Ciekawe, czy oryginały robią takie samo wrażenie jak reprodukcje. Ale cóż, tego nigdy się nie dowiem - powiedziała mama, oglądając swój prezent imieninowy, album z dziełami mistrzów renesansu. - A właściwie dlaczego? - zapytałam. - Przecież większość tych dzieł jest we włoskich muzeach. Naprawdę można je zobaczyć. Zaczęłam się zastanawiać, jak zorganizować podróż.
Mama ma 65 lat. Jest w dobrej formie i podróż z przesiadkami nie jest dla niej problemem. Poprosiłam syna, by wyszukał w internecie niedrogi sposób dostania się do Włoch. Znalazł przeloty tanimi liniami z Wrocławia do Forli koło Bolonii.
Za bilety w obie strony dla trzech osób (syn wybrał się z nami) zapłaciłam 600 zł. Z Forli pojechaliśmy do Florencji pociągiem (50 zł od osoby). Do celu dojechaliśmy późnym popołudniem. Okazało się, że wystarczy przejść dosłownie kilka kroków od dworca kolejowego, by ulec magii tego miasta.
Kościół i klasztor Santa Maria Novella oczarowały nas freskami z XV w., dziełami Masaccia i Ghirlandaia. - Jednym z uczniów Ghirlandaia był Michał Anioł i prawdopodobnie jego autorstwa są niektóre sceny - powiedziała przewodniczka, oprowadzająca akurat polską wycieczkę. Po wyjściu z kościoła poszliśmy nad rzekę Arno.
Słońce już zachodziło, złociło zabytkowe kamienice, kościoły i średniowieczny Stary Most (Ponte Vecchio). Przed nami był jeszcze długi spacer do zarezerowanego przez internet hostelu (200 zł za noc za pokój 3-osobowy).
Okazało się, że mieści się on w rezydencji z XV w. Rano mogliśmy docenić jego położenie. Z "naszego" wzgórza rozciągał się widok na leżącą w dolinie rzeki Arno Florencję, nad którą góruje kopuła katedry. - Nie widać tutaj żadnych wieżowców ani kominów - zachwycała się mama.
Przez trzy dni odkrywaliśmy skarby tego miasta. Odczekaliśmy półtorej godziny w kolejce do Galerii Uffizi (bilety dla nas po 40 zł, dla syna 20 zł), by zobaczyć obrazy Michała Anioła, Rafaela, Botticellego i wielu innych wybitnych twórców. Byliśmy też w Gallerii dell Accademia (bilet zwykły 26 zł, zniżkowy 13 zł). Jest tam posąg Dawida dłuta Michała Anioła.
Spacerowaliśmy po zabytkowych ulicach i na każdym kroku odkrywaliśmy coś wspaniałego. Zachwyciła nas katedra, płaskorzeźby na drzwiach baptysterium i kolekcja rzeźb na Piazza della Signoria.
W kościele Santa Croce obejrzeliśmy nagrobki Michała Anioła, Dantego i Galileusza. Oglądaliśmy wystawy jubilerów, którzy od średniowiecza mają swoje sklepy na Ponte Vecchio. - Nawet gdybym tu była miesiąc, codziennie odkrywałabym coś nowego - powiedziała mama. - To najwspanialsza podróż w moim życiu!
Joanna Kowalczyk
Warto wiedzieć
- 7-dniowe wycieczki autokarowe do północnych i środkowych Włoch kosztują 1,1-1,5 tys. zł, zależnie od programu i standardu hoteli.
- Hotele we Florencji są bardzo drogie, tańsze miejsca znajdziemy w hostelach (80 zł od osoby).
- W lokalach płaci się nie tylko za jedzenie i picie, ale i... miejsce konsumpcji. Jeśli usiądziemy przy barze zapłacimy 7 zł, przy stoliku kawiarni przy uczęszczanej trasie turystycznej 3 razy więcej.
- Spora porcja pizzy na wagę kosztuje ok. 25 zł.










~asia
taras z kawiarnia, z ktorego roztacza sie piekny widoczek, no i maly basen w hotelu. Mozna pozyc...
~toscano
zmarnuje okazji zobaczenia innych miejsc w Toscanii: Siena, San Giminiano, Volterra, Pisa, Lucca...
~Andy
urocze miejsce zamek gdzie mieszkał mistrz Leonardo da Vinci z super restauracją (tylko zapomnia...
~florentynka
miejsca.. od 2 lat.
~robert
Florencji. Najtaniej i najszybciej jest z przesiadką w Faenza, drugi sposób podróż przez Bolonię...
~Marynia
niekwestionowane dzieła artystów.Byłam i jestem pod wrażeniem...
~Fiorentino
franciszkańskim kościele Krzyża Świętego (Santa Croce), to warto pamiętać, że jest on symboliczn...
~A..
~bobo
uwagi
Florencja rzeczywiście piękna z toskańskim klimatem wina i sera. optum canim!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »