Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Gorce: Perła "bez kitu"

Jeśli usychasz w mieście, jesteś człowiekiem, którego dusza wciąż wyrywa się tam, gdzie pusto i pięknie... to nie załamuj rąk! Jest miejsce, którego rytm i charakter spodoba się każdemu, kto choć przez moment chce zostać outsiderem.

W zarysie przypominają rozgwiazdę, której środkiem jest najwyższy w Gorcach Turbacz
W zarysie przypominają rozgwiazdę, której środkiem jest najwyższy w Gorcach Turbacz /bikeBoard

Tylko uważaj! Niejeden już przepadł tu z kretesem - zakochał się dozgonnie w tej krainie, co ją zwą Gorce.

Góry te nie są zbyt dobrze znane. Niewielkie powierzchniowo, wciśnięte między inne grupy górskie pasmo wygląda na pozór niezbyt okazale na tle potężniejszych i bardziej rozległych sąsiadów. A jednak wielu wędrowców właśnie w Gorce wymyka się najchętniej. Podobno tylko tutaj jest to "coś", co czyni ten zakątek niezwykle oryginalnym i klimaciarskim.

Spojrzenie ku Gorcom przekonuje, że to kraina zwartych kompleksów leśnych, ze święcącymi na grzbietach polanami. Roztaczają się z nich przecudne widoki na okoliczne łańcuchy gór i głębokie doliny. Pasmo jawi się jako oaza spokoju i wspaniałej przyrody.

Jednym z tych, którzy poddali się aurze tej krainy, był Władysław Orkan. Swój zachwyt wyraził w pełnej pasji i emocji literaturze, która przyczyniła się do popularyzacji gorczańskiego piękna. Udzieliło się ono także rowerzystom kochającym epickie wyprawy po dzikich miejscówkach. W Gorcach zdarli niejedną oponę. Od nich usłyszałem niesamowite opowieści o tym paśmie położonym nieopodal Nowego Targu, niecałe półtorej godziny jazdy samochodem od Krakowa.

Kod "rozgwiazda"

Gorce w zarysie przypominają rozgwiazdę, której środkiem jest najwyższy w paśmie Turbacz (1310 m n.p.m.). Tutaj zbiega się pięć ważniejszych grzbietów. Główny mierzy 44 km, biegnie równoleżnikowo od Rabskiej Góry przez Turbacz i Gorc po Wszywogórkę w Tylmanowej. Najdłuższym "garbem" bocznym (ok. 25 km) jest Pasmo Lubania, oddzielone od głównego grzbietu Przełęczą Knurowską (846 m). Topografia krainy jest zatem łatwa do zapamiętania, co zapewne ułatwi zaplanowanie wyprawy po tym obszarze.

Rzeźba terenu pozwala zakwalifikować Gorce jako góry dość łatwo dostępne. Niektóre szlaki wspinają się jednak zdecydowanie zbyt stromo jak na możliwości nawet dobrze wytrenowanych kolarzy. W takim wypadku każdy podjazd kończy się tak samo - spacerem, w pocie czoła, z rowerem na plecach.

Jeśli takie nachylenie spotkamy w drodze powrotnej, to mamy jeszcze bardziej przechlapane. Tym bardziej, że można napotkać jeszcze dodatkowe trudności techniczne (a zazwyczaj tak jest) w postaci skał czy wypłukanych przez wodę rynien. Szkoda tylko naszej energii i czasu.

Jakkolwiek by patrzeć, wszystkie główne szczyty w interesującym nas paśmie przekraczają 1200 m n.p.m., a więc jest się tutaj z czym zmierzyć. Przed zaplanowaniem trasy uczulam, aby przyjrzeć się uważnie poziomnicom. Początkowa część niebieskiego szlaku z Łopusznej na Turbacz doskonale obrazuje, jakich dróg powinniśmy unikać. Lepiej wyszukać łagodniejszy podjazd, który pozwoli na jako takie wyjechanie jednośladem na miękkim biegu i twardej łydzie.

Oaza dla górołaza

Przecieram oczy słysząc wszędobylski odgłos dzwoneczków, szczekające psy i głośne beeee, beeeee.... Stado owiec okrążyło namiot, w którym przyszło nam nocować. Nieopodal bacówka. Gospodarz, czyli baca, wita żętycą - napojem mlecznym używanym do wyrobu oscypków. Oscypek jest tak twardy, że nie da się go zjeść... chyba że ktoś ma kły z tytanu. Pomarzyć...

Dziś na podobną przygodę trudno się już załapać, choć nie jest to niemożliwe. Wypas w mocno okrojonej formie wciąż jest tu spotykany. Przemierzając przepiękne Gorce trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że właśnie dzięki wypasowi przybrały one obecną formę.

Atrakcyjne krajobrazowo polanki powstały na skutek planowego wypalania bądź karczowania lasu pod pastwiska. Gorczańskie łysiny rozbrzmiewały wówczas odgłosami pasterskich dzwonków i wszędzie można było spotkać duże stada wełnianych kulek, które strzygły roślinność niemalże do samej gleby. (Obecnie gorczańskie hale wykaszane są sztucznie).

Dalszym ogniwem tego procesu było oczywiście strzyżenie samych kulek, a materiał uzyskiwany w tym procesie, czyli wełna, cieszył się wówczas dużą popularnością. (Obecnie często zastępowana syntetykami).

Pasterze, którzy w górach spędzali sporą część roku, budowali liczne koliby. Część z nich zachowała się do dziś, a to rzecz w polskich górach niezwykle rzadka. Większość to już tylko szkielety, obumarłe szczątki, a niektóre już znikły zupełnie i ślad po nich nie pozostał.

Podobno dawniej było ich tu zatrzęsienie, a i dziś nawet w żadnych innych polskich górach nie znajdziecie tylu "romantycznych" bacówek co w Gorcach. Stoją zazwyczaj samotnie na skraju polan, niekiedy trudne do zauważenia ze szlaku. Puste, zapomniane, wręcz proszą, aby rozgrzać je od środka - zapalić ogień i napełnić żywym dźwiękiem.

źródło informacji: Materiał pochodzi z magazynu
bikeBoard

Więcej o:
Tam,
perła

Warto zobaczyć

ROWER - warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (7)

Dodaj komentarz

~liquid -

MUWIT.PL - Międzynarodowy Uniwersytet Włóczęgów i Turystów wpadnij poczytać również o Gorcach

Załączniki:

~podpałek -

Gorce to nie żadna część Beskidu (powinno być beskidów)ale autonomiczne pasmo górskie, zamiast jeździć tylko na rowerach trzeba też przysiąść i choć cokolwiek poczytać

~marcel44 -

...hej!

~suhora -

Żętyca nie jest składnikiemdo wyrobu oscypków,lecz powstaje podczas wyrobu buncu- białego owczego sera słuzacego do wyrobu oscypków

~enenka -

Gorce są cudowne! Uwielbiam te góry ! A teraz, na przełomie kwietnia i maja, jest tam wyjątkowo pięknie - na halach gorczańskich kwitnie masa krokusów!

~nowotarżanka -

tuman jesteś, dowiedz się więcej na temat zyntycy... a zwłaszcza do czego służy i z czego powstaje