
W sezonie jest zdecydowanie najbardziej zatłoczoną częścią kraju, na plaży trudno znaleźć miejsce na rozłożenie ręcznika, a ceny są zdecydowanie wysokie. Można jednak znaleźć miejsca wolne od tłumów i dające spokój nawet w środku lata. Należy do nich stolica regionu - Faro.
Białe i bez końca
Algarve cieszy się popularnością przede wszystkim ze względu na wyjątkowe plaże - biały piasek wydaje się ciągnąć w nieskończoność, a wysokie klify wyglądają niezwykle malowniczo. Zachodnia część wybrzeża ma złą sławę wśród turystów ze względu na "zimny ocean", czyli niższe niż we wschodniej części temperatury wody. Zdecydowanie najbardziej zatłoczone są tereny od strony granicy z Hiszpanią i środkowa część wybrzeża.
Andaluzja to za mało
Kiedy w latach osiemdziesiątych hiszpańska Andaluzja stała się zbyt mała dla nadciągających ze wszystkich stron świata turystów (szczególnie popularna była wśród podróżnych z Wielkiej Brytanii i Niemiec), zaczęli oni przenosić się za granicę, na portugalskie wybrzeże. Portugalczycy szybko zaczęli budować hotele i apartamentowce, aby zdołać pomieścić urlopowiczów.
Dziś jest to region z największą bazą noclegową w całym kraju. Turystów nie zniechęcają nawet wysokie ceny za pobyt. Co roku przybywają by wypoczywać na plaży, a potem bawić się na niekończących imprezach w słynnych klubach.
Spokojna stolica
Tym, dla których huczna zabawa w nocnych klubach nie jest interesującą rozrywką można zdecydowanie polecić stolicę regionu albo Faro. Miasto, a właściwie miasteczko, bo zamieszkuje je zaledwie 40 tys. mieszkańców, nawet w szczycie sezonu jest wolne od zgiełku innych nadmorskich miejscowości. Faro ma urokliwą starówkę i kilka ciekawych muzeów, a jego historia sięga czasów, kiedy na terenach Portugalii władali Fenicjanie. Po Fenicjanach ziemie te należały jeszcze do Kartagińczyków, Rzymian i Wizygotów, aż wreszcie pod panowaniem Maurów dla miasta nastąpiły czasy rozkwitu.
Tolerancyjni Maurowie
Maurowie podbili Iberię kierując się zasadami świętej wojny. Przybyli z Afryki Północnej i pozostali na terenie dzisiejszej Portugalii przez 400 lat. Miasta okupowane przez Maurów były prawdziwie kosmopolitycznymi i wielokulturowymi ośrodkami. Arabowie nie tylko tolerowali na swojej ziemi chrześcijan, którym żyło się teraz lepiej niż wcześniej, kiedy prawo kościelne zmuszało ich do płacenia wysokich podatków, ale również dbali o rozwój nauki i sztuki. Zakładali szkoły, wprowadzili powszechną naukę pisania i czytania. Wprowadzili też język arabski jako urzędowy.











~aga
Byłam w Portugalii w maju tego roku w osławionym Algarve, skuszona pochlebnymi opiniami znajomej ...
~Kris
było fantastycznie. Jak przejeżdżaliśmy przez rejony hotelisk, to szybko z tych blokowisk ucieka...
~Małgosia
wrześniu. mam nadzieję że morze nie będzie już zbyt zimne. chcę jechać do Armacao de Pera. znala...
~Goja
największych marzeń. W tym roku zamierzam je spełnić. Wybieram się właśnie z tym biurem, z który...
~Ewa
W Portugalii bylam w tym roku w kwietniu. Przejechalam wzdluz calego wybrzeza, od granicy z Hiszp...
~Wieczny turysta
olśiwający.NIC DODAĆ NIC UJĄĆ.
~mniam_mniam
tak mi sie podobaja takie klimaty :) bylam na tenerife ale portugalia mnie neci i kusi, piekne zd...
~:)
100% bardziej urlop w portugalii, anizeli w hiszpanii! tez portugalczycy sa moim zdaniem sympaty...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »