Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

ZIMA 2010

Najgorsze ośrodki narciarskie w Europie

Które wyciągi przypominają tunel strachu w parku rozrywki? Gdzie trzeba stać w najdłuższych kolejkach do wyciągu? Które stoki są zbyt płaskie lub zbyt zatłoczone? Przedstawiamy ranking najgorszych ośrodków narciarskich w Europie.

Wolisz stoki, które dostarczają adrenaliny, czy takie, na których można jej uniknąć?
Wolisz stoki, które dostarczają adrenaliny, czy takie, na których można jej uniknąć? /© Bauer

Każdy ma własne kryteria oceny ulubionego centrum narciarskiego. Jedni potrzebują adrenaliny, inni łagodnych stoków, które bynajmniej jej nie dostarczają. Niektórzy zapłacą każdą cenę za komfort, wygodę i brak kolejek, dla innych niska cena jest kryterium najważniejszym. Autorzy przewodnika "Europa dla narciarzy" Wydawnictwa National Geographic - Gabriella Le Berton i Matt Barr - wybrali po sześć najgorszych ośrodków narciarskich w czterech kategoriach.

Kolejka do kolejki

Na początek przedstawiamy miejsca, w których nastawić się trzeba na szczególnie długie kolejki do wyciągów. Na pierwszym miejscu znalazło się Val d'Isere we Francji - tak popularne, że kolejek nie da się uniknąć. Ogromnym zainteresowaniem charakteryzują się zwłaszcza trasy prowadzące do Tignes.

Sprawdź narciarską prognozę pogody

Autorzy zalecają także, żeby w lutym unikać Chamonix. Kiedy Francuzi mają ferie, region jest szczególnie przepełniony, a kolejki do busów i wyciągów niezwykle długie.

Są również miejsca, które nadają się jedynie dla "rannych ptaszków" - żeby tam pojeździć, trzeba wstać o 5 rano albo nastawić się na stanie w kolejkach - do tych miejsc należą Valluga w St. Anton - zwłaszcza po świeżych opadach śniegu i włoskie Canazei. Z kolei austriackie Mayrhofen z trasą Penken staje się wąskim gardłem zwłaszcza pod koniec dnia.

Kiepsko jest także w Bansko, w Bułgarii. Infrastruktura narciarska rozwija się tam dość dynamicznie, mimo tego kolejka do gondoli czasami zaczyna się tam już w mieście.

Wyciągi jak z filmów grozy

Wyciąg Penkenbahn w Mayhofen - z jednym słupem i węzłem na środku - przoduje w rankingu "lepiej nie patrzeć w dół"! Podobnie jadąc Vanoise Express we Francji - na odcinku między Les Arcs i La Plagne znajdujemy się 380 m nad ziemią. Osobom o słabych nerwach nie polecamy tych wyciągów.

Zobacz kamery z polskich stoków

Ze względów architektonicznych wystraszyć można się Aiguilli du Midi, w Chamonix, w kolejce z połowy XX w. i Fallorii w Cortinie, w Dolomitach - zbudowanej w 1939 roku. Ciekawe dla pasjonatów techniki i historii może być obejrzenie tych kolejek, dziś już nie buduje się w ten sposób.

Najwyżej położonym wyciągiem orczykowym w Europie jest prawdopodobnie X7 na Klein Matternhornie. Łączy dolną stację na wysokości 3883 m n.p.m. z górną na 3899 m. Przerażające wrażenie robi wysokość, połączona z silnie odczuwalnym zimnem. Atrakcja dla twardzieli!

Podobną znajdziemy w St. Anton, gdzie żeby dotrzeć do wyciągu Valluga II, trzeba wynająć przewodnika.

Najdalej od najbliższego lotniska

W tej kategorii kryterium oceny była odległość od lotnisk i możliwości dojazdu. Madonna di Campiglio we Włoszech jest oddalona od najbliższego lotniska o 127 km, szwajcarski Zermatt leży 244 km od Genewy, ale można wsiąść do pociągu, który zapewni wrażenia estetyczne, przez okno można podziwiać piękne widoki. Jeszcze dalej jest do Baqueira-Beret w Hiszpanii - najbliższe lotnisko to Tuluza, oddalona o 170 km, do Barcelony jest ich aż 340.

Włoskie Livigno położone jest na krawędzi zamkniętej doliny, odległość od Brescii to 190 km. Co najmniej cztery godziny zajmuje dojazd z Tuluzy do Arinsal w Andorze, podobnie do Espace Killy z Genewy - to tylko 170 km, ale na drodze przez Tarantaise zwykle tworzą się ogromne korki.

Choć ładnie, to płasko

Ostatnia kategoria przez autorów przewodnika nazwana jest: Dla ekspertów. Znalazło się w nim francuskie Chamonix, które oferuje tak duży wybór tras, wyciągów, ośrodków, że od przybytku może nas rozboleć głowa.

Ośrodki, które może spodobają się początkującym, ale dla zaawansowanych już niewiele mają do zaoferowania, to: wspaniałe, ale płaskie Levi w Finlandii, zatłoczony bułgarski Borowec, bez stromizny, ale za to z pięknymi widokami Vogel w Słowenii. We włoskim Campitello, mimo kilku niezłych stoków, będziemy narzekać na niewielkie obszary do zjazdów.

Listę zamyka Pas de la Casa w Andorze słynące z hałaśliwej atmosfery wyjazdów narciarsko-imprezowych albo raczej imprezowo-narciarskich. Duże prawdopodobieństwo, że dzień w tym kurorcie zacznie się od bólu głowy związanego z szaleństwami poprzedniej nocy.

Który ośrodek jest według Ciebie najgorszy w Europie? Czekamy na twój komentarz.

źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
Narty,
zimowy urlop,
Europa

Dodatki

Partner raportu: Bezdroża

Ankieta

Co najbardziej lubisz w zimie?








Co najbardziej lubisz w zimie?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

jazdę na nartach

 
%

jazdę na sankach

 
%

lepienie bałwana

 
%

chodzenia po górach

 
%

Boże Narodzenie i Sylwester

 
%

siedzenie przy kominku i oglądanie zimy przez okno

 
%

nie lubię zimy

 
%Głosów: 4169

Zagłosuj w innych ankietach »

Na narty - najtaniej!


  • Zimowe wakacje w popularnym kurorcie narciarskim nie muszą zrujnować twojego domowego budżetu. Oto kilka rad, jak nie rezygnując z dobrej zabawy, spędzić cudowny tydzień, szusując na nartach lub desce. »

Przedszkole na deskach


  • Kto jeszcze pamięta te czasy, jak na górce uczyliśmy nasze dzieci jeździć na nartach, jak podchodziliśmy z nimi na szczyt jodełką i tak przez cały dzień. »

Dinozaur kontra Carver


  • Na stokach trwa zażarta wojna. Wojna, w której stronami są narciarze i ich style jazdy na nartach, których bronią jak własnych poglądów. »

Sylwester w górach


  • O wyjątkowości tej nocy nikogo przekonywać nie trzeba. Nie dziwi więc, że staramy się ją spędzić w możliwie najbardziej atrakcyjnym miejscu. Na przykład w zawalonej śniegiem górskiej chatce... »


Informacje dodatkowe