Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

36 godzin w Genui

Powiedz znajomym, że planujesz spędzić część swoich włoskich wakacji w Genui, a najprawdopodobniej usłyszysz pełne niedowierzania: "Dlaczego?"

36 godzin w Genui
New York Times Syndicate

Jeszcze kilka lat temu Genua kojarzona była raczej ze zgrzebnością niż splendorem i traktowana jako przystanek w drodze do bardziej baśniowych miejsc, jak chociażby Cinque Terre. Jej handlowy port był jednym z najbardziej zapomnianych punktów włoskiej riwiery. Ale gruntowny lifting i renowacja obskurnego niegdyś nadbrzeża, a także napływ młodych przedsiębiorców o zasobnych portfelach, przemienił Genuę w miasto tętniące gwarem kosmopolitycznych winiarni i restauracji. Pewnie, że wciąż nie można pomylić jej z Mediolanem, ale Genua wcale nie chce, żeby ją z nim mylić...

Piątek 18:00 Nie takie grzeczne miasto

 New York Times Syndicate
By wyrobić sobie jakieś pojęcie na temat bezpretensjonalnego nocnego życia pulsującego w mieście, skieruj się w stronę Piazza delle Erbe. Przy niewielkim skwerze, ukrytym wśród przypominających labirynt uliczek, które niczym wąż wiją się przez średniowieczną dzielnicę Genui, mieści się ponad pół tuzina barów, dwie restauracje, pizzeria i lodziarnia. Stoliki "wylewają się" na plac, oferując pierwszorzędny punkt obserwacyjny, z którego można podglądać tłum młodych i zadufanych w sobie niewolników trendów, sprawiających wrażenie, jakby chcieli powiedzieć ci: "Nie psuj nam zabawy, turysto". Zrezygnuj z lampki wina (prawdopodobnie przed wyjazdem z Genui wypijesz ich wystarczająco dużo) i wstąp do Baru Berto (Piazza delle Erbe 6R; 39-010-27-58-157), który warzy swoje własne piwo (kufel kosztuje 5 euro).

21:00 Kolacja jak z wystawy

 New York Times Syndicate
Ten, kto uważa, że Genua nadal jest brudnym, portowym miastem, nie gościł w miejscu zwanym Mua (Via San Sebastiano 13; 39-010-53-2191). To punkt spotkań genueńskich celebrytów, którego wnętrze urządzono w sposób przywodzący na myśl elegancki sklep z włoskim wzornictwem przemysłowym.

Wśród ścian skąpanych w oślepiającej bieli stoją brązowe, skórzane krzesła o wysokich oparciach i stoliki na cienkich, przypominających łodygi nogach. W karcie dań znajdziemy liguryjskie specjalności, takie, jak przegrzebki (rodzaj małżów morskich - red.) muśnięte panierką i oliwą z oliwek (10 euro). Wybierając pastę, skuś się na testaroli z sosem serowym (18 euro), miejscową specjalność. To makaron o miękkiej, ciągnącej się konsystencji, przypominającej raczej ciasto naleśnikowe. Mua, otwarta niewiele ponad pół roku temu, zdążyła już wyrobić sobie reputację jednej z najlepszych restauracji w mieście.

23:00 Szklaneczka na trawienie

Szukając pomysłu na spędzenie późnych godzin wieczornych, z pewnością bez trudu znalazłbyś niejedną dyskotekę. Lepszym wyborem będzie jednak wizyta w La Lepre (Piazza Lepre 5R; 39-010-25-43-906), przytulnym barze o ścianach w kojącym odcieniu zieleni, gdzie zamówisz kieliszek grappy. Maleńki Piazza Lepre niełatwo jest znaleźć, jako że nie figuruje on na większości map, ale to tylko dodaje uroku tej wieczornej atrakcji.

Sobota 10:00 Spacer po porcie

 New York Times Syndicate
Z niewielką pomocą Renzo Piano - rodowitego genueńczyka i słynnego architekta - nabrzeża ciągnące się wzdłuż starego portu, czyli Porto Antico, zostały jakiś czas temu przekształcone w ciąg tętniących życiem, ocienionych palmami promenad, pełnych kafejek, restauracji i... biosfery zawieszonej nad lustrem wody.

Znajdziesz tu również oceanarium, które reklamuje się jako jedne z największych w Europie. Często jest ono jednak oblegane przez turystów, dlatego wybierz się lepiej do Galata Museo del Mare (Calata De Mari 1; 39-010-23-45-655; www.galatamuseodelmare.it), muzeum wszystkiego, co związane jest z morzem. Wypij szybkie espresso w kawiarni Galata Cafe i wejdź na dach, z którego roztacza się widok na wybrzeże i całe miasto. Na niewielkich mapach znajdziesz główne atrakcje turystyczne miasta, co pomoże ci zaplanować rozkład dalszej części dnia.

11:00 (Bardzo) Stare miasto

 New York Times Syndicate
Miejscami genueńska starówka wciąż sprawia wrażenie, jakby czas zatrzymał się tu w dobie średniowiecza. Brukowane uliczki są tak wąskie, że po rozłożeniu ramion można dotknąć budynków po prawej i lewej stronie jednocześnie. Pozwól sobie błądzić po nich przez jakiś czas - zgubić się tu nietrudno.

Nie zapomnij jednak o wizycie w katedrze pod wezwaniem św. Wawrzyńca, popularnie zwanej San Lorenzo (Piazza San Lorenzo; 39-010-246-8869), której początki sięgają IX wieku. Znajduje się ona w samym sercu starego miasta. Jej charakterystyczna pasiasta fasada to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów orientacyjnych w mieście - zauważysz go na wielu budynkach. Od mniejszej, bliźniaczej budowli - kościoła pod wezwaniem św. Mateusza na Piazza San Matteo - dzieli cię zaledwie krótki spacer. W świątyni znajduje się bogato zdobiona, marmurowa krypta, w której pochowany jest kondotier i podróżnik Andrea Doria.

13:00 Najmniejszy sklep z kanapkami

Wystarczy, że mrugniesz powiekami, a już możesz przegapić Gran Ristoro (Via Sottoripa 27 R; 39-010-24-73-127), maleńką dziupelkę nieopodal portu, w której mieści się sklep z kanapkami.

Jest to miejsce tak małe, że mógłbyś właściwie przejść obok i nie zauważyć go - gdyby nie kolejka genueńczyków wszelkiej maści - policjantów, uczniów, pracowników portowych - wijąca się przed wejściem. Prezentowane gościom menu w wersji drukowanej jest ograniczone do minimum: po prostu tyle rodzajów mięsa i wędlin nie może pomieścić się w żadnej karcie! Wystarczy, że zamówisz opiekaną kanapkę z miękkiej, świeżej bułki i wędliny, którą wybierzesz sam. Do wyboru jest ich kilkadziesiąt - prosciutto, capicola, pancetta, spianata - a wszystkie wiszą w oknie sklepiku. Za 2,40 euro nie znajdziesz bardziej satysfakcjonującej propozycji lunchu.

15:00 Design i Dior

 New York Times Syndicate
Zakupy w ekskluzywnych genueńskich butikach przypominają bardziej wizytę w muzeum niż poszukiwanie domowych sprzętów. Via Garibaldi 12 (Via Garibaldi 12; 39-010-25-30-365; www.viagaribaldi12.com) nie jest w tej kwestii wyjątkiem.

Przywodząca na myśl loft przestrzeń wystawowa tego sklepu - urządzonego w starym pałacu o muzealnym klimacie - pełna jest zarówno artykułów praktycznych (jak lampy na biurko marki Artemide; ceny od 250 euro za sztukę), jak i niepraktycznych (przykładem może być ogromny, tapicerowany czerwony fotel za 36 tys. euro). Więcej designerskich gadżetów znaleźć można w miejscu zwanym Compagnia Unica (Via San Vincenzo 102/104 R; 39-010-54-3459; www.compagniaunica.com), gdzie wyposażysz swoją garderobę w Diora, a kuchnię - w bibeloty marki Norman Copenhagen.

19:00 Salumi e vino

W Genui nietrudno jest znaleźć winiarnię. Miejscem, które gwarantuje pobudzenie twojego podniebienia za pomocą bukietu smaków win białych i czerwonych, a także kopiastego talerza salami i sera, jest Taggiou (Vico Superiore del Ferro 8; 39-010-27-59-225; www.taggiou.it). Jeśli akurat nie znajdziesz wolnego miejsca w przytulnej jadalni o suficie z cegły, ulokuj się na zewnątrz, przy jednej z imponujących beczek na wino, które służą również jako umeblowanie dla patio przed lokalem. Za kieliszek wina oraz talerz wędlin i serów zapłacisz 7 euro.

21:00 Raj dla mięsożerców

 New York Times Syndicate
Świeża ryba to podstawowy składnik genueńskiego jadłospisu. Jeśli jednak szukasz czegoś bardziej konkretnego, zajrzyj do Maxeli (Vico Inferiore del Ferro 9; 39-010-24-74-209; www.maxela.it), restauracji, której specjalnością są steki.

W Maxeli są tak dumni z tej wołowej oferty, że gościom oczekującym na sali pozwala się nie tylko patrzeć na mięso wyeksponowane w gablotach wychodzących na jadalnię, ale też podglądać (i słuchać) kucharzy rozbijających płaty mięsa w celu nadania im kruchości. Specjalności zakładu to tagliata z mięsa jałówki (15 euro) podawana z sosem - do wyboru między innymi kompozycja z balsamicznego octu i karmelizowanej gruszki albo sos rozmarynowo-czosnkowy.

Wybierając przystawkę, nie zapomnij o wyrabianych ręcznie gnocchi z pesto (9 euro). Są tak miękkie, że podczas ich konsumpcji czynności takie, jak żucie czy gryzienie, są właściwie zbyteczne. No i przecież nie możesz wyjechać z Genui, nie spróbowawszy pesto. Jak zapewne nieraz usłyszysz od dumnych genueńczyków, ten zielony sos pochodzi właśnie stąd - przynajmniej tak mówi tradycja.

Niedziela 9.00 Lekkie śniadanie

Genueńczycy nie przepadają za obfitymi porannymi posiłkami. Zapomnij więc o jajkach i udaj się do Tagliafico (Via Galata, 31 R; 39-010-56-5714), jednej z najlepszych cukierni w mieście. Na pedantycznie ułożonych tacach dumnie prezentują się domowe croissanty, puszyste ciastka z kremem zwane bigne i najróżniejsze wyroby czekoladowe - wszystkie o perfekcyjnych kształtach, wyglądem przypominające drogocenne klejnoty. Za filiżankę espresso i kilka ciastek zapłacisz około 5 euro.

11:00 Freski i gelato

 New York Times Syndicate
Wzdłuż Via Garibaldi ciągną się stare pałace, przekształcone dawno temu w muzea i objęte szczególną ochroną UNESCO. Jeden z nich, Palazzo Rosso (Via Garibaldi 18; 39-010-55-74-972; www.museopalazzorosso.it), udostępnia zwiedzającym wyjątkową atrakcję: apartament kustosza, perłę architektury zaprojektowaną przez Franco Albiniego.

Stalowe, spiralne schody i minimalistyczny wystrój są odległe o lata świetlne od zdobionych freskami sal balowych i pozłacanych komnat mieszczących się na dolnych kondygnacjach. Gdy już skończysz zwiedzanie, nie zapomnij wstąpić do Profumo di Rosa (Via Cairoli 13A/R), nowej lodziarni, która serwuje olbrzymie gałki lodów, czyli gelati - owocowych i nie tylko. Właścicielka tego miejsca, Rosa, to energiczna, młoda kobieta z gatunku tych osób, które nie ukrywają dumy ze swych genueńskich korzeni.

Jeremy W. Peters

Tłum. Katarzyna Kasińska

źródło informacji: New York Times Syndicate

Więcej o:
sklep,
Genua,
Włochy,
36 godzin w...,
The New York Times

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (9)

Dodaj komentarz

~kamila -

Kocham Genuę! Jest piękna na swój sposób, niezwykle urokliwa i klimatyczna! Byłam już kilkukrotnie, zamierzam wracać!

~Ta!sa -

Wiedziona powyższym art. zamiast w Portofino zatrzymaliśmy się w Genui. Pomyślałam sobie, ze byłam tam jako dziecko, nic ładnego nie widziałam, dam szansę temu miastu. Niestety, nie widzę specjalnej różnicy pomiędzy tamtym brudem a dzisiejszym. Rekomendowana restauracja Mua rozczarowała totalnie:( Dania obliczone na ucztę wizualną, a nie smakową. W porcie tak jak przed laty, prostytutki i emigranci. Miasto niewątpliwie ma swój klimat, ale nie ten o którym pisze autorka:(

~Ta!sa -

Wiedziona powyższym art. zamiast w Portofino zatrzymaliśmy się w Genui. Pomyślałam sobie, ze byłam tam jako dziecko, nic ładnego nie widziałam, dam szansę temu miastu. Niestety, nie widzę specjalnej różnicy pomiędzy tamtym brudem a dzisiejszym. Rekomendowana restauracja Mua rozczarowała totalnie:( Dania obliczone na ucztę wizualną, a nie smakową. W porcie tak jak przed laty, prostytutki i emigranci. Miasto niewątpliwie ma swój klimat, ale nie ten o którym pisze autorka:(

~monika -

Piazza delle Erbe jest jednym z miejsc gdzie w srode ,piatek i niedziele wieczorem spotykaja sie studenci,w sobote licealisci:)jest tu"T"(tabbachaio)gdzie sie mozesz zaopatrzyc w tyton do 2.00 w nocy.Przed pojsciem albo po powrocie z innych lokalow czy kina zawsze sie zahacza o to miejsce gdzie tlum czasem cie niesie w scisku.Od 18.00 do 21.00-aperitivo w "Storico" na Piazza de Ferrari(ceny od 5 do 7€ za koktajl owocowy albo alkoholowy, bez doplacania jesz do woli ile chcesz ze stolu szwedzkiego, jest to juz w cenie, bardzo typowy sposob przyciagniecia ludzi)-praktycznie po nie ma potrzeby jedzenia kolacji:).Jak tu napisal autor artykulu "LEPIEJ"zobaczyc Galata del mare, wcale sie z tym nie zgadzam, nawet jesli w Acquario(oceanarium)jest pelno turystow, to wlasnie warto zobaczyc je chyba ze ktos woli muzea niz foki,delfiny, rekiny,kokodryle,meduse pinguiny i inne stworzenia.Genova oprocz pesto jest znana takze z "focaccii"(fokaccia)-bulka typu wyrosnieta pizza z duza iloscia oleju z oliwek bez sosu, pyszna i bardzo tania 1€ za kawalek, a paste polecam z salsa alle noci(makaron z sosem z orzechow wloskich-palce lizac).Lody polecam na Boccadasse(autobus 31 ze stacji Brigniole)"Antica gelateria",sliczne miejsce nad morzem, przedstawiane na pocztowkach,to tu mozna zrobic spacerek i podziwiac morze Ligure:)Nie zapomnijcie zobaczyc Nervi(miasteczko ze specjalnym mikroklimatem w strone levante,do Nervi dojedziesz pociagiem na bilecie normalnym autobusowym 90min.-AMT),odwiedzane licznie przez amerykanow i innych obcokrajowcow.zycze milego zwiedzania i pozdrawiam.

~Jolka -

spedzielam tam kiedys kilka tygodni i zawsze bedąc w okolicy wstepuję, chocby na chwilę. POLECam gorąco! Kaplica grobowca Andrea Dorii jest na pięknym cmentarzu Staglieno. Tez to warto zobaczyć, podobnie jak stylowe, stare podmiejskie kąpielisko w Nerwii (z tablicą pamiatkową poświęconą M Konopnickiej) a także wypić espresso przy przystni w legendarnym Portofino (to tylko kawałek za miastem na wschód).

~GH -

Byłem, wracałem i jeśli będe w okolicy to pewnie zajadę. Oceanarium polecam szczególnie tuż przed zamknięciem. Wtedy mieliśmy wrażenie, że jesteśmy tam sami. Trzeba zarezerwować sobie przynajmniej 2 godziny żeby wszystko zobaczyć.

~mel -

Piękne miasto i nie tak zatłoczone, jak Florencja czy Wenecja. Warto