Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Wszystkie smaki Orientu: Casablanca

Casablanca kojarzy się głównie z kultowym filmem Michaela Curtiza z Humphreyem Bogartem i Ingrid Bergman w rolach głównych. Akcja tej nieszczęśliwej historii miłosnej rozgrywa się w dwóch romantycznych miastach: francuskim Paryżu i marokańskiej Casablance.

Meczet Hassana II
Meczet Hassana II /East News

O ile jednak o Paryżu słyszeli wszyscy, Casablanca wciąż owiana jest mgiełką tajemnicy i egzotyki.

Miasto pełne kontrastów

Casa (czytaj kaza), jak popularnie nazywają to miasto Marokańczycy i Francuzi, jest jednym z najbardziej różnorodnych miejsc w Maroku. Tu można zarówno poczuć smak Orientu, jak i skorzystać z dobrodziejstw nowoczesności, odnaleźć klimat lat międzywojennych, a jednocześnie zobaczyć, jak naprawdę żyją współcześnie Marokańczycy.

Casablanca to jedyne w swoim rodzaju miasto kontrastów, a fakt, że bywa często omijane przez tłumy turystów, działa tylko na jego korzyść.

Medyna (starówka) nie jest, jak w przypadku innych marokańskich miast, plątaniną ciemnych korytarzy z rzędami glinianych domków. Wzdłuż brukowanych uliczek stoją kilkupiętrowe kamienice. Są zaniedbane, ale w ich ornamentyce można z łatwością doszukać się lat ich świetności.

Poza Medyną pulsuje ogromne miasto z szerokimi bulwarami wysadzanymi palmami z pięknymi parkami i skwerami, z klimatycznymi targami, restauracjami, klubami, kinami. Są lepsze i gorsze dzielnice, a w każdej żyją ci, którzy przyjechali do Casablanki spełnić swe marzenia: jednym się udało, inni wciąż próbują.

Najwyższy minaret świata

Będąc w Casablance nie wolno pominąć spaceru nadmorskim bulwarem Corniche, przy którym wznosi się meczet Hassana II. To trzecia pod względem wielkości budowla sakralna na świecie z najwyższym minaretem świata. Wzniesiona w 1993 roku za 800 mln dolarów pomieścić może 25 tys. wiernych, kolejne 80 tys. może modlić się na otaczających ją dziedzińcach i placach.

Kto chce poczuć klimat filmu "Casablanca", powinien też udać się na drinka do Rick's Café, odwiedzić kino Rialto, przejść przez główną halę targową i w maleńkiej knajpce, do której zaglądają tylko tubylcy, wypić herbatę ze świeżej mięty.

To przed wyjazdem warto wiedzieć

- Koszt podróży samolotem w obie strony to min. 1800 zł od osoby

- Najtańsze noclegi znajdziemy w starej medynie (ok. 10 euro za noc), w innych dzielnicach trzeba zapłacić przynajmniej 3 razy tyle

- Marokańska waluta to dirham (czytaj diram), jednak najlepiej zabrać z sobą euro, można je łatwo wymienić, jest też wiele bankomatów

- Przed wyjazdem do Maroka nie ma obowiązkowych szczepień

Życie na gorąco 11/2010

źródło informacji: Życie na gorąco

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (10)

Dodaj komentarz

~arkano -

Bylem w tym roku w Maroku. Jestem nim jednak bardzo zawiedziony. Takiego brudu, syfu ,dziadostwa i chamstwa nie spotkałem nigdzie w żadnym kraju muzułmańskim.Na dodatek w Casablance próbowano nas obrabować zwyczajnie na ulicy próbójąc zerwać żonie naszyjnik obok hotelu BH.Marrakesz to wielki syf i smród na każdym kroku Kraj mocno przereklamowany.

~A. -

Casablanca nie jest ani ciekawa, ani ładna. Jedyna niewątpliwą atrakcją jest meczet - warto zobaczyć, koniecznie z bliska, bo do środka nie wejdziecie. Plaża w centrum przy ruchliwej kilkupasmowej ulicy. Jak ktoś lubi ładne widoki to można się przejść po luksusowej willowej dzielnicy. Mieszkają tam europejczycy pracujący w Casablance lub arabowie którzy mają wysokie stanowiska w wielkich europejskich koncernach. Prawdziwe Maroko jest na południu.

~Jeremi -

Najpierw dolecialem do Tangiera na polnoicy Maroka, a pozniej pociagiem z klimatyzacja zajechalem z Tangiera do Casablanki za ok 80 zl w obie strony, czas jazdy to ok 7 godzin. Tak bylo duzo tyaniej i mozna taz bylo zobaczyc nie tylkio Casablanke ale i duza czesc Maroka. Ogolnie w Maroku mili ludzie, jak na Arabow, jezyk glownie arabski i francuzki, ale po angielsku tez sie da czasami dogadac. Podroz po miescie jak rowniez z lotnisk tanimi taksowkami. Tarafilem na tem 35 st w Casablance w cieniu, w sloncu bylo ponad 40 stopni. Sa duze kontrasty tak jak pisza stara Medina zaniedbana i brudna i nowe szklane wiezowce. Nad oceanem jeszcze ten wielki meczet, z tym ze do środka niewiernych nie wpuszczaja. W kafejkach polecam mietowa herbate bardzo czesto pijana przez Marokanczykow. Woda w oceanie jest dobrze ciepla dopiero w czerwczu, lipcu a najlepiej ponoc w sierpniu. W maju moznabylo co najwyzej pobrodzic na pieknych piaskowych plazach. Hotele w nowej czesci Tangiera luksusowe mozna miec za 15-30 euro za dobe. Casablanka jest drozsza. Doleciec do Casablanki tez jest bezposrednio duzo drozej. Ponoc tez warty zwiedzenia jest historyczny Marakesz i Fez.

~danuta -

zakochalam sie w tym kraju juz podczas mojej pierwszej podrozy. uwielbiam ta ich egzotyke, zapach przypraw na suku, orzezwiajacy sok z pomaranczy i pysznie mietowa herbate... ludzie sa bardzo zyczliwi i otwarci, a widoki przepiekne.

~Kristina -

Bylam dwukrotnie w Maroku-Agadir na dwutygodniowych urlopach ze szwecji.Dzieki pomocy policji nie zostalam wywieziona poza miasto i zamordowana. E..... stary okolo 80 letni szwed zostal okradziony w autobusie, nastepnego dnia okolo 10.letni chlopak ukradl mu nitrogliceryne, lek ktory mial w kieszonce w letniej koszuli. Bandytyzm , szef policji przesluchiwal wszystkich gosci hotelowych. Policja odebrala zlodziejom tylko lek ktorego nie mozna bylo kupic w Maroku ale portfela z pieniedzmi, kart , paszportu i klucza do hotelu nie potrafili znalezc. Ochyda

~Marek -

to tylko tytoń do skrętów bo miasto to wielki syf przereklamowane tak jak Kair

~MirekP -

Szkoda czasu na Casablance jesli nie jestes bardzo zainteresowany/a meczetami i architektura kolonialna (zaniedbana). Oprocz tego tam nic ciekawego nie ma...

~ren -

Tak naprawdę w tym mieście nie był krecony film,użyto tylko nazwy.Samo miasto bardzo europejskie, najmniej Marokańskie.Samo Maroko pełne uroku i specyfiki wschodu......