
Zesłał więc z nieba na Ziemię posłańca Yendingie i boginię K'gari. Mieli stworzyć ląd i góry, rzeki i jeziora. Ale K'gari zakochała się w pięknie naszej planety tak mocno, że wybrała życie tu, porzucając niebo. Yendingie zamienił ją więc w rajską wyspę, najpiękniejszą na Ziemi. Prawda, że ładna bajka? Po kilku dniach spędzonych na Fraser Island łatwiej uwierzyć, że coś w tej legendzie jest, bo świat zostawiony na promie, którym tu przypłynęliśmy stracił urok i już nie ciągnie.
Fraser Island ma też swą współczesną (no, prawie, bo z XIX wieku) historię, która mogłaby posłużyć za scenariusz melodramatu, a dała wyspie jej obecną nazwę. W 1836 roku pani Eliza Fraser podróżowała w towarzystwie męża, kapitana Jamesa Frasera. Dowodzony przez niego statek "Stirling Castle" w czasie burzy rozbił się u brzegów naszego raju. Pani Fraser jako jedyna przeżyła. Została sama, ale nie załamała rąk.
Po powrocie do cywilizacji urządziła triumfalne tournee po Australii i Wielkiej Brytanii, opowiadając mrożące krew w żyłach historie swego ocalenia. Zyskała dzięki temu sporo pieniędzy i sławę zasługującą na nazwanie wyspy jej nazwiskiem. Dzisiaj ten raj jest już wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako największa piaszczysta wyspa świata.
Można tu dopłynąć promem, ale wpuszcza się na niego tylko samochody z napędem na cztery koła. Można też samolotem czarterowym, który lądowisko ma na wydzielonym fragmencie plaży. Nikomu to nie przeszkadza, bo ta plaża ma 120 km długości! Jedni turyści docierają tu - jak ja - z ciekawości i w poszukiwaniu ciszy. Inni, by poszaleć swoimi wypasionymi terenówkami albo motocyklami crossowymi, ścigając się po plaży. Wolność panuje tu absolutna, każdy robi to, na co ma ochotę. Może dlatego w ostatnich mniej więcej 10 latach zginęło tu 120 osób. W wypadkach samochodowo- motorowych na plaży. Kiedy zobaczyłam, jak o zachodzie słońca młodzi faceci w stanie wskazującym wskakują na dachy aut a samochody te zaczynają gnać (nomen omen) na złamanie karku w zapadających ciemnościach, przestałam się dziwić. Albo raczej zaczęłam się dziwić dlaczego ofiar wolności w raju jest tak niewiele.
Innym zagrożeniem są spadające z drzew gigantyczne orzechy (ważą do trzech kilogramów!). Stosowne tabliczki ostrzegają przed spacerami w określonych miesiącach. Stali bywalcy przyjeżdżają z kaskami i hełmami. I tak sobie spacerują. Strzeżonego pan Bóg strzeże... Wielka Wyspa Piaszczysta jest już ostatnim miejscem, gdzie żyją czyste genetycznie psy dingo. Nie wolno ich dokarmiać i nie wolno przyjeżdżać na wyspę z własnym psem. Nie zostalibyśmy wpuszczeni na prom.
Tutejsze dingo są łagodne i choć snują się blisko ludzi (czasem jakby żebrały), to pozostają nieufne. Kilka lat temu miał jednak miejsce wypadek - w niejasnych okolicznościach zostało zagryzione dziecko... Jedną z osobliwości wyspy jest jezioro McKenzie. Uchodzi za jedno z najczyściejszych na świecie. Jego woda zmienia kolor pod wpływem moczu. Gdy podano to do wiadomości, zaczęło się wielkie siusianie. Z ciekawości...
Joanna Marcinkiewicz
Wypożyczenie auta: Wiele osób korzysta z wypożyczalni na wyspie, ale to wydatek raczej nie na naszą kieszeń. Toyota landcruiser na cztery dni... przy czterech osobach kosztuje od 400 dolarów australijskich za osobę! Dwuosobowe terenówki na 4 dni - od 600 dolarów za osobę! Dlatego młodzi turyści, jadąc tu, wolą po prostu kupić używane auto.
Dojazd - promy: Prom z Hervey Bay i River Heads - 150 dolarów w obie strony (za samochód oraz pasażerów - do 3 osób), z River Heads do Kingfisher Bay - 158 dolarów; bilet bez auta - 36 dol. w obie strony. Czas podróży: 30-60 min.










~Poszukiwac Przygod
w Australii / Nowej Zelandi.. podnosci poprzeczke na kolejne wakacyjne wypady... Europa nie daje...
~kiwi
ale pogoda mi nie dopisała. 3 dni na wyspie, z tego 2 dni tropikalna ulewa. Zdecydowanie jednak w...
~DEMO
i wprowadzic mocne restrykcje dotyczace ruchu pojazdow zanieczyszczania i bezsensownej pseudo tur...
~pies dingo
..a nawet bardzo słaby. Bez ładu i składu, jak to zwykle na Interii.
~matura
napiszesz lepszy?
dodaj komentarz »wszystkie wątki »