Początek miasta to założona przez Fenicjan kolonia, która była bazą wypadową dla Hannibala w czasie III wojny punickiej. W XIX w. została rozbudowana przez Francję, która utworzyła w mieście ośrodek administracyjny i nadała mu dzisiejszą nazwę (wcześniej używano arabskiego słowa Susa). Turystyka, która zaczęła rozwijać się w mieście w latach 70, zmieniła Sousse w największy kurort i trzecie co do wielkości miasto Tunezji.
Historia za murami
Medyna w Sousse, wzniesiona w 859 r., jest doskonale zachowana. Plątanina wąskich uliczek zachęcająca do niespiesznych spacerów kryje się za murami o długości 2km. Wysokość murów, które powstały by chronić miasto przed Berberami i chrześcijanami, w niektórych miejscach sięga 8m. "Pamiątką" po bombardowaniach aliantów 1943 r. jest kilkudziesięciometrowa wyrwa.
Ważnym zabytkiem jest także Wielki Meczet z 851 r. Jego dwie wieże służyły do wzywania na modlitwę, ale także do obserwacji terenu i ostrzegania mieszkańców przed niebezpieczeństwem. Na dziedzińcu świątyni można oglądać ciekawe inskrypcje, a w środku warto zwrócić uwagę na schody niespotykane w innych meczetach Tunezji.
W celi fanatycznych wyznawców islamu
Ribat, czyli dawne ufortyfikowane mieszkanie fanatycznych wyznawców islamu, to kolejny zabytek Sousse. Niewielkie cele, w których studiowali Koran, a w razie ataku chronili się przed wrogiem, zachowały się do dziś. Ribaty zbudowane wzdłuż wybrzeża od Egiptu po Maroku pełniły niegdyś funkcję komunikacyjną - zapalając ogień na wieży przekazywano wiadomość do kolejnej w szeregu fortecy z zawrotną, jak na tamte czasy, szybkością. Dziś z wieży z 821 r. rozciąga się piękny widok na medynę i meczet.
Na miłośników historii czeka także kilka muzeów, m. in Dar Essid - prywatne muzeum, dom arabskiej rodziny z XIX-wiecznym wyposażeniem, Muzeum Archeologiczne ze wspaniałą kolekcją mozaik oraz muzeum Kalaout El Koubba z ciekawym zbiorem strojów ślubnych. Warto odwiedzić także zaciszną ptaszarnię i gwarny targ niedzielny. Wizyta na targowisku będzie z pewności przeżyciem niezwykle egzotycznym, na targu można kupić przyprawy, towary rzemieślników z okolicznych wiosek, a także żywe zwierzęta.
Nowa, kolonialna, francuska
Nowa część miasta powstała w czasie kolonizacji francuskiej nazywana jest ville nouvelle. Dziś to dzielnica pełna hoteli, barów i dyskotek. Życie nocne toczy się na promenadzie i avenue Heid. Wzdłuż wybrzeża przez kilka kilometrów ciągną się hotele, niektóre z nich mają zarezerwowane fragmenty plaż tylko dla swoich gości. Plaże publiczne, z których najbardziej znana jest szeroka plaża przy hotelu Boujafar, ciągną się powyżej Sousse Palace. Po piasku można dojść aż do El Kantaoui.
Z Sousse można się także wybrać na wycieczki do zabytkowych miejscowości np. El Jem i Monastiru, a nawet w dalszą podróż do Tunisu.
Na podstawie przewodnika "Tunezja. Skarby pustyni, gór i morza" wydawnictwa Bezdroża.












~Slawek
ludzie.Jesli Soussa jest taka piekna,to ja dziekuje.Promenada wzdluz ulicy przy plazy,taka nijak...
~mario1sz
i najbardziej przyjazna z wszystkich krajów arabskich - polecam.
~KKK
to juz zapomniales powiedziec ty jeleniu!!!
~jowita
objazdową. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i cała wycieczka się odbędzie. Sły...
~Fatima
To prawda ale są ładniejsze miasta w Tunezji np. Tabarka, Korbus, Cap Bon......
~AGA35
Też niedawno wróciliśmy stamtąd i nigdzie tak nie wypoczęliśmy jak w Tunezji! Polecamy!
~oga
sousse coz to wszytko tak trudno ubrac we słowa tego poprostu nie da sie zrobic to trzeba zobaczy...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »