Wiedzieliście o jeziorze? Wciśnięte w centrum miasta pomiędzy królewskie budynki, jakby wyjęte z obrazka. A kanały? Pokrywają część miasta najbliżej Łaby, pozwalając Hamburgowi walczyć o nieformalny tytuł Wenecji północnej Europy ze Sztokholmem, Amsterdamem i Brugią.
Hamburg w zimie jest często mroźny i szary. Nie da się tego ukryć. Ale ucieczka mieszkańców do wnętrz domów oznacza, że miasto staje się ciche i spokojne, czym mogłem się napawać podczas niedawnej wizyty. Owszem, wietrzna pogoda skutecznie wybiła mi z głowy wycieczki promem po jeziorze i Łabie, tak polecane w lecie. Ale nie była przeszkodą w docenieniu uroków Hamburga.
Piątek
16.30 Widoki i sklepy
Usiądź przed budynkiem Rathaus, niesamowitym punktem centralnym w architekturze miasta i siedzibą ratusza. Neorenesansowy budynek z piaskowca, zajmuje całą przecznicę, dając przykład jak ambitni i próżni od wieków byli mieszkańcy Hamburga.
Hamburg jest nie tylko ważnym miastem portowym, lecz również stolicą mediów i jednym z najbogatszych miast. Docenisz to, jeśli pójdziesz na północ od Rathaus do Jungfernstieg, majestatycznej głównej arterii obok jeziora Binnenalster. Po stronie południowej i zachodniej, w wąskich uliczkach znajdziesz luksusowe sklepy i eleganckich klientów, zwłaszcza w okolicach Neuer Wall. Zatrzymaj się przy Alsterarkaden, arkadach ze sklepami i kafejkami przy szerokim kanale.
19.30 Płacz nad kawiorem
Jeśli masz ochotę na ucztę w starym, dobrym stylu, nie wahaj się ani chwili i idź do Colln's (Brodschrangen 1-5; 49-40-36-41-53; coellns-restaurant.de), restauracji-instytucji z różnokolorowymi płytkami na podłodze, boazerią na ścianach, malutkimi pokojami, w których są zaledwie 2-3 stoliki i drzwiami, które się szczelnie zamykają pomiędzy wizytami kelnerów. W zasięgu ręki masz guzik, którym możesz przywołać kelnera. Poczucie intymności jest tak ogromne, że para która dzieliła ze mną i moją towarzyszką pokój odbyła kłótnię (pełny pakiet - ze łzami i całowaniem się na zgodę). Być może miała w tym udział wódka i kawior... Specjalnością Colln's są owoce morza, a kolacja dla dwojga z winem kosztuje 175 - 225 euro. Zjedliśmy cudowne ostrygi (3,80 euro za sztukę), zupę z homara (14,80), solę z Dover (52) oraz niesamowity sznycel po wiedeńsku (26,80).
Rathaus, centralny punkt miasta. /fot. Djamila Grossman/New York Times Syndicate
22.00 Kryjówka po godzinach
Tak jak Colln's łączy z przeszłością, tak Le Lion (Rathausstrasse 3; 49-40-33-47-53-78) przenosi do przyszłości. Zaledwie parę ulic dalej, znajduje się przytulny bar z wszelkimi cechami współczesnej kultury drinkowej: ekskluzywne alkohole, klasyczne szkło, tajemnicze wejście. Naciśnij malutki dzwonek w głowie lwa i jeśli będzie miejsce, lub jeśli zrobiłeś rezerwację, wejdź do pluszowego pomieszczenia z tłoczoną tapetą, przydymionym oświetleniem i świetnymi drinkami, serwowanymi nawet po 4 rano, jeśli jest potrzeba. Wypróbuj "gin smash" (13 euro) zrobiony ze świeżą bazylią oraz Le Coquetiez de Lion (9,50 euro), który jest mieszanką ginu, Lillet Blanc i likierem ziołowym oraz sokiem z limonki.
Sobota
10.00 Spacer przez granice
Przeciwwagą do eleganckiej dzielnicy sklepowej w okolicy Rathaus, są bardziej zróżnicowane etnicznie, nieco przykurzone i odważniejsze sklepiki z rękodziełem, galerie i kafejki przy Lange Reihe, w dzielnicy St. George. Znajdziesz tutaj chińskie, portugalskie i włoskie knajpki, wyśmienity niemiecki chleb, tybetańską sztukę i wełnę z Himalajów. Zacznij od wzmocnienia przy marmurowym stoliku w Cafe Gnosa (Lange Reihe 93; 49-40-24-30-34; gnosa.de), uroczym miejscu na śniadanie (około 25 euro dla dwóch osób), kawę i deser - spróbuj delikatnego sernika (3 euro). Po przejściu pięciu przecznic z powrotem w stronę jeziora Binnenalster, zwróć uwagę na nieco śmieszne kryształy soli z Himalajów stylu New Age, które podobno "oczyszczają" powietrze ze smogu).12.00 Lilipuci świat
Banalne wejście do Miniatur Wunderland (Kehrwieder 2-4; miniatur-wunderland.com) i zwyczajne wnętrze nie przygotowuje na miłą i ekscentryczną niespodziankę w postaci kolekcji miniaturowych kolejek elektrycznych. Lilipucie lokomotywy jadą przez góry, lasy, wybrzeża i miasta, które są repliką części Niemiec, Skandynawii, jak i Stanów Zjednoczonych. Możesz obserwować jak miniaturowe figurki zapalają malutkie światełka, stojąc przed maleńką sceną, a tuż obok stoją przenośne toalety w wersji mini. (wstęp - 12 euro dla dorosłych, 6 euro dla dzieci, 10 euro dla seniorów).
"Mięsne" wnętrze Bullerei./New York Times Syndicate
13.30 Niesamowite szkło
Z Miniatur Wonderland idź parę przecznic na południe, przejdź nad paroma kanałami aż dojdziesz do HafenCity, miejskiego projektu, który robi ogromne wrażenie. Nieco ponad 10 lat temu Hamburg zdecydował zmienić przeznaczenie ponad 400 akrów w okolicy doków przy Łabie i stworzyć dzielnicę handlową, mieszkalną i rekreacyjną, która powiększyłaby centrum o 40 procent. Głównym punktem tego miejsca miały się stać hipnotyzujące szklane wieże. Na piętnastu nabrzeżnych ulicach znajdziesz niesamowite przykłady współczesnej architektury - apartamentowce z ciekawymi tarasami, budynek Unileveru w kształcie statku i filharmonię, która wygląda na falisty monument z matowego szkła.
15.00 Czas na herbatę
W przerwie spacer po HafenCity zatrzymaj się w Messmer Momentum (Am Kaiserkai 10; messmer-momentum.de), herbaciarni i muzeum herbaty, w którym dowiesz się o roli Hamburga jako portu, przez który przechodziła większość herbaty w Europie. Są tu setki gatunków herbat do spróbowania lub kupienia, uroczy sklepik z upominkami i egzotycznymi słodyczami do rozpuszczenia w herbacie i elegancka kawiarnia z ogromnymi oknami i drewnianym tarasem.19.00 Wysokość i nastawienie
Modnym miejsce na wypicie drinka jest 20Up na 20. Piętrze Empire Riverside Hotel (Bernhard-Nocht-Strasse 97; 49-40-31-1190; empire-riverside.de), ale to nie drinki są tu główną atrakcją. Jest nią widok. Bar o szklanych ścianach ma widok na Łabę - możesz stąd podziwiać statki, doki, dźwigi portowe i poczuć morską siłę Hamburga. Jeśli przejdziesz do północno-wschodniego rogu zobaczysz pulsujące neony Reeperbahn, słynnej dzielnicy czerwonych latarni.
21.00 Nie dla wegan
Jeśli masz ochotę na wesołą atmosferę, towarzystwo pięknych ludzi i najlepszą wołowinę, wieprzowinę i nie tylko, Bullerei (Lagerstrasse 34b; 49-40-33-44-2-110; bullerei.com) jest najlepszym wyborem. Restauracja to ogromne industrialne pomieszczenie, o betonowych ścianach i odsłoniętych cegłach. Motywy mięsne są tu wszechobecne - okno wystawowe, w którym wisi wołowina i gruba warstwa przezroczystego plastiku na menu , która przypomina paski wiszące w wejściu do rzeźni. Można tu również zjeść rybę oraz sałatki, wszystko dobrze przygotowane. Kolacja dla dwojga z piwem lub winem to koszt około 110 euro. Polecam zrobić rezerwację.
Arkady w weneckim stylu Alsterarkaden. /fot. Djamila Grossman/New York Times Syndicate
Niedziela
10.00 Modlitwa i cardio
Czy potrzebujesz Boga czy ćwiczeń, kościół St. Michaelis (Englische Planke 1; 49-40-37-67-80 st-michaelis.de) spełni twoje oczekiwania. Ten barokowy klejnot jest również pomnikiem wytrwałości - został odbudowany po tym jak go spalono w czasie bombardowania podczas II wojny światowej. A jego biało-złote wnętrze sprawia, że czujesz się jakbyś się znalazł wewnątrz weselnego tortu. Koniecznie zwróć uwagę na ogromny organy. Możesz przyjść na mszę o 10 rano lub poczekać aż się skończy, żeby zwiedzić kościół, tak czy siak koniecznie wejdź na platformę w wieży. Jest tam malutka winda, lecz schody - kręcone, wąskie i niekończące się - są najlepszą drogą do spalenia kalorii.
Tekst: Frank Bruni
Tłum: MT











~Benek
nawet wycieczki do Hamburga. Np. ALMATUR, ma to miasto, jako jedno z kilku na liście wycieczki G...
~ok
~wybe
~BMX
oprucz Reperbahny nie widzialem...no moze jeszcze Blankenese
~bartek
~Ślązok z Katowic
władzę w tym kraju, dadzą ci Hamburg. To jest germański, niesłuszny i nieprawidłowy Freistaat Ha...
~Ślązok z Katowic
Przecież tam so Nyjemce. A jak Wiesio widzi Nyjemca to jakby dyjabła widział. I nagle Hamburg si...
~UK
miasto-turystycznie
~turysta
~klokan
kolacjami za 100 euro to czego sie spodziewac.
Forza St. Pauli!
~Podróżnik
~Vigoslav
~P.W.
z geografii. Berlin jest prawie dwa razy wiekszy od Hamburga, co oczywiscie nie podwaza faktu, z...
~termooooo
najpiękniejszych miast Europy.
~w
~wyrocznia
miast będzie na (pod) wodą jak co roku.
~Nemi
~Sopot52
artykułu podaję aktualne dane; powierzchnia Hamburga-755 tyś/qkm, Berlina-891 tyś/qkm, liczba mi...
~Mark
kochanego Gdańska. Mam bardzo miłe 15 letnie wspomnienia z HH
~1/8 Hanseata
zadne inne miasto.
~ba
co mozna zobaczyc.Dzielnice opisane to fakt miejsca bardzo drogie.Zwiedzajac te same tereny ,moz...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »