim złotem Izabelę - królową hiszpańską, która sfinansowała wyprawę Krzysztofa Kolumba. Do XX wieku wydrążono tu ponad 300 km podziemnych chodników.

Wzloty i upadki

Niestety w kopalni dochodziło do wielu tragicznych katastrof górniczych m. in. w sztolni "Złoty Osioł". W wyniku jednego z zawałów zginęło tu 59 górników, których ciał nigdy nie wydobyto na powierzchnię.

W połowie XVII wieku miasto chyliło się ku upadkowi, co było spowodowane zarazami i seriami katastrof górniczych. Dopiero w XIX wieku Plattner opracował nową metodę produkcji złota, polegającą na chlorowaniu wyprażonej rudy, a następnie wyługiwaniu czystego złota ze związków chlorkowych. Wtedy sytuacja Złotego Stoku poprawiła się.

Na szczęście II wojna światowa nie przyniosła kopalni żadnych zniszczeń. Po jej zakończeniu górnicy z Górnego Śląska kontynuowali pracę aż do 1961 roku. Wtedy wstrzymano funkcjonowanie kopalni "odgórnym zarządzeniem", choć jej roczny urobek wynosił ok. 20 - 30 kg złota. Z niejasnych przyczyn w 1961roku nastąpił spadek wydobycia do około 7 kg.

Podziemny wodospad

W 1996 roku z inicjatywy burmistrza Złotego Stoku, Wiktora Lubienieckiego udrożniono zalane chodniki i otwarto część kopalni dla zwiedzającym. Do tej pory udostępniono dwie sztolnie: "Gertruda" i "Czarną Górną" z jedynym w Polsce podziemnym wodospadem, który mierzy 8 m.

Trasa została doceniona i uzyskała Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej - Najlepszy Produkt Turystyczny Roku 2008. Rocznie kopalnie w Złotym Stoku zwiedza około 130 tys. osób.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Dodatki

Warto zobaczyć



Informacje dodatkowe