Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Salzburg - "Rzym północy"

Od zręcznych forteli obrońców twierdzy po miłosne afery arcybiskupów - barwna historia położonego u podnóża Alp Salzburga sprawia, że zwiedzanie tego miejsca staje się prawdziwą przygodą.

Panorama miasta fot. Salzburg.info
Panorama miasta fot. Salzburg.info /INTERIA.PL

To salzburska starówka sprawia, że miasto nazywane jest "Rzymem północy". Na zaledwie jednym km kwadratowym mieści się 20 kościołów, znajdują się tu budowle średniowieczne, romańskie, renesansowe, barokowe, a także klasycystyczne kamienice z czasów monarchii. Ale największe piętno na architekturze starego miasta odcisnął barok. Wszystko za sprawą arcybiskupa Wolfa Dietricha von Raitenau, który w XVII w kazał wyburzyć wiele średniowiecznych budowli i zastąpić je nowymi, barokowymi. W 1997 roku starówka została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Najmniejszy dom w Salzburgu fot. Izabela Grelowska Najmniejszy dom w Salzburgu fot. Izabela Grelowska /INTERIA.PL
Warto zobaczyć imponującą Katedrę, romańsko-gotycki Kościół Franciszkanów, Rezydencję, a także przespacerować się najbardziej elegancką ulicą Salzburga Getreidegasse. To właśnie przy tej ulicy, w domu pod nr 9, urodził się Wolfgang Amadeusz Mozart.
Dzisiaj mieści się tu muzeum.
Na Rynku starego miasta trzeba uważać, aby nie przeoczyć "najmniejszego domu w Salzburgu". Wciśnięty między dostojne kamienice budyneczek ma zaledwie 1,42 m szerokości. Jak głosi legenda, zbudował go zakochany, ale biedny młody człowiek starający się o rękę bogatej panny. Ponoć ojciec dziewczyny obiecał oddać młodzieńcowi swoją córkę za żonę, jedynie w wypadku, gdy ten będzie posiadaczem domu w samym Rynku. Zadanie wydawało się niewykonalne, ale sprytny chłopak wykorzystał "lukę" - dosłownie i w przenośni - w końcu ojciec nie wspomniał jak duży ma to być dom...
Warto zajrzeć do apteki mieszczącej się w domu pod numerem 6 - jej efektowne wyposażenie pochodzi z XVIII w.
Na kawę i kawałek jabłkowego strudla można zatrzymać się w najstarszej kawiarni Salzburga "Das Café Tomaselli" (Rynek 9-10), w której kawę pijali między innymi Mozart, Herbert von Karajan i Niki Lauda.

Twierdza Hohensalzburg

Twierdza Hohensalzburg fot. Izabela Grelowska Twierdza Hohensalzburg fot. Izabela Grelowska /INTERIA.PL
Twierdza Hohensalzburg to jeden z największych zamków średniowiecznych w Europie. Położona na wzniesieniu budowla góruje nad miastem, ale zwiedzający nie muszą narażać się na forsowny marsz. Można się tam błyskawicznie dostać Festungsbahn, kolejką która funkcjonuje od 1982 r. (pierwszą kolejkę na wzgórze zamkowe poprowadzono ok. roku 1496 i działa ona do dziś).
Twierdza została zbudowana w 1077 i przez wieki była siedzibą książąt-arcybiskupów. Wielokrotnie rozbudowywana, imponująca budowla jest dowodem na to, jak wielkim bogactwem była niegdyś sól - "białe złoto" Salzburga.
Zamek nigdy nie został zdobyty, chociaż bywały trudne chwile. Jak głosi legenda podczas jednego z powstań chłopskich broniący go codziennie przemalowywali jedyną pozostałą krowę na inny kolor i oprowadzali po murach obronnych. Podstęp się udał - oblegający uwierzyli, że w twierdzy zapasy wystarczą jeszcze na długie tygodnie i odstąpili. Twierdzę udało się przejąć dopiero Napoleonowi - została mu oddana bez walki.
Ogrody Mirabell i twierdza Hohensalzburg fot. Tourismus Salzburg Ogrody Mirabell i twierdza Hohensalzburg fot. Tourismus Salzburg
Na zamku można zobaczyć między innymi średniowieczną kuchnię, salę tortur, warto zwrócić uwagę na zaskakujący bogactwem zdobień późnogotycki piec kaflowy oraz mechaniczne organy. Biskup Von Keutschach miał paskudny zwyczaj budzić za ich pomocą całe miasto. Salzburg to miasto, które żyje muzyką (ma tu miejsce ponad 4000 imprez kulturalnych rocznie) i również w gotyckich wnętrzach zamku Hohensalzburg odbywa się wiele koncertów. Na terenie twierdzy znajduje się restauracja, z której okien roztacza się wspaniały widok na miasto i jego okolice. Można tu skosztować dań kuchni austriackiej, a jesienią serwowana jest dziczyzna i doskonała zupa krem z dyni.
Kto chce z odległej przeszłości powrócić do czasów współczesnych, a przy okazji odbyć miły spacer, może się przejść ścieżką wiodącą z twierdzy do Muzeum sztuki Nowoczesnej (na Wzgórzu Mnichów). Do muzeum można się tez dostać windą z Anton-Neumayr-Platz.

Zamek Mirabell - romantyczny podarunek

Czy amorek z zamku Mirabell puka się w czoło? fot. Izabela Grelowska Czy amorek z zamku Mirabell puka się w czoło? fot. Izabela Grelowska /INTERIA.PL
Z tym arcydziełem barokowej architektury wiąże się kolejna, prawdziwie romantyczna historia. Książę-arcybiskup Wolf Dietrich von Raitenau kazał go zbudować jako prezent dla swojej kochanki Salome Alt. Biskup najwyraźniej nie wiele robił sobie z celibatu i spłodził z Salome piętnaścioro dzieci. Pierwotnie zamek nosił nazwę "Schloß Altenau" dopiero kolejny książę-arcybiskup, Marcus Sitticus, zmienił ją na Mirabell, co oznacza "piękny widok".
A "piękny widok" to nie tylko zamek, ale również ogród. W XVIII w. Mirabellgarten należały do najpiękniejszych barokowych ogrodów Europy. Symetryczna kompozycja, rzeźby o tematyce mitologicznej i niepozbawione dowcipu detale (jak choćby donice ozdobione wykrzywionymi ustami - ponoć charakterystycznymi dla mieszkańców Salzburga) tworzą urok tego miejsca również dzisiaj.
Obecnie w zamku znajduje się pałac ślubów. Na barokowej klatce schodowej autorstwa Georga Raphaela Donnera nowożeńców witają pulchne barokowe putta wykute w marmurze. Jeden z nich... najwyraźniej puka się w czoło. Chociaż mieszkańcy Salzburga żartują, że amorek przekazuje młodym ostatnie ostrzeżenie zanim popełnią błąd swojego życia, w rzeczywistości jest to tureckie pozdrowienie.

Hellbrunn - barokowy park rozrywki

Ogrody Hellbrunn fot. Izabela Grelowska Ogrody Hellbrunn fot. Izabela Grelowska /INTERIA.PL
Wolf Dietrich von Raitenau za nic miał celibat, ale jego następca Marcus Sitticus (zresztą krewny Wolfa Dierticha), również nie spędzał czasu wyłącznie na modlitwie. Tuż po przejęciu władzy w Salzburgu zlecił budowę podmiejskiej rezydencji u podnóża Góry Hellbruńskiej. Przeznaczenie pałacu od początku było jedno - rozrywka. A trzeba zaznaczyć, że to, co bawiło samego biskupa niekoniecznie było równie śmieszne dla jego gości. Przepiękne ogrody wodne naszpikowane są ukrytymi wodotryskami, które można włączyć za pomocą sekretnego mechanizmu (również teraz osoby, które zwiedzają Hellbrunn w okresie letnim musza liczyć się z tym, że nie uda im się przejść ogrodów zupełnie "suchą nogą").
Podczas przyjęć, wydawanych w ogrodzie, Marcus Sitticus często folgował swojemu "dowcipowi". W siedziskach, które otaczały stół (oczywiście z wyjątkiem siedziska arcybiskupa) wmontowane były ukryte fontanny, które Marcus Sitticus mógł w każdej chwili włączyć. Położenie jego gości było o tyle niewesołe, że ze względu na etykietę nie mogli oni wstać dopóki nie wstał biskup.
W ogrodach Hellbrunn można zwiedzać tajemnicze groty i podziwiać wiele sprytnych mechanizmów poruszanych za pomocą wody. Woda porusza figurki teatrzyku i imituje śpiew ptaków w jednej z grot. A wszystko to zostało stworzone 400 lat temu.
Izabela Grelowska

Zobacz więcej zdjęć Salzburga!
Dania kuchni austriackiej!

źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
Mozart,
Salzburg,
Austria

Dodatki

Warto zobaczyć

temp: 14/22 °C ciśnienie: 1010 hPa, rośnie

  • JUTRO 15/23 °C
  • POJUTRZE 14/22 °C
  • więcej »

  • ojej (3)
    (2010-10-16 10:38)
    ~Joasia

    szkoda że polska jest taka brzydka

    • .
      (2010-12-16 19:10)
      ~.

  • Bylem tam w nocy (1)
    (2010-10-16 09:41)
    ~gohan

    Niezapomniane miasto :)

  • Piękne miasto. (3)
    (2010-10-16 08:05)
    ~riko

    Warto też pospacerować nad Salzą(rzeka,gdzie w okolicach sierpnia i września odbywają się Salzgal...

  • moi przodkowie pochodzą
    (2010-10-16 17:26)
    ~lempert

    z Ebenau koło Salzburga Salzburg to przeoiękne miasto,warto tam pojechać

  • Ładne miasteczko
    (2010-10-16 12:46)
    ~Ligin

    Wykrzywione usta i dzisiaj są charakterystyczne dla mieszkańców Salzburga :) Ładne miasteczko. P...

  • fakt
    (2010-10-16 09:37)
    ~Pitt.

    wiele w swym zyciu nie widziałem, ale spośród tej skromnej listy miast te zdecydowanie przoduje.....

  • jestem ciekawa czy LECH POZNAN wygra z nimi !
    (2010-10-16 00:40)
    ~celyna

    bylam w salzburgu i powiem wam miasto bajka!

  • Bardzo fajny artykuł
    (2010-10-14 14:20)
    ~grażka

    Salzburg (Kraj Salzburski) w zasadzie łączy w sobie coś dla ciała (narty) i coś dla ducha (jak po...


Informacje dodatkowe