
Hostele są zdecydowanie tańszą możliwością noclegu dostępną w niemal każdym mieście atrakcyjnym dla turystów. Nie jest to hotel, ani motel, ani schronisko młodzieżowe, ani kwatera prywatna. Hostele na całym świecie są podobne do siebie, a pod niektórymi względami niemal identyczne. Wystarczy raz poznać panujące tam zasady, by wiedzieć na co powinniśmy się nastawiać wybierając taką formę zakwaterowania.
Tańsza połowa łóżka
W hostelu rezerwuje się nie pokój, a łóżko, a zwykle nawet połowę... łóżka piętrowego. Pokoje hostelowe są wieloosobowe - zwykle 6-10, ale zdarzają się większe. W pokoju poza łóżkami piętrowymi z kocem, poduszką i pościelą (za tą ostatnią czasami trzeba dodatkowo zapłacić), są zamykane na klucz szafki, po jednej dla każdego nocującego (czasem za klucz czy kartę magnetyczną, którą otwiera się zamek należy uiścić kaucję). Przestrzenią dzieloną przez wszystkich mieszkańców jest łazienka, kuchnia z pełnym wyposażeniem, świetlica, w której można posiedzieć, porozmawiać, wspólnie spędzić czas.
Śniadanie z internetem
Cena za nocleg obejmuje zazwyczaj śniadanie (przygotowywane samodzielnie z dostępnych produktów lub podawane przez obsługę), czasami w cenie jest obiad, a nawet obiad ze szklanką piwa. Standardem jest darmowy dostęp do internetu, w postaci sieci bezprzewodowej dla podróżujących z własnymi laptopami lub ogólnodostępne komputery połączone z siecią. Do dyspozycji gości jest też zwykle lodówka, pralka, biblioteczka z przewodnikami turystycznymi, telewizor, dvd, gry planszowe, czasem można wypożyczyć rower lub samochód. Niektóre hostele organizują także wycieczki po miejscach, w które trudno dotrzeć bez własnego pojazdu. Można też poprosić o odebranie z dworca po przyjeździe do miasta.
Obsługa dwadzieścia cztery godziny na dobę
Zasadą, od której nie ma odstępstw jest to, że obsługa zna co najmniej jeden język obcy -angielski. Pracownicy recepcji są do dyspozycji gości przez całą dobę, służą poradami, gdzie pójść, co zobaczyć i jak tam dotrzeć. Pomagają zaplanować dalszą podróż, sprawdzają połączenia kolejowe i drogowe, rekomendują hostele w innych miastach. Pomocna może okazać się także wymiana opinii ze współmieszkańcami, wśród których nierzadko znajdziemy podróżnych z innych kontynentów albo osoby w objeździe dookoła
Europy czy świata
Rozmowy z osobami, z którymi dzieli się pokój to coś zupełnie naturalnego, ale w atmosferę hostelu wpisują się także spotkania w dużym gronie w jadalni czy świetlicy. Każdy przynosi wtedy mapę by pokazać trasę swojej podróży, a często także trunki przywiezione z kraju swojego pochodzenia, by pochwalić się tym, co w ojczyźnie najlepsze.
Ewa Pawełczyk
Sprawdź: Mapa Polski













Twój komentarz może być pierwszy!