
Trzy Wielkie Piramidy: Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa
Są wizytówką Egiptu. Efektownie prezentują się na zdjęciach. Choć w środku są puste, to samo zejście do wnętrza grobowców faraonów jest ciekawym doświadczeniem. Do grobowca schodzi się po pochylni umiejscowionym w wąskim korytarzu. Wewnątrz jest bardzo gorąco i duszno.
Trzy piramidy zostały ustawione na linii swoich przekątnych w taki sposób, aby żadna nie zakrywała słońca dwóm pozostałym. Największa piramida Cheopsa początkowo miała sto czterdzieści sześć metrów wysokości, a dziś w skutek ścięcia wierzchołka jest o trzy metry niższa. Z całej trójki wygląda na najbardziej zniszczoną, gdyż piramida utraciła całkowicie zewnętrzne wykończenia i tynki. Dzięki temu ukazały się ukryte niegdyś olbrzymie bloki, z których żaden nie jest krótszy niż trzydzieści stóp (9,24 m).
Piramida Chefrena, jako jedyna, zachowała częściowo, u samego szczytu, swoją zewnętrzną licówkę. Kiedyś była niższa od piramidy Cheopsa, ale dziś jest równej z nią wysokości. Najniższa z całej trójki, piramida Mykerinosa, mierzy sześćdziesiąt sześć metrów wysokości, a jej wymiary są doskonałe. Obok tej ostatniej znajdują się jeszcze trzy malutkie piramidy królowych. Jedną z nich, początkowo ozdabianą czerwonym granitem, wzniesiono prawdopodobnie dla żony faraona Charmernehty II. Kompleks Mykerinosa budowano chyba w pośpiechu i przy użyciu niewypalonych cegieł, bowiem obiekt uległ szybko procesom starzenia.
Zasypany w piachu Wielki Sfinks
Sfinks jest nazywany przez Arabów Abu Ghul, dosłownie "ojciec strachu", czyli "upiór". Posąg, mierzący siedemdziesiąt metrów długości, przedstawia lwa o ludzkiej głowie. Niektórzy sądzą, że stanowi podobiznę samego Chefrena, który trzyma staż przed własnym grobowcem.
Pierwotna nazwa Sfinksa to Horemachet, czyli "Horus, który jest na horyzoncie". W języku greckim nazwa ta brzmiała Harmakis. Nie wszyscy wiedzą, że Sfinks w ciągu wieków wielokrotnie był przysypany piaskiem i wystawała tylko jego pięciometrowa głowa. Ludzie wiele razy odkopywali tajemniczo wyglądające oblicze. Najbardziej znana renowacja miała miejsce za panowania Tutmozisa IV, któremu Harmakis ukazał się we śnie i nakazał odkopanie Sfinksa.
Dzisiejszy wygląd strażnika piramid to efekt erozji wiatru, ale przede wszystkim działalności artylerii Mameluków, którzy urządzali sobie ćwiczenia strzeleckie na grzbiecie Sfinksa. Na miejscu należy szczególnie uważać na miejscowych kupców oraz Arabów oferujących przejażdżki wielbłądem, ponieważ są bardzo natarczywi.
Okazanie choćby najmniejszego zainteresowania ich pamiątkami i książkami, może skończyć się nawet pościgiem, jeśli nie dokonamy zakupu. W tamtejszej kulturze mile widziana jest umiejętność targowania się, jako wyrazu szacunku i uznania. Warto pamiętać, że wszystkie ceny są zawyżone, właśnie dlatego, aby nawiązując transakcję, wynegocjować te optymalne.
Wielkie Muzeum Egipskie, czyli cała zawartość piramid
Wejścia strzegą dwa posągi, symbolizujące północ i południe starożytnego Egiptu. Jedna z postaci trzyma lotos, a druga papirus.
Muzeum zostało oficjalnie otwarte w 1902 roku. Wewnątrz znajduje się duża biblioteka i około sto sal wystawienniczych. Eksponaty to właściwie cała zawartość piramid, a także posągi z innych wykopalisk archeologicznych Egiptu. Do największych atrakcji należy: sarkofag Tutenchamona wykonany ze stu osiemdziesięciu kilogramów złota, zrobiony z piaskowca przeszło dwumetrowy posąg króla Mentuhotepa z XI dynastii w pozycji Ozyrysa, w białych szatach i pomalowanej na czerwono brodzie, kolorowa wapienna rzeźba przedstawiająca skrybę siedzącego po turecku i trzymającego na kolanach rozwinięty zwój papirusu, posąg z drewna sykomorowego arystokraty Kaapera - wiekiego kapłana z czasów Starego Państwa oraz grupowa rzeźba z czarnego granitu ukazująca burmistrza Teb, Senefera, jego małżonki Senetnaj i ich córki Mutneferer.
W muzeum obowiązuje całkowity zakaz fotografowania i wnoszenia aparatów oraz kamer. Tym bardziej należy się tam udać, aby na własne oczy zobaczyć skarby starożytnego Egiptu. Niestety to tylko niewielka część dziedzictwa faraonów, gdyż wiele eksponatów zostało zgrabionych i wywiezionych głównie do krajów europejskich i Ameryki Północnej.
Hanna Honisz











~Iga
2 dni. Jest sporo do zwiedzania choćby muzeum, którego nie da się przelecieć biegiem... Nam ten ...
~agata
Egipcie . Kair zwiedzaliśmy dwa dni. pierwszego dnia piramidy, Sfinks, Muzeum, a drugiego zabytk...
~50letnia
Zwiedzałam muzeum w Kairze zbiory fantastyczne warto zobaczyc ale brak zorganizowania w zwiedzan...
~jurko
z dużych miast, jakie dotąd widziałem - Kair jest najbrzydszy niestety. poza piramidami i muzeum ...
~macio
~lena
Mysle ze teraz jak bede w Egipie,a bedzie to juz 06.07 to koniecznie skuszę sie na jden dzień w K...
~Julian z Lubonia
ubiegłym roku ok. 140 USD za osobę. Jeden dzień to za mało, bo wtedy zwiedzanie wygląda jak wyśc...
~kaśka
znajdują się piramidy?
~lidia
przedmieściu Kairu.
~A.
To zdecydowanie za mało! Ja byłam przez 4 dni w tym mieście... i to za mało żeby je poznać, ale ...
~Kondee
Super wspominam moja praktyke w Kairze, caly Egipt zwiedzony, zakamarki Kairu zobaczone, mieszkal...
~si
dodaj komentarz »wszystkie wątki »