Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Jeden dzień w Kairze

Jeden dzień w Kairze? Planując urlop w Egipcie, warto wybrać się na wycieczkę do stolicy. Poniżej opisujemy największe atrakcje, które powinny obowiązkowo znaleźć się w programie zwiedzania.

Kair, fot. Hanna Honisz
Kair, fot. Hanna Honisz /INTERIA.PL

Trzy Wielkie Piramidy: Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa

Są wizytówką Egiptu. Efektownie prezentują się na zdjęciach. Choć w środku są puste, to samo zejście do wnętrza grobowców faraonów jest ciekawym doświadczeniem. Do grobowca schodzi się po pochylni umiejscowionym w wąskim korytarzu. Wewnątrz jest bardzo gorąco i duszno.

Trzy piramidy zostały ustawione na linii swoich przekątnych w taki sposób, aby żadna nie zakrywała słońca dwóm pozostałym. Największa piramida Cheopsa początkowo miała sto czterdzieści sześć metrów wysokości, a dziś w skutek ścięcia wierzchołka jest o trzy metry niższa. Z całej trójki wygląda na najbardziej zniszczoną, gdyż piramida utraciła całkowicie zewnętrzne wykończenia i tynki. Dzięki temu ukazały się ukryte niegdyś olbrzymie bloki, z których żaden nie jest krótszy niż trzydzieści stóp (9,24 m).

Piramida Chefrena, jako jedyna, zachowała częściowo, u samego szczytu, swoją zewnętrzną licówkę. Kiedyś była niższa od piramidy Cheopsa, ale dziś jest równej z nią wysokości. Najniższa z całej trójki, piramida Mykerinosa, mierzy sześćdziesiąt sześć metrów wysokości, a jej wymiary są doskonałe. Obok tej ostatniej znajdują się jeszcze trzy malutkie piramidy królowych. Jedną z nich, początkowo ozdabianą czerwonym granitem, wzniesiono prawdopodobnie dla żony faraona Charmernehty II. Kompleks Mykerinosa budowano chyba w pośpiechu i przy użyciu niewypalonych cegieł, bowiem obiekt uległ szybko procesom starzenia.

Zasypany w piachu Wielki Sfinks

Sfinks jest nazywany przez Arabów Abu Ghul, dosłownie "ojciec strachu", czyli "upiór". Posąg, mierzący siedemdziesiąt metrów długości, przedstawia lwa o ludzkiej głowie. Niektórzy sądzą, że stanowi podobiznę samego Chefrena, który trzyma staż przed własnym grobowcem.

Pierwotna nazwa Sfinksa to Horemachet, czyli "Horus, który jest na horyzoncie". W języku greckim nazwa ta brzmiała Harmakis. Nie wszyscy wiedzą, że Sfinks w ciągu wieków wielokrotnie był przysypany piaskiem i wystawała tylko jego pięciometrowa głowa. Ludzie wiele razy odkopywali tajemniczo wyglądające oblicze. Najbardziej znana renowacja miała miejsce za panowania Tutmozisa IV, któremu Harmakis ukazał się we śnie i nakazał odkopanie Sfinksa.

Dzisiejszy wygląd strażnika piramid to efekt erozji wiatru, ale przede wszystkim działalności artylerii Mameluków, którzy urządzali sobie ćwiczenia strzeleckie na grzbiecie Sfinksa. Na miejscu należy szczególnie uważać na miejscowych kupców oraz Arabów oferujących przejażdżki wielbłądem, ponieważ są bardzo natarczywi.

Okazanie choćby najmniejszego zainteresowania ich pamiątkami i książkami, może skończyć się nawet pościgiem, jeśli nie dokonamy zakupu. W tamtejszej kulturze mile widziana jest umiejętność targowania się, jako wyrazu szacunku i uznania. Warto pamiętać, że wszystkie ceny są zawyżone, właśnie dlatego, aby nawiązując transakcję, wynegocjować te optymalne.

Wielkie Muzeum Egipskie, czyli cała zawartość piramid

Wejścia strzegą dwa posągi, symbolizujące północ i południe starożytnego Egiptu. Jedna z postaci trzyma lotos, a druga papirus.

Muzeum zostało oficjalnie otwarte w 1902 roku. Wewnątrz znajduje się duża biblioteka i około sto sal wystawienniczych. Eksponaty to właściwie cała zawartość piramid, a także posągi z innych wykopalisk archeologicznych Egiptu. Do największych atrakcji należy: sarkofag Tutenchamona wykonany ze stu osiemdziesięciu kilogramów złota, zrobiony z piaskowca przeszło dwumetrowy posąg króla Mentuhotepa z XI dynastii w pozycji Ozyrysa, w białych szatach i pomalowanej na czerwono brodzie, kolorowa wapienna rzeźba przedstawiająca skrybę siedzącego po turecku i trzymającego na kolanach rozwinięty zwój papirusu, posąg z drewna sykomorowego arystokraty Kaapera - wiekiego kapłana z czasów Starego Państwa oraz grupowa rzeźba z czarnego granitu ukazująca burmistrza Teb, Senefera, jego małżonki Senetnaj i ich córki Mutneferer.

W muzeum obowiązuje całkowity zakaz fotografowania i wnoszenia aparatów oraz kamer. Tym bardziej należy się tam udać, aby na własne oczy zobaczyć skarby starożytnego Egiptu. Niestety to tylko niewielka część dziedzictwa faraonów, gdyż wiele eksponatów zostało zgrabionych i wywiezionych głównie do krajów europejskich i Ameryki Północnej.

Hanna Honisz

źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
warto,
dzien

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (20)

Dodaj komentarz

~telewizorek -

mam znajomych egipcjan mieszkajacych w Kairze. Bylismy u nich dwa tygodnie i śmiem twierdzic ,że nie widziałem nawet połowy tego co chciał bym widziec. dlatego jak słysze o jednodnowej wycieczce do tego miasta to śmiech mnie wzbiera. Piramidy i Sfinks to co najmniej pól dnia. Nie wjeżdżac na lądowisko helikopterów które znajduje sie w pieknym widokowym punkcie to już pół godziny,wejście do piramidy-osobiście nie polecam to drugie pół godziny. Pochodzic wokół,wejśc na blok,przejśc do sfinksa -spokojnie to pół dnia. Muzeum drugie pół dnia,Pochodzic po najwiekszym suku w egipcie-kolejnepół dnia, pozwiedzac uliczki połazic po zakamarkach ,wejsc do kawiarni,cały dzień mało. Polecam też zawitac do któregoś z klubów-kawiarni znajdujacych sie nad brzegiem Nilu. Byłem w klubie oficerskim-znajomy jest oficerem oraz w klubie lekarskim. Rewelacja a obsługa- super. Tam nie zaglądają turyści ,więc widok turysty w klubie uskrzydla obsługę.A gdzie wizyta w dzielnicy koptyjskiej,wizyta na najwiekszym mieście cmentarzu gdzie żyje prawie 3 mln egipcjan. Przejazd jednym z najdłuższych tuneli pod Kairem. A nawet odwiedziny w dzielnicy ambasad. Bylem w naszej-i byłem zachwycony obsługą. Zostaliśmy nawet zaproszeni na popołudniową herbatę do ogrodu ambasady.Podsumowując- jeden dzień w Kairze to tak jak by ktoś chciał zwiedzic Kraków w godzinę. Ale mimo wszystko nawet jeden dzień jest wart aby zobaczyc najwieksze miasto Afryki.

~Iza -

byłam w tym roku na wycieczce objazdowej z Alfa Star po Egipcie. widziałam Luxor, Abu Simbel Edfu Assuan. już na pobycie wykupiłam sobie wycieczkę do Kairu. warto było zobaczyć muzeum i piramidy.

~Anulek -

Widziałam ofertę Alfa Star na zimę i w grudniu lecimy za niecałe 2000 zł. Zwiedzanie Kairu mamy w planach ale przydało by się więcej niż 1 dzień, bo słuszałam,że samo muzeum zwiedza się w kikla godzun

~Iga -

Ja myślę, że do Kairu trzeba jechać na min. 2 dni. Jest sporo do zwiedzania choćby muzeum, którego nie da się przelecieć biegiem... Nam ten fakultet z Alfa Star bardzo się udał, bo nasz przewodnik idealnie wszystko zaplanował. Wiedział o jakich porach jest największe natężenie i trafialiśmy w kolejne miejsca omijając watahy ludzi i nie tracąc czasu na stanie w kolejkach. A Kair nocą to wielkie wyzwanie dla turysty- samo przejście na drugą stronę ulicy graniczy z cudem...:)

~50letnia -

Zwiedzałam muzeum w Kairze zbiory fantastyczne warto zobaczyc ale brak zorganizowania w zwiedzanu komletny chaos.trzeba pilnowac przewodnika aby sie nie zgubic.Moim zdaniem grupy turystów nalezy wpuszczac co5-10 minut tak aby nie przeszkadzały sobie wzajemnie. Natomiast wokól piramid zlikwidowałabym wielbłady i ich włascicieli były przerazliwie chude i straszny smród od nich.Byłam we wrzesniu morze fantastycze hotel jedzono na pięć z plusem po prostu Egipt ma swoj urok ale jest troche przereklamowany.

~jurko -

z dużych miast, jakie dotąd widziałem - Kair jest najbrzydszy niestety. poza piramidami i muzeum egipskim generalnie nic ciekawego. taka jest prawda niestety :(

~lena -

Mysle ze teraz jak bede w Egipie,a bedzie to juz 06.07 to koniecznie skuszę sie na jden dzień w Kairze.W tym roku lecę z Orbis Travel i mam nadzieje ze beda to moej wymarzone wakacje.

~kaśka -

znajdują się piramidy?

~A. -

To zdecydowanie za mało! Ja byłam przez 4 dni w tym mieście... i to za mało żeby je poznać, ale udało mi się zaliczyć prócz najbardziej znanych atrakcji czyli piramid i sfinksa , muzeum, meczetu alabastrowego i starego Kairu z dzielnicą koptyjską, także Cairo Tower - polecam panoramę całego miasta, pałacyk secesyjny w hotelu Marriot i zoo w Gizie - nieco zaniedbane, ale mnóstwo fajnych zwierzaków. Oczywiście złoty bazar jest obowiązkowy.

~Kondee -

Super wspominam moja praktyke w Kairze, caly Egipt zwiedzony, zakamarki Kairu zobaczone, mieszkalem na Zamalku nad Nilem, super 6 tygodni, niezapomniana przygoda, chetnie bym to powtórzyl...