Rama
Dożyliśmy czasów, w których możemy napisać, że to zwykła carbonowa rama. Konstrukcja skorupowa ze zintegrowanymi sterami oversize i standardową gwintowaną mufą suportu. W tylnym trójkącie zarówno widełki podsiodłowe, jaki łańcuchowe, mają bardzo muskularną budowę.
Dość szeroko omijają koło, przez co nawet przy oponie 2.0 jest bardzo dużo miejsca na błoto. Duże, aluminiowe haki są przykręcone z jednej, a wklejone z drugiej strony. Nieczęsto zdarzają się obecnie ramy z gniazdami piwotów. A Scrapper je ma. Masa 1257 g w rozmiarze 18" na zblazowanych zawodowcach pewnie nie zrobi wrażenia, ale taki wynik w realu jest wyśmienity.
Jazda
Rower jest w swoim rozmiarze malutki. Górna rura ma tylko 560 mm, baza jest naprawdę króciuteńka - 1050 mm, a tylny widelec ma zaledwie 420 mm. Do tego suport z widelcem ustawionym na skok 100 mm, znajduje się na wysokości 320 mm i to generuje bardzo małą stabilność.
Rower w ustawieniu seryjnym jest trudny do okiełznania, wymaga doświadczenia na zjazdach. A na podjazdach? Stromizny w zasadzie pokonuje się tylko na tylnym kole. Przełożyliśmy podkładki. Mostek opadł o 3 cm, lepiej. Ale rower nadal fikał na podjazdach.
Zmieniliśmy mostek 90 na 110-tkę i już wiedzieliśmy, że jest to właściwy trop. Jednak dopiero w połączeniu ze zmniejszeniem skoku widelca do 80 mm, Scrapper odzyskał rezon. Jest zawodniczo ostry na zjazdach, ale pozostaje przewidywalny i możliwy do opanowania.
Nie zdążysz pomyśleć, lekko trącisz kierownicę, a on już wchodzi zakręt. Ale jeżeli uznasz, że zrobiłeś to za wcześnie, można to poprawić, odprostować i zacząć jeszcze raz, i Scrapper w ułamku sekundy wykona te wszystkie manewry.
Taki charakter wymaga przyzwyczajenia i zaufania do opon, ale później daje dużo frajdy. Tym bardziej, że rower dzięki dość łagodnemu kątowi główki (70 st. przy skoku 80 mm) i sporemu trailowi (86 mm) w zakrętach zachowuje się bardzo stabilnie.
W zaproponowanym przez nas ustawieniu wreszcie można na nim bez ekwilibrystycznych wyczynów pokonać podjazdy o nachyleniu większym niż 25%. Dzięki geometrii łatwo wspina się na stojąco, sprzyjają temu krótki tylny widelec i opony dobrze trzymające się terenu.
W takim przypadku brakuje jednak rogów. Po naszych modyfikacjach można powiedzieć, że rower w rozmiarze M jest dobry dla osoby o wzroście około 173 cm i długości nogi 78 cm. Pozycja, jaką proponuje Scrapper, nie jest ekstremalnie zawodnicza i stosunkowo wygodna.
Rama jest twarda, ale koła i siodło dobrze filtrują część nieprzyjemnych drgań więc sumarycznie jazda jest komfortowa. W opisie celowo pominęliśmy amortyzator, bo nie ma sensu po raz kolejny pisać o jednym z najlepszych i najbardziej znanych zawodniczych widelców XC.
Dla większości użytkowników jego możliwości będą aż nadto wystarczające, a na pewno nie będzie można na niego zwalać własnych niedociągnięć. To kawał porządnego sztućca.
Podsumowanie
Scrapper Sport 3 ma potencjał zgodny ze swoją nazwą. Jest efektywny i żwawy, a przy tym dość komfortowy. Żeby uzyskać optymalne działanie, wymaga adjustacji. Są proste: przekładka podkładek pod mostkiem i zmiana skoku SID-a to dla mechanika w sklepie pół godziny pracy.
Czy dłuższy mostek poprawi działanie na tyle, żeby decydować się na jego zakup, można zdecydować po okresie poznawania roweru. My polecamy takie rozwiązanie. Dlatego znacznie obniżyliśmy notę za budowę, bo poza tym osprzęt Sport 3 ma niesamowity.
Szczególnie dla amatora maratonów, poszukującego fajnie wyglądającego roweru z najlepszym w klasie osprzętem, to dobra propozycja. Warunkiem jest tylko to, czy kolarz pasuje do dwóch oferowanych rozmiarów.










Twój komentarz może być pierwszy!