Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Tajemnice bułgarskiego Stonehenge

Trudno dostępne skały w miejscowości Belintasz w Rodopach, górach na południowym wschodzie Bułgarii, przyciągają coraz więcej turystów, chętnych zobaczyć miejsce starożytnych kultów i niebojących się klątwy, podobnej do mitycznego przekleństwa faraonów.

Perperikon w Rodopach
Perperikon w Rodopach /INTERIA.PL/PAP

Ostatnio w Belintaszu zginął młody mężczyzna. Zdarzyło się to w piątek, 13 sierpnia. Ponad 40 lat temu słynna bułgarska wróżka Wanga, której rad zasięgali światowi przywódcy, jak Leonid Breżniew i Fidel Castro, a nawet sam Hitler, przepowiedziała, że w Belintaszu zginie 8 osób, nim jego tajemnice wyjdą na jaw.

Belintasz jest miejscem różnych kultów religijnych od ponad 7 tys. lat. Magia miejsca jest nie mniej silna niż w angielskim Stonehenge i na chilijskiej Wyspie Wielkanocnej. Strzałka kompasu zachowuje się tu dziwnie. Wysokie skały są doskonałym, stworzonym przez przyrodę obserwatorium wygwieżdżonego nieba. Co wrażliwsi turyści twierdzą, że odczuwają tu przypływ energii.

Znajdowała się tu największa świątynia trackiego boga Sabazjosa (odpowiednikiem którego w greckiej mitologii jest Dionizos). Według legend, na Belintaszu po pierwszym opadzie wód biblijnego potopu zatrzymała się arka Noego. W skałach są okrągłe dziury, mające świadczyć, że tam właśnie ona była przywiązana. Ufolodzy twierdzą z kolei, że Belintasz jest jednym z miejsc, gdzie lądowali przybysze z kosmosu.

W drodze do Persji miał zatrzymać się tu Aleksander Macedoński. Chciał zasięgnąć rady trackich mędrców o losie swojej wyprawy. Zakopał skarby, w tym złotą kwadrygę, po którą miał triumfalnie wrócić. Skarb ten nadal spędza sen z powiek poszukiwaczom skarbów. O ofiarach w ich gronie mówiła wróżka Wanga. Na razie znaleziono tylko małą srebrną płaskorzeźbę z okresu trackiego. Przedstawia boga Sabazjosa na tronie okrążonym żmijami. Człowiek, który ją znalazł, zginął w dziwnych okolicznościach.

W czasach rzymskich do Belintaszu przybył Gajusz Oktawian - ojciec rzymskiego cesarza Oktawiana Augusta. Od miejscowych kapłanów dowiedział się o wielkiej przyszłości młodszego syna. Do ognia, rozpalonego w specjalnym, zachowanym do dziś miejscu w skałach, skąd czasem naturalnie wydobywały się płomyki, kapłani dolewali wino i po wysokości płomienia odgadywali przyszłość.

Obecnie turyści wierzą, że odwiedzenie Belintaszu przynosi zdrowie. Ale nawet tych, którzy nie wierzą, po kilkugodzinnym przebywaniu w czystym powietrzu, w pięknych spokojnych górach, skąd nie widać śladów współczesnej cywilizacji, przestaje boleć głowa.

Ewgenia Manołowa

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (10)

Dodaj komentarz

~renia -

planuje bulgarie w tym roku we wrzesniu, czy to droga zabawa bo jak na razie zadne last minute mnie nie powaliło :-/

~Paweł -

Bułgaria odżywa na nowo warto się nad tą propozycją zastanowić tym bardziej że koszt niższy niż gdzie indziej. Co jedyne może martwić to kondycja naszych biur podróży niestety padają jak muchy, rośnie strach przed nieudanymi wakacjami i utratą pieniędzy.

~harley -

Zaraz po Bułgarii, drugą lokalizacją, którą chciałbym kiedyś dobrze zwiedzić jest Transylwania, najlepiej na motorze (super trasy widokowe). Zingtravel ma coś takiego w ofercie, przymierzylbym sie szczerze mówiąc...

~mona lisa -

polecić jakieś książki które ocierają się o tematykę góry? Wypraw w góry?