Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Pokrowce Danielo S1

Dalekie wyjazdy z rowerem stają się coraz popularniejsze, a dobre zabezpieczenie roweru na czas podróży lotniczej to podstawa udanego wyjazdu. Najlepszą ochronę zapewniają sztywne kufry, jednak ich ceny są bardzo wysokie, a i masa niemała.

Pokrowce Danielo S1
bikeBoard

Używając ich trudno zmieścić się w limicie 32 kg, czyli maksymalnej masie bagażu rowerowego akceptowanego prze linie lotnicze. Alternatywą są miękkie pokrowce takie jak produkt Danielo, który wpadł w redakcyjne ręce. Ściany boczne zbudowano z bardzo mocnych płyt, pomiędzy którymi umieszczono gąbkę ochronną.

Wewnątrz, po obu stronach, znajdziemy kieszenie na koła. Boki i krawędzie wzmocnione silikonowym pasem. Pokrowiec otwierany jest na 3/4 obwodu grubym, obustronnym suwakiem. Paski do noszenia? Oczywiście. Rozmiarowo torba jest taka, że spokojnie mieści się w osobowym aucie. Po wyjęciu sztycy nawet 21-calowy sprzęt mieści się bez większego stresu. Masa samej torby to 3,5 kg, a z płytami usztywniającymi 5 kg.

Okey. Pora na konkrety. Sprzęt zdążyliśmy przetestować podczas 4 przelotów samolotem i powiedzmy to otwarcie: to nie my testowaliśmy tę torbę. "Zleciliśmy" to lotniskowym porterom, a ci panowie nie pieszczą się z bagażami. Dlatego warto, a nawet trzeba, poświęcić kilka minut na przygotowanie sprzętu przed spotkaniem z nimi. Należy odkręcić pedały, ściągnąć koła oraz wyjąć z nich szybkozamykacze.

Następnie odkręcić kierownicę od mostka i zawinąć ją w folię bąbelkową i przymocować do boku ramy. Owijamy zębatki korby (folią, kartonem lub tkaniną, czyli tak zwaną szmatą). Na koniec należy odkręcić hak przerzutki, bo jest to najszybszy sposób uchronienia tej części i nie wymaga żadnych regulacji. Owijamy przerzutkę i przymocowujemy taśmą w tylnym trójkącie ramy, a w haki wkładamy plastikowy ersatz piasty, o który można poprosić w sklepie rowerowym.

Fakultatywnie można jeszcze zabezpieczyć główne rury ramy folią bąbelkową i można lecieć. Po pierwszej podróży zerwał się pas do noszenia na ramieniu, a raczej jego plastikowe mocowanie. Widocznie włożony do środka rower okazał się zbyt lekki i panowie z obsługi za silnie nim rzucali. Nie żartuję, takie są realia.

Po drugiej podróży system zabezpieczający, a więc płyty, zostały wykorzystane niczym poduszki powietrzne w naszych furach. Dwie z płyt były lekko pęknięte, ale za to rama była w wyśmienitej kondycji! Na szczęście w odróżnieniu od ramy płyty można zamówić u producenta saka. Torba spełniła swoje zadanie, bo przecież rower dojechał na miejsce i wrócił cało do domu.

Proponujemy producentowi wzmocnienie system transportowego samej torby! Brakuje uchwytów po zewnętrznych stronach torby, a pas na ramię powinien być mocniejszy i z ochronną gąbką. W końcu to spory ciężar! Do saku, prócz roweru, wkładamy resztę naszego bagażu, np. luźno ułożone ciuchy w reklamówkach, kask, buty, ręcznik i inne akcesoria.

Po co przepłacać? Wszystko powinno się zmieścić w limicie razem z naszym rowerem (oczywiście jeśli masz sportowego hardtaila, jak Karolina - przyp. red.). Pamiętajmy tylko o równomiernym ułożeniu drobiazgów i zapakowaniu ich w miękkie torby lub reklamówki. Do kompletu warto dokupić również dwuwarstwowe, wzmacniane pokrowce na koła, co dodatkowo zabezpieczy sprzęt.

Cena: 349 zł (pokrowce na koła: pojedynczy - 69 zł, podwójny - 89 zł)

Masa: 5000 g (z płytami usztywniającymi).

Tekst: Karolina Kozela

źródło informacji: Materiał pochodzi z magazynu
bikeBoard

Warto zobaczyć

ROWER - warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.