
Polskim turystom najmniejszy z krajów Maghrebu kojarzy się z piaskiem - na pustyni bądź na plaży. I słusznie. Ale Tunezja ma znacznie więcej odcieni, a podróżowanie po niej jest niczym wędrówka do baśni z tysiąca i jednej nocy. Bez względu na to, czy wybierzemy się pod rozgwieżdżone niebo pustynnego południa, na zieloną i pachnącą jaśminem północ czy na rajską wyspę Dżerba.
Synagogi i meczety
Leżąca na południu Dżerba zdaje się niepodobna do całej reszty kraju. Wyspa-oaza o łagodnym klimacie, choć otoczona morzem i pustynią, sama jest zielona, przepełniona gajami palmowymi i oliwnymi, sadami cytrusowymi i figowcami. Z bujnej zieleni wyłaniają się białe ściany meczetów i manzili - gospodarstw rolnych przypominających małe twierdze.
Legendarna kraina Lotofagów znana z opowieści Homera o Odyseuszu spogląda równocześnie w przeszłość i w przyszłość. Tradycyjna i nowoczesna. Kobiety częściej niż na zeuropeizowanej północy noszą czadory, ale na plażach tolerowany jest toples. Luksusowe hotele stref turystycznych sąsiadują z orientalnymi meczetami, a tradycyjne suki (bazary) z nowoczesnymi centrami handlowymi. Ten zadziwiający melanż południa i północy oraz Afryki i Europy ma swój niepowtarzalny urok.
Największa z wysp Afryki Północnej (538 km2) słynie z niezwykłych ośrodków talasoterapii, w których każdy może poczuć się niczym w raju, oraz z nie mniej rajskich plaż. Na 130-kilometrowym pasie wybrzeża najsłynniejsza jest 13-kilometrowa plaża Sidi Mahares z ciągiem luksusowych kompleksów hotelowych, a jedna z najpiękniejszych to Seguia ze złotym piaskiem urozmaiconym malowniczymi skałami.
Na wyspie nie brakuje też ciekawych zabytków. Najcenniejszym jest synagoga El Ghriba w Ar-Rijadzie, świadek żydowskiej przeszłości Dżerby, na której synowie Izraela schronili się ponoć już w VI wieku p.n.e. Obecny budynek pochodzi wprawdzie z początków XX w., ale stoi w miejscu pierwotnej synagogi i kryje jeden z najstarszych na świecie egzemplarzy Tory.
Wnętrze utrzymane w błękitnym kolorze zdobią bogate tkaniny, drewniane ornamenty i ceramiczne płytki. Dzisiejsza społeczność żydowska zamieszkująca Dżerbę jest jedną z najstarszych na świecie.
Miasto bazarów
Arabska dominacja religijna i kulturowa (od niemal czternastu wieków) widoczna jest na każdym kroku. Stąd ponad 250 meczetów na tak niewielkiej wyspie. Wśród nich najciekawsza jest świątynia Asz-Szajich, należąca do ibadytów - odłamu, który wyłonił się z głównego nurtu islamu. W stolicy wyspy, Houmt Souk, największy jest Meczet Cudzoziemców, nie mniej ciekawy - Meczet Nieznajomych czy przykryty siedmioma kopułami Meczet Turków. Niewierni nie mogą zwiedzać wnętrz, ale widok budowli z licznymi kopułami i minaretami jest wystarczająco orientalny, by warto było przespacerować się aleją Abdelhamid El Cadhi.
Houmt Souk znaczy "dzielnica suków". Stolica wyspy oszałamia zapachem kwiatów i przypraw, barwnymi straganami, przepychem finezyjnej ceramiki i dywanów.
Turyści chętnie odwiedzają targ rybny, gdzie ryby sprzedaje się na licytacji, zaglądają do Muzeum Sztuki i Tradycji, a z murów XV-wiecznej twierdzy Borj El Kebir podziwiają widok na port i morze. A potem, gubiąc się w labiryncie wąskich uliczek medyny, raz po raz trafiają na dawne karawanseraje (zajazdy) z dziedzińcami tonącymi w kwiatach. Dzisiaj większość z nich zamieniono na tanie hoteliki. Miejscem, w którym spotyka się całe miasto, jest plac Hedi Chaker, pełen knajpek i gwaru zarówno w dzień, jak i w nocy.
Leczenie morzem
Innym miejscem spotkań i leniwych pogawędek jest publiczny hammam - ciepła, wilgotna i wonna łaźnia arabska. Osobna dla kobiet i mężczyzn.
Arabska tradycja wpływająca korzystnie na samopoczucie, zdrowie i urodę, istniejąca na długo przed tym, nim ktokolwiek pomyślał o współczesnych spa. W wykładanym malowanymi kaflami pomieszczeniu panuje temperatura ok. 40 stopni Celsjusza, a powietrze przesycone jest jonizowaną wodą morską i olejkami eterycznymi.









~ina
Byłam w tym roku i wspaniale wypoczęłam. Przez cały tydzień nic nie robiłam poza wylegiwaniem si...
~milka
piękna wyspa o łagodnym klimacie, porośnięta gajami palmowymi, oliwnymi, figowcami. mieszkaliśmy...
~Gosia
narzekam. teraz też zastanawiam się nad Tunezją, ale najchętniej nad objazdówką. wiem że mają w ...
~Ania
zastanawiam się jeszcze nad wyborem hotelu. znalazłam w necie ofertę z alfy do hotelu Cesar Thal...
~turysta
Adam musieli się kąpać w "niby-sutannach". Przecież w RAJU ludzie byli nadzy, a wy kreuecie jakie...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »