Piętą Achillesa było mocowanie osi na 9 mm. I gdzieś tak do śmierci Smoka Wawelskiego widelec jakoś wystarczał. Całe szczęście, że konstruktorzy dostosowują komponenty do coraz to większych wymagań zawodników.
SR Suntour DJ-D E 20QLC jest "sztućcem" o skoku 100 mm (możliwość ustawienia na 80) stworzonym do dirtu. Suntoura cechuje korona ze stopu 6061, stalowa sterówka i takie same golenie górne o średnicy 32 mm. Dolne golenie to magnezowy monolit z przelotową ośką QLC i mocowaniem hamulca tarczowego na Post Mount 8"(dopuszczalna tarcza 210 mm).
Ta ostatnia informacja według mnie nie ma znaczenia, gdyż w dirtówce mało kto mocuje w ogóle przedni hampel, ale fajnie, że pomyślano o dużej tarczy, bo mało kto zakłada drogi hamulec do taniego widelca, a tanie hamulce zazwyczaj tanio hamują i duża tarcza nieco "podraża" wyniki.
Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się od dystrybutora, do ustawienia regulacji naprężenia wstępnego najlepiej użyć polskiej waluty o nominale 5 zł. Może to być również inna moneta, ale nie ma co oszczędzać na regulacji. Widelec został jeszcze wyposażony w hydrauliczną regulację tłumienia odbicia umieszczoną na dole w prawej goleni.
Czerwone plastikowe pokrętło od razu odkręciliśmy całkowicie. Widelec należy do kategorii "Dirt Jump", więc przykręciliśmy go do NS Metropolis i skatowaliśmy na krakowskich miejscówkach. Mimo ustawiania na "miękko" nie pompuje podczas pedałowania. Jeśli uważasz, że to nieważne, to pewnie dojeżdżasz samochodem - ja nie.
Widelec uaktywnia się dopiero na nierównościach. Podczas najazdu na górkę nieźle radzi sobie z wybieraniem nierówności i korzeni, ale jak dla mnie (67 kg) jest troszkę za twardy. Można wymienić sprężyny, ale wymaga to złożenia zamówienia u dystrybutora i trzeba liczyć się z kosztem 40 zł/szt. i czasem oczekiwania około 2 tygodnie.
Podsumowanie
Test wykazał, że widelec jest nieco twardy, ale i bardzo sztywny bocznie, dzięki czemu nie poddaje się uderzeniom po rotacjach pionowych i poziomych. Dlatego precyzyjnie odrywa się do lotu i łatwo ląduje. To zasługa stalowej sterówki i genialnej osi QLC. Pod względem łatwości otwierania i sztywności połączenia jest to najlepsze rozwiązanie w całej branży. Na naszej stronie znajdziecie filmik ilustrujący działanie QLC.. Dodatkowym atutem jest waga widelca. A cena czyni cuda.
Tekst: Artur Żylski
Artykuł pochodzi z miesięcznika bikeBoard










Twój komentarz może być pierwszy!