Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Portugalia - ojczyzna fado

Większość mieszkańców Lizbony jest zdania, że każdy, kto odwiedza to przepiękne miasto, powinien choć raz udać się do klubu fado. To właśnie tam można poczuć prawdziwy, jedyny w swoim rodzaju klimat stolicy Portugalii.

fot. Turismo de Portugal
fot. Turismo de Portugal /materiały prasowe

Do polskich kin wszedł niedawno film o najsłynniejszej śpiewaczce fado, Amálii Rodrigues, która uchodziła nie tylko za wybitny talent wokalny, ale także za ambasadorkę kultury portugalskiej na świecie.

Historia fado

Początki fado (z portugalskiego: los, przeznaczenie) sięgają tradycji średniowiecznych trubadurów, którzy wędrowali od miasta do miasta, śpiewając pieśni o nieszczęśliwej miłości, tęsknocie za lepszym życiem i przeznaczeniu. Jednak Fado, jakie znamy dzisiaj, zaczęło kształtować się dopiero na początku XX wieku, razem z pojawieniem się muzyków, którzy przygrywali gościom w tawernach nad Tagiem.

Wraz z nadejściem radia, fado, często określane mianem portugalskiego bluesa, zaczęło odnosić coraz większe sukcesy, stając się najpopularniejszym gatunkiem muzycznym w Portugalii. Fado można podzielić na dwa podstawowe rodzaje: fado lizbońskie, wykonywane zarówno przez mężczyzn jak i przez kobiety, oraz fado z Combry, śpiewane jedynie przez mężczyzn.

Niezależnie od podziałów, fado cechuje zwykle surowy, nieszkolony głos, któremu towarzyszy akompaniament dwóch gitar: 12-strunowej gitary portugalskiej - guitarra do fado (ma kształt mandoliny z pudłem rezonansowym o płaskim spodzie) i gitary klasycznej - viola. Wszyscy wykonawcy za pomocą muzyki próbują jak najlepiej oddać uczucia pragnienia, smutku i nieszczęścia. Dzięki wyjątkowej linii melodycznej nadają utworom niesamowity ładunek emocjonalny, nawiązujący do mocno związanego z kulturą portugalską saudade (z łac. salitáte - samotny), czyli stanu ducha wyrażającego nostalgię i melancholię.

Pojawienie się pojęcia saudade w kulturze tłumaczy się zazwyczaj burzliwą historią kraju - utraconą chwałą imperium kolonialnego, istotną rolą portugalskich żeglarzy w odkrywaniu nieznanych zakątków świata przez Europejczyków oraz konsekwencjami XVI-wiecznej potęgi polityczno- gospodarczej kraju, zupełnie nieproporcjonalnej do jego potencjału ludzkiego i powierzchniowego. Nic więc dziwnego, że saudade stało się podstawowym środkiem wyrazu, powstałej w lizbońskiej dzielnicy, muzyki fado.

Fado na co dzień

Portugalia słynie z klubów fado. Jednak, zdaniem Lizbończyków, prawdziwego fado można posłuchać jedynie w stolicy. Najwięcej tego typu lokali mieści się w Alfamie i Bairro Alto (Górnym Mieście).

Na szczególną uwagę zasługuje Clube de fado w Alfamie (www.clube-de-fado.com), gdzie można obejrzeć m.in. archiwalne zdjęcia Amálii Rodrigues. Magiczny klimat tworzą tu stoliki nakryte czerwonymi obrusami i palące się świece. Klub słynie też z występów najznamienitszych i najbardziej cenionych obecnie fadistów. Według portugalskiej tradycji, w trakcie koncertów fado nie należy ze sobą rozmawiać, ani też bić brawo. Jest to wyraz szacunku dla występujących artystów. Z tego też względu, kiedy na scenie pojawiają się artyści, w lokalu zapada absolutna cisza. Dopiero po zakończonym koncercie można nagrodzić zespół brawami.

W tradycyjnych lokalach fado (casa de fado) często można usłyszeć improwizowane, śpiewane dialogi pomiędzy zawodowcami a amatorami. Nowością są kluby, gdzie młodzież tańczy fado wykonywane przez wieloosobowe zespoły.

W Lizbonie co roku odbywa się wiele festiwali i innych wydarzeń kulturalnych związanych z tą muzyką. Wszyscy, którzy chcieliby jeszcze w tym roku posłuchać fado na żywo mogą, wybierać spośród bogatego programu imprez:

Noce Fado organizowane w ramach festiwalu Dos Oceanos

Termin: 1, 2, 5, 8, 9, 12, 13 sierpnia br.

Miejsce: Praça do Município, Lizbona

Siedem koncertów i siedem znanych i cenionych śpiewaczek Fado m. in.:

01.08. - Mafalda Arnauth ze swoim show "Flor de Fado"

02.08. - Joana Amendoeira ze swoim show "Poetas do Meu País"

05.08. - Cristina Branco ze swoim show "Kronos"

08.08. - Maria do Ceo

09.08. - Helder Moutinho

12.08. - Raquel Tavares

13.08. - Kátia Guerreiro

Więcej informacji na: http://www.festivaldosoceanos.com/en/eventos.html

Muzeum Fado podczas Nocy Muzeów

Termin: 5.08 i 12.08. (czwartki)

Miejsce: Lizbona

W powyższym terminie, obydwa muzea będzie można zwiedzać za darmo.

Koncerty fado w Allgarve

W koncertach udział wezmą m. in:

14.08 - Camané, Vila Real de Santo António Waterfront, godz. 22:00

21.08 - Ana Moura, Vale do Lobo - Loulé, godz. 22:00

11.09 - Rodrigo Le?o, Figuras Theatre - Faro, godz. 21:00

Więcej informacji na: www.allgarve.pt

Królowa fado

Amália Rodrigues urodziła się w Alcântarze, jednej z najbiedniejszych dzielnic Lizbony. Przyszła na świat 23 lipca 1920 r., ale przez całe życie świętowała swoje urodziny 1 lipca. Nazywano ją Królową Fado, a jej niesamowity talent porównywano do Edith Piaf i Billy Holiday. Jak mawiała "fado to nie coś, co ma być wyśpiewane, fado po prostu się przytrafia, jest czymś spontanicznym".

Amálię można było poznać po przejmującym głosie i nietuzinkowej urodzie. Znana była także z magnetyzmu i wyjątkowego czaru, jaki roztaczała wokół siebie. Dla wielu była nie tylko wielką artystką, ale także spełnieniem marzeń o awansie społecznym.

Nie każdy wie, że zaczynała jako szwaczka i sprzedawczyni owoców na nadbrzeżu Alcântary.

U szczytu swojej kariery dawała koncerty m.in. w paryskiej Olimpie, nowojorskim Lincoln Center i londyńskim Savoy. W 1967 r. w Cannes otrzymała Złotą Płytę z rąk samego Antoniego Quinna. Nagrodę tę przyznawano artystom, którzy sprzedali w swoim kraju największą ilość płyt. Sukces ten powtórzyła po raz kolejny, dwa lata później, dorównując tym samym kultowym Beatlesom. Przez całe swoje zawodowe życie otaczana była wielką czcią. Po jej śmierci w 1999 roku, portugalski rząd ogłosił 3-dniową żałobę narodową a w wielu miejscach w kraju można było zauważyć zbiorową histerię.

Jej ciało spoczywa obecnie w Narodowym Panteonie w Lizbonie. Ku radości fanów śpiewaczki, można zwiedzać jej XVIII-wieczną lizbońską rezydencję, w której artystka kolekcjonowała antyki, portrety i swoje piękne stroje estradowe (Rua de Sao Bento 193, Lizbona).

źródło informacji: INTERIA.PL/materiały prasowe

Więcej o:
to

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (10)

Dodaj komentarz

~Sandra -

W te wakacje będę miała szanse posłuchać rytmów fado, wybieram się do Portugalii, podbijam Albufeira, już mam rezerwacje w alfie.

~jan -

U nas tez jest nostalgia za miniona odległa potęga, tylko że u nas ta nostalgia zamienia się w nienawiść do siebie nawzajem i w udawana pobożność...

~leo -

portugalia jest boska, ale malo u nas popularna, szkoda. moze dlatego ze jest drogawa?

~Jagienka -

Nie wspomniano tu o obecnej gwiezdzie fado-Marizie. To zjawiskowa artystka, o pieknym mocnym glosie. Wedlug mnie -nie ma sobie rownych. Jej piosenek (czesto unowoczesnione fado) mozna sluchac bez konca! Polecam wszystkim, ktorzy jeszcze Jej nie sluchali, przepiekne,niosace ukojenie, wprawiajace w zachwyt piosenki.

~koneser -

Jęczenie grubych, często starych bab to ma być muzyka? Jeśli tak, to nie musicie pieniędzy na wizytę w "klubie fago", po prostu posłuchajcie kwękania teściowej.

~mareklukasik -

Fado to pieśń serca, cała prawda o losie człowieka. W Polsce może jedynie Stachura potrafił tak bezpośrednio i naturalnie śpiewać(?) swoją poezję.