Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Najpiękniejsze miasta Prowansji

Turyści mogą nacieszyć się tam słońcem, zapachem lawendy. Mogą obejrzeć niezwykle ciekawą architekturę oraz spróbować specjałów śródziemnomorskiej kuchni. Symbole słynnej Prowansji - Aix en Provence i Marsylia to zupełnie inne światy, ale niewątpliwie oba warte odwiedzenia.

Marsylia - Kościół Notre Dame de la Garde, fot. Jan Adamski
Marsylia - Kościół Notre Dame de la Garde, fot. Jan Adamski /INTERIA.PL

Aix en Provence zostało założone w czasach rzymskich, w roku 123 przez konsula Sextiusa Calviniusa. Po upadku cesarstwa przeszło pod panowanie Wizygotów. Następnie stało się stolicą hrabstwa Prowansji i od około XII wieku zaczęło przeżywać intensywny rozkwit.

Miasto nauki i sztuki

Miasto jest ważnym ośrodkiem naukowym i artystycznym - do dziś działa tu jeden z najstarszych uniwersytetów francuskich. Na ulicach można spotkać mnóstwo młodzieży, która zdecydowała się na naukę właśnie tutaj. Jest ono również mekką artystów - przede wszystkim upodobali je sobie malarze Paul Cezanne i Marius Granet. Mieszkali tu również Jean-Antoine Constantin, Louise Germain oraz pisarz Emile Zola.

Urok Aix to przede wszystkim monumentalne place, wąskie, kręte uliczki, XVII i XVIII wieczne kamienice. Symbolem miasta stało się Cours Mirabeau - główna, reprezentacyjna aleja, przy której znajdują się sklepy najsłynniejszych światowych firm oraz eleganckie choć bardzo drogie kawiarnie. Po obu stronach arterii stoją potężne platany, tworzące w ciągu dnia cienisty nokturn, jakże przyjemny dla zmęczonych upałem ludzi. Na końcu alei stoi ogromna fontanna zwana Rotonde.

Prowansja w gębie

Muzea, które koniecznie trzeba zwiedzić będąc w Aix to muzeum Graneta -z eksponatami zgromadzonymi między XIV a XX w. oraz muzeum Paula Cezanna. Nie można zapomnieć też o katedrze Saint Sauveur, której początki sięgają wczesnego średniowiecza. Zwiedzając ją, powinno się zwrócić uwagę na: portal przy wejściu głównym, tryptyk "ołtarz krzewu gorejącego" autorstwa Nicholasa Fromenta oraz baptysteria pochodzące z VI wieku. Ale nie tylko architektoniczne i artystyczne perełki przyciągają tutaj turystów. Warto bowiem wspomnieć o jeszcze jednym symbolu Aix en Provence.

Callisons de Provence - to tradycyjne słodycze produkowane w tym mieście. Przyrządzane z cukrzonych migdałów, kandyzowanych owoców, zawinięte w cieniutki opłatek - stanowią raj dla podniebienia każdego smakosza. Można je nabyć w pasażu przy Cours Mirabeau.

Góra, która inspiruje

Kończąc swój pobyt w Aix en Provence można przeznaczyć kilka godzin na wycieczkę za miasto, by zobaczyć Górę Świętej Wiktorii. Wysoka na 1000 m i szeroka na 7 km, stanowiła i stanowi inspiracje dla wielu artystów m. in.: Wassiliego Kaddinskiego, Pabla Picassa, a przede wszystkim Paula Cezanna. Ten ostatni, widząc ją niemal codziennie z okien swojej pracowni, namalował ją ponad 60 razy. Zwiedzanie Aix można zakończyć w cafe de Deux Garcons przy Cours Mirabeau, w która była miejscem spotkań Cezzana z wieloma artystami.

Metropolia Marsylia

Będąc w Aix En Provence nie można zrezygnować ze zwiedzania Marsylii - drugiego co do wielkości francuskiego miasta. Metropolia liczy sobie 1,5 miliona mieszkańców. Jadąc z Aix autostradą w kierunku południowym, dojeżdża się do niej zaledwie w kilkanaście minut. Jej charakter zdecydowanie różni się od intelektualnego i artystycznego klimatu Aix en Provence.

Marsylia założona została ok. 600 lat p.n.e. przez Greków z Fokai jako Massalia. Następnie znalazła się pod panowaniem rzymskim, a potem Ostrogotów i Franków. W czasach średniowiecza była tzw. wolnym miastem, ostatecznie do Francji została wcielona pod koniec XV wieku.

Brama do Francji

Obecnie w Marsylii mieszka wielu imigrantów z dawnych francuskich kolonii: z Algierii, Tunezji, Maroka, Senegalu. Miasto znane jest jako "brama do Francji" i siedziba najsłynniejszego francuskiego klubu piłkarskiego - Olympique Marsylia. Niestety to ogromne, kosmopolityczne miasto, a zwłaszcza jego północne dzielnice, cieszą się nienajlepszą sławą ze względu na przestępczość i wszechobecnych kieszonkowców. Mimo tego warto odwiedzić to miejsce ze względu na niepowtarzalną atmosferę, której mogą mu pozazdrościć inne światowe metropolie.

Symbolem Marsylii jest Notre Dame de la Garde - neobizantyjska bazylika zbudowana w latach 1853-1864. Stoi na wysokim 162 metrowym wzgórzu i jest widoczna z każdego punktu miasta. Sześćdziesięciometrowa wieża bazyliki jest zwieńczona 11-metrową figurą Madonny z Dzieciątkiem. Nie wszyscy wiedzą, iż była ona inspiracją dla amerykańskiej Statui Wolności. Ta z kolei była darem narodu francuskiego dla Amerykanów.

Port strzeżony przez forty

Po schodkach można wejść do środka i zobaczyć rozległą panoramę miasta i jego okolic. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Warto jeszcze wspomnieć o wotach, które były i są składane Matce Bożej. Najczęściej są to większe lub mniejsze miniatury statków, mają więc one inny charakter niż wota składane w naszych polskich kościołach. Statua dawniej była punktem sygnałowym dla statków wpływających do marsylskiego portu. Obok rozciąga się taras widokowy, skąd roztacza się niezapomniany widok na całe miasto i Morze Śródziemne.

Schodząc ze wzniesienia dochodzi się do Vieux Port. Strzeżony przez dwa forty - św. Mikołaja i Św. Jana obecnie służy głównie małym jachtom i kutrom rybackim. Ogromne statki pasażerskie wpływają bowiem do nowego portu, usytuowanego zaledwie 2 kilometry od Starego Portu.

Więzienie hrabiego Monte Christo

Niezapomniany klimat, wspaniała atmosfera sprawiają, że warto znaleźć czas, by właśnie tutaj skosztować przysmaków kuchni śródziemnomorskiej. Bowiem tysiące Marsylczyków uważa, że jest to najlepsze miejsce na spotkania i towarzyskie rozmowy. A jeśli komuś przeszkadza duża liczba turystów, może udać się na słynną La Cannebierre - najbardziej reprezentacyjna ulicę miasta. Tu można zrobić eleganckie zakupy i delektować się modą południowej Francji.

Cathedrale de la Major to kolejny ważny obiekt religijny w Marsylii. Wspaniały monumentalny obiekt, którego budowę rozpoczęto w 1852 roku, położony niedaleko Starego Portu. Jest to siedziba najwyższych władz kościelnych marsylskiej archidiecezji. W pobliżu Vieux Port znajduje się Zamek d'If. Położony na malutkiej wysepce w przeszłości pełnił funkcję twierdzy oraz więzienia stanowego. Więziony był tu legendarny bohater powieści Dumasa hrabia Monte Christo, a tak naprawdę hrabia de Mirabeau. Obiekt został otwarty dla zwiedzających w 1890 i do dziś stanowi dużą atrakcję turystyczną.

Marsylia fanów futbolu

Nie wszystkich jednak interesują zabytki. Dla tych, którzy kochają piłkę nożną Marsylia ma też swoją ofertę. Każdy fan futbolu powinien odwiedzić słynny Stade Velodrome znajdujący się przy Bulwarze Michelet, na którym swoje mecze rozgrywa najbardziej utytułowany francuski klub Olympique Marsylia. Mecze rozgrywane są z reguły od sierpnia do maja. W piłkę grają tu prawie wszyscy, a już na pewno wszyscy ją kochają. Dlatego nikogo nie dziwi widok zarówno dorosłych, jak i dzieci noszących na co dzień klubowe koszulki.

Marsylia modna jest tak naprawdę od niedawna. Jeżeli ktoś chce się tutaj "pokazać" powinien odwiedzić znaną restaurację "Le Ruhl" - jedną z najbardziej liczących się i najdroższych. Tu można zjeść słynną zupę rybną bouillabaisse i przy odrobinie szczęścia spotkać znanych ludzi biznesu, mediów, polityki i sportu.

Będąc w Marsylii nie można sobie też odmówić pobytu na plaży (takiej jak słynna Prado) i zakosztować kąpieli w Morzu Śródziemnym. Jeśli ktoś woli plażowanie, bardziej intymne (gdyż plaże w mieście są bardzo zaludnione), powinien udać się na Calanques - słynne zatoczki znajdujące się między Marsylią, a małym miasteczkiem Cassis. Warto jechać w to miejsce, gdyż zaciszne plaże, kredowe skały, zapach pinii tworzą naprawdę wspaniałą atmosferę.

Podróżowanie po Prowansji nie stanowi większego problemu. Docierają tu wszystkie środki lokomocji. Wypożyczenie samochodu na miejscu, jest czasem tańsze niż przyjazd własnym autem. Warto też omijać zatłoczone w sezonie autostrady. Wprawdzie wydłuża to czas podróży, ale za to jedzie się bardziej malowniczymi drogami (jak np. trasa z Marsylii do Cannes przez Cassis i Tulon).

Rezerwacje noclegów należy zrobić dużo wcześniej, bo w sezonie jest o nie dość trudno. Najtańsze w małych pensjonatach kosztują od 20 do 30 Euro. W okresie letnim zamiast stołować się w restauracjach, warto skorzystać ze świeżych owoców i warzyw, których nie brakuje na targach i w sklepach.

Jan Adamski

źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
Ale,
EN,
miast,
marsylia,
Prowansja,
Francja

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.