Przejdź do głównej części strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Szlakiem szumów

Przygoda: wycieczka po Roztoczu

Szlakiem szumów
bikeBoard

Kiedyś wpadł nam do głowy pomysł zwiedzenia wszystkich polskich Parków Narodowych i teraz przyszedł czas na zaliczenie kolejnego etapu. Roztocze było kolejnym punktem na naszej liście.Na "szumy" naprowadził nas trochę przypadek. Pierwszy lepszy punkt wskazany na mapie okazał się strzałem w "10". W okolicach Suśca znajduje się bowiem jedna z pereł Roztocza - szlak szumów".

Pierwszy kontakt

Roztocze to kraina łagodnych i niskich wzgórz ciągnących się od Kraśnika na wschód aż do Lwowa. Miejsce, gdzie w lessowej i piaszczystej glebie rzeki leniwie żłobią swoje koryta, tworząc sieć parowów, cieków wodnych i małych jeziorek. Miejsce, gdzie tajemnicze zakątki czają się na każdym kroku, często niedaleko od ruchliwej szosy, za zasłoną najbliższych drzew. Nie znajdziecie tutaj górskich klimatów, olbrzymich przewyższeń, zjazdów po ostrych głazach i innych niebezpieczeństw. Zamiast tego czekają Was tajemnicze wąwozy, piaszczyste szlaki, zwalone drzewa i podmokłe łąki oraz mnóstwo przepraw przez mniejsze i większe rzeki. To, co widać na pierwszy rzut oka, to bogactwo różnego rodzaju ptaków. My odwiedziliśmy Roztocze wiosną, dokładnie rok temu i przywitało nas niesamowitym wysypem bocianów, prawie na każdej łące siedziało co najmniej jedno takie ptaszysko. Roztocze to prawdziwy raj dla "sakwiarzy". Jest mnóstwo miejsc i zabytków do zobaczenia, niewielki ruch samochodowy oraz wspaniałe krajobrazy. Wszystko to sprzyja poruszaniu się rowerem. Jeśli ktoś chce przejechać na lekko jakiś szlak w terenie, może zatrzymać się gdzieś na dłużej i zostawić rzeczy na kwaterze. Tak właśnie postąpiliśmy przejeżdżając szlak "szumów".

Szlak "szumów"

Już kilkadziesiąt metrów za ostatnimi zabudowaniami Suśca trafiamy na pierwszy wąwóz. Piaszczysta ścieżka obniża się stopniowo. Chwile później poruszamy się wzdłuż koryta potoku raz mniej, raz bardziej rozlewającego się wzdłuż szlaku. kilka razy przenosimy rowery. Po około 3 km trafiamy na pierwszy z wodospadów zwanych tutaj właśnie "szumami" - jak się później ten jest największym z nich ma około 1,5 m wysokości. Dalej mijamy jeszcze kilka mniejszych wodospadów, po czym podjeżdżamy w górę na brzeg wąwozu. Teraz kawałek przez zasypany szyszkami las i czeka nas kolejne zejście w dół. Tam przenosimy rowery po chybotliwym mostku i znowu napieramy pod górę. Kolejna przeprawa czeka nas u stóp najwyższego w okolicy wzniesienia zwanego Kościółkiem, na którego szczycie w średniowieczu znajdowało się ufortyfikowane grodzisko, a później miejsce to służyło okolicznej ludności jako schronienie podczas wojen i najazdów. Dalej będziemy jechać wzdłuż jednej z najpiękniejszych rzek Roztocza - Tanwi. Teren wokół rzeki jest chroniony przez rezerwat krajobrazowy. Na rzece rozciągają się większe i mniejsze "szumy", woda kotłuje się na każdym z nich, a ścieżka biegnie samą krawędzią rzeki i momentami trzeba uważać żeby nie zsunąć się do wody. Po dotarciu do mostu na Tanwi przechodzimy na drugi brzeg i oddalamy się od rzeki. Przez jodłowe lasy drogami i ścieżkami docieramy do Suśca. Szlak "szumów" ma zaledwie 17 km ale widoki są naprawdę warte zobaczenia.

Szczebrzeszyn-Szperówka-Kawęczynek

Ruszamy z Rynku w Szczebrzeszynie ulica Sądową, za cerkwią skręcamy w lewo. Przed cmentarzem skręt w prawo i następnie dalej czerwonym szlakiem w górę. Niedługo czeka nas widok na lasy Roztoczańskiego Parku Narodowego. Opuszczamy bruk i zjeżdżamy stromym zjazdem na dno płytkiej dolinki. Dalej trochę pod górę, kolejne zagłębienie i następny miniwąwóz. Po ich serii czeka Was wykańczający podjazd, na końcu którego osłodą będzie jazda biegnącą po poziomicy ścieżką. Docieramy nią do starej ambony. Przez wzgórza i doliny docieramy wreszcie do Szperówki, stąd można asfaltem wrócić do samochodu lub dalej kontynuować wycieczkę szlakiem niebieskim. Szlak idzie pomiędzy znajdującymi się na mniej nachylonych stokach polami a skrywającymi jary lasami. Największą atrakcją tej części trasy jest 5,5 km zjazd do Kawęczynka. Zjeżdżamy wąwozem, który stopniowo poszerza się. Na końcu wypadamy z lasu na nasłonecznioną polanę. Powrót do Szczebrzeszyna asfaltem przez Kawęczyn to 6 km.

Inne miejsca

Zwierzyniec - niegdyś miasto będące urzędniczym centrum Ordynacji Zamojskiej. Zwiedziliśmy tutaj kościół św. Jana Nepomucena i wystawę poświęconą przyrodzie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Warta obejrzenia jest również ścieżka przyrodnicza na Bukową Górę, niestety nie można przejechać jej rowerem.

Zamość - największe miasto w regionie, stolica Ordynacji Zamojskiej. Miejsce nadzwyczaj ciekawe architektonicznie - wybudowano je według jednolitego planu architektonicznego. Do zobaczenia min. Rynek, Ratusz, Gmach Akademii Zamojskiej, Arsenał, Pałac Zamojskich, kolegiata i fragmenty fortyfikacji. Na nas niestety zrobiło nieprzyjemne wrażenia, na każdym rogu stała "bemka" z przyciemnianymi szybami a pełno ogolonych na łyso młodzieńców szukających jakiejś rozrywki włóczyło się po starówce.
Szczebrzeszyn - to tutaj właśnie chrząszcz brzmi w trzcinie.
Krasnobród - Zespół klasztorny oo. dominikanów. Przy zwiedzaniu zobaczcie koniecznie parafialne muzeum pokazujące geologię, garncarstwo oraz faunę i florę Roztocza. Kapliczka "na wodzie" z cudownym źródełkiem, kaplica św. Rocha.
"Zagroda Guciów" - prywatny skansen we wsi Guciów z ekspozycją zabytkowych przedmiotów codziennego użytku, oferujący również miejsca noclegowe w starej chacie.

Przy opisie trasy ze Szczebrzeszyna korzystaliśmy z tekstu T. Piotrowskiego, opublikowanego w bB 7/2000.

Tekst i zdjęcie: Janusz Maniak

źródło informacji: Materiał pochodzi z magazynu
bikeBoard

Warto zobaczyć

ROWER - warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (7)

Dodaj komentarz

~Sobek -

Pstrągowa rzeka Wieprz. Farma pstrągowa i stary młyn w Bobdyrzu, tu także dawna fabryka mebli giętych ,,Czerski i Jakimowicz"

~Fan Roztocza -

Cieszę się, że coraz więcej ludzi zauważa piękno Roztocza. To cudowny skrawek polskiej ziemi. Jest już niewiele miejsc w Polsce jak tu, gdzie można naładować "baterie" i wyciszyć się ze zgiełku codziennego życia. Te kilka miejsc z artykułu to wierzchołek pięknych miejsc, które warto zobaczyć lub wsiąść na rower i podziwiać tj. stawy Echo w Zwierzyńcu, Florianka, Górecko Stare i Kościelne. To historia dramatu w Sochach w czasie II w.św. podczas pacyfikacji i Polaków walczących o wolność (Puszcza Solska) podczas walk partyzanckich. To wreszcie rozsądne ceny wypoczynku i wspaniałego wyżywienia. Jadąc na Roztocze poznasz ludzi ciężko pracujących na roli i pozytywnie nastawionych do Ciebie i życia. I tylko jedno mnie martwi. Niech Wasze wędrówki po Roztoczu nie zamienią się w jego zadeptywanie i budowanie wielkiej infrastruktury miejskiej. Niech będzie to nasz wspólny skansen czystego powietrzna, niesamowitej fauny i flory oraz poczucia psychicznego "resetu" przed znojami codziennej gonitwy.

~Szybki telefon -

Nie reklamujmy Roztocza bo nam zadepczą!

~majewska -

nie mam przekazu,

~Katowiczanka -

Cudowne miejsce, polecam każdemu kto jeszcze nie był, ja zakochałam się w Roztoczu dobre kilka lat temu i teraz nie wyobrażam sobie urlopu bez choćby kilku dni spędzonych właśnie tam.

~redenboy -

zjeżdziłem ze swoją dziewczyną calutkie Roztocze tam jest naprawde SUPER :)a nocleg nad kaskadami w szumach to wspaniałe doznanie POLECAMY WSZYSTKIM !!!!

~maria -

Tam jest super! Mozna naprawdę odpocząc!