Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

  • Podróże w New York Times
  • 36 godzin w ...

Fińskie miasto będzie Europejską Stolicą Kultury

Finlandia wkrótce będzie w kulturalnym centrum uwagi. W 2011 roku Europejską Stolicą Kultury będzie Turku, miasto na południu tego kraju. Przygotowania są zaawansowane!

Średniowieczny zamek jest miejscem, w którym organizowanych jest wiele wystaw, fot. Ed Alcock
Średniowieczny zamek jest miejscem, w którym organizowanych jest wiele wystaw, fot. Ed Alcock /New York Times Syndicate

"Życie na liściu" - dziwaczny żółty dom stoi w parku pełnym drzew na obrzeżach Turku w południowej Finlandii. Jego konstrukcja jest jakby krzywa, dom jest zbudowany na planie liścia, ma dach w barwach ostrej czerwieni, błękitu i zieleni. Wewnątrz jest jeszcze bardziej dziwacznie: powykrzywiane ściany, okna w kształcie kropli i wybieg z ekranem video w podłodze, na którym wyświetlany jest w kółko obraz podróżnych na Grand Central Terminal w Nowym Jorku.

Dom "Życie na liściu" autorstwa Jana-Erika Anderssona, fot. Ed Alcock
New York Times Syndicate
W nadzwyczaj ciepły jak na tę porę roku wrześniowy poranek, pojechałem do domu-liścia, który stał się częścią pejzażu Turku. Minąłem port i wzgórza porośnięte lasem sosnowym, a następnie skręciłem na polanę między drzewami. Czekał na mnie Jan-Erik Andersson - artysta, rzeźbiarz i projektant wnętrz, który, wspierany przez 20 innych artystów, wymyślił to miejsce i oprowadza po nim grupy zwiedzających, którzy odpowiednio wcześnie zgłoszą chęć przybycia.

Sauna w kształcie czosnku

Na trawniku przed domem zatrzymaliśmy się przy pracy, którą aktualnie się zajmuje - saunie z włókien szklanych w kształcie przypominającym ząbek czosnku. To jedna z pięciu łaźni fińskich, które będą wystawiane podczas SaunaLab - jednej z wystaw, które mają się odbyć w ciągu roku, kiedy Turku będzie Europejską Stolicą Kultury.

- Teraz prowadzimy testy - mówi Andersson, którego prace były pokazywane w Londynie, Oslo i innych europejskich miastach.

Dziwna wyobraźnia Anderssona jest pod wieloma względami typowa dla miejsca, w którym się urodził i pracuje - Turku, czyli artystycznie nastawionego, liczącego 175 tys. mieszkańców, miasta przy ujściu rzeki Aury. Coraz więcej czołowych fińskich artystów pochodzi właśnie z Turku, jest wśród nich artysta-performer Meiju Niskala, rzeźbiarz Kim Simonsson i kompozytor Ulf Langbacka.

Najpilniej skrywany sekret

Miasto może poszczycić się najlepszą w Finlandii akademią sztuki, jest tam także szkoła cyrkowa. Pół tuzina napotkanych przeze mnie osób twierdziło, że muzyka elektroniczna narodziła się w Turku. Rzeczywiście doroczny festiwal Down by the Laituri - najstarszy miejski festiwal w Finlandii, jest jednym z najciekawszych wydarzeń muzycznych w północnej Europie.

Turku - do tej pory było jednym z najpilniej strzeżonych sekretów w Północnej Europie, fot. Ed Alcock
New York Times Syndicate
Można się założyć z dużym prawdopodobieństwem wygranej, że ludzie spoza Europy Północnej nigdy nie słyszeli o tym mieście. - Kiedy mówię ludziom, skąd jestem, reagują słowami: O tak, Turcja, byłem w tym kraju! - mówi Saara Malila menager ds. komunikacji Fundacji Turku 2011. Fundacja jest organizatorem festiwalu, podczas którego Andersson wystawi swoją saunę.

Teraz ten jeden z najpilniej skrywanych sekretów w północnej Europie ma nadzieję, że stanie się znaczącym punktem na mapie. Unia Europejska namaściła Turku - wraz z Talinnem - stolicą sąsiadującej z Finlandią Estonii - na Europejskie Stolice Kultury 2011. Organizatorzy zakładają, że uda im się przyciągnąć dwa miliony odwiedzających z całej Europy i dodatkowe 200 milionów dolarów dochodu dla miasta.

Pięć wieków ważności

Turku już od dawna ma nadzieję na stanie się rozpoznawalnym miejscem. Schludne, strategicznie położone na wybrzeżu miasto przez pięć wieków było najważniejszym ośrodkiem Finlandii i centrum kulturalnego, religijnego i handlowego życia kraju. Pozycja Turku osłabła po wojnie rosyjsko-szwedzkiej w latach 1808 i 1809, kiedy Rosja przechwyciła Wielkie Księstwo Finlandii od szwedzkiego imperium i nową stolicą uczyniła Helsinki. (Finlandia odzyskała niepodległość w 1917 roku).

Dziś Turku jest piątym pod względem wielkości miastem Finlandii i jednym z najbardziej innowacyjnych - jest bramą do archipelagu 20 tys. nieskazitelnych wysepek na Bałtyku. Wydarzenia kulturalne w Turku często są zuchwale niekonwencjonalne z eklektycznym repertuarem i przyciągają tłumy ze wszystkich krajów nordyckich.

Topi Lehtipuu mieszkający w Paryżu fiński tenor i dyrektor artystyczny Turku Music Festival - dorocznego festiwalu muzyki klasycznej, ostatnio dał koncert na poddaszu opuszczonego magazynu. - Akustyka była fantastyczna - powiedział mi podczas obiadu w Oskarin Olohuone, restauracji serwującej owoce morza w Hamburger Bors, jednym z najstarszych hoteli w mieście, gdzie zjedliśmy okonia i surowe śledzie.

Promocja ponad wszystko

Restauracja, jedna z najpopularniejszych w mieście była gwarna, a na zewnątrz, na chodnikach tłoczyli się ludzie udający się do restauracji i barów mieszczących się na ulicach śródmieścia Turku. Wśród miejsc, które cieszą się szczególnie dużym zainteresowaniem, są Cosmic Comic Cafe - pub, w którym można poczytać komiksy pijąc lokalne piwo, dawny budynek szkoły, który przerobiono na browar z restauracją Koulu, a także niegdysiejsze szalety publiczne, które zyskały nowe życia jako Pub Restaurant Puutorin Vessa.

Artystyczny tłum podczas akustycznego koncertu, fot. Ed Alcock
New York Times Syndicate
Według urzędników Unii Europejskiej, profil Turku jako miejsca sztuki wyrafinowanej, ale jednocześnie relatywnie słabo znanej, doskonale pasuje do przyznania miastu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Na pomysł, by nadawać tytuł stolicy kultury, wpadła w 1985 roku Melina Mercouri grecka aktorka i Minister Kultury wraz ze swoim francuskim odpowiednikiem Jackiem Langiem. Cel jest całkowicie promocyjny: podkreślenie kulturalnych osiągnięć miasta, podniesienie jego statusu, napędzenie ruchu turystycznego i ożywienie miasta.

- Nazwanie Stolicą Kultury może przyspieszyć zmiany w mieście, sprawić, że stanie się bardziej atrakcyjne dla turystów i przestanie być jedynie niewiele znaczącym punktem na mapie - mówi Dennis Abbott, przedstawiciel Komisji Europejskiej ds. edukacji i kultury. Podaje też przykłady: Glasgow (zwycięzca z 1990 roku), Lille (było stolicą kultury wspólnie z Genuą w 2004 roku) i Liverpool (2008 rok) to trzy miasta, którym nominacja przyniosła długotrwały wzrost ekonomiczny.

Akordeonowe zapasy i inne hybrydy

Turku wyda 50 milionów dolarów na zorganizowanie 1500 wydarzeń kulturalnych w całym 2011 roku. Pieniądze na ten cel pochodzić będą od rządu Finlandii, z funduszy Unii Europejskiej, od sponsorów wśród korporacji i z biletów wstępu na imprezy. Na liście wydarzeń są opery, koncerty, teatr marionetek, wystawy sztuki, opowiadanie historii i warsztaty na tematy związane z kwestiami ochrony środowiska naturalnego. Nie brakuje także takich eksperymentalnych hybryd jak "akordeonowe zapasy", podczas których fiński mistrz akordeonu Kimmo Pohjonen będzie akompaniował dwom siłującym się mocarzom.

Pomimo potencjalnych benefitów nie wszyscy w Turku cieszyli się z otrzymania tytułu, zwłaszcza ci, których dotknęło załamanie gospodarcze. Ekonomia miasta bazuje przede wszystkim na budowie statków, biotechnologii i technologiach informatycznych.

- Na początku nie było łatwo przekonać ludzi, że warto było się starać, ale w końcu większość z nich zrozumiała, że to inwestycja w miasto - mówi Malila. - Stopniowo okrzyki dezaprobaty stają się coraz cichsze.

Dziś wielu ma nadzieję, że obecny rozgardiasz sprawi, że Turku stanie się magnesem przyciągającym artystów i ważnym miejscem na turystycznej mapie. - Gdyby to miało trwać tylko rok, to byłaby porażka - mówi Cay Sevon, szefowa fundacji Turku 2011. Tytuł, jak twierdzi, "powinien gruntownie odmienić miasto".

Wystawę zrobią wszędzie

Moja wizyta w Turku odbyła się kilka miesięcy przed inauguracją festiwalu zaplanowaną na styczeń, ale w mieście już trwały przygotowania. Każda przestrzeń, na której można zorganizować wystawę lub performerce, będzie wykorzystana na imprezy - od audytorium szkoły Puropelto, gdzie amatorzy i profesjonaliści przygotowują wznowienie musicalu "Hair", przez warsztat napraw taboru kolejowego, który zmieniono w halę widowiskową nazwaną Logomo, po Turku Art Museum.

źródło informacji: New York Times Syndicate

Więcej o:
kulturo,
miast,
zamek,
była,
stolica kultury,
Turku,
Finlandia,
Europejska Stolica Kultury

Turku - nowa stolica Europy


  • Finlandia wkrótce będzie w kulturalnym centrum uwagi. W 2011 roku Europejską Stolicą Kultury będzie Turku, miasto na południu tego kraju. Przygotowania są zaawansowane! »

Wiejskie życie w wielkim mieście


  • Mimo upływu lat Andersonville - dzielnica, która jeśli spojrzymy na plan Chicago znajdzie się na dalekich północnych krańcach miasta - zachowała swój czar, który tworzą wszechobecne małe rodzinne biznesy. »

Modne londyńskie dworce


  • Kilka lat temu, spacerując późnym wieczorem przez Gales Garden - małą alejką pod łukami wiaduktu kolejowego w londyńskiej dzielnicy Bethnal Green, trafiłbyś do Studio 10. »

Nieznane dzielnice Paryża


  • Dzielnica, która powstała w XX w., przycupnęła wysoko na wschodnich zboczach Paryża. Historycznie było to miejsce zamieszkiwane przez tych obywateli francuskiej stolicy, którzy lubią chrapliwą muzykę i polityków skrajnej lewicy. »

Skomentuj artykuł: 36 godzin w ... - czyli New York Times poleca na weekend

Wasze komentarze (8)

Dodaj komentarz

~AGNIESZKA -

TO JEST PRAWDA,ZE JEST BRZYDKO W TEJ CALEJ W FINLANDII...MIESZKALEM TUTAJ PRZEZ 12 LAT,TO SA LUDZIE DZICY A PRZYWAZNIE DALEJ NA WSCHODNIO POLNOCNEJ FINLANDII,SA BARDZO DZIWNI STRASZNIE CHLEJA BARDZO....TAK NAPRAWDE NIE SA PRZYJEMNI BARDZIEJ PRZYPOMINAJA AZJATUW NIE EUROPEICZYKOW...TAK NAPRAWDE TO NIE JEST OPIEKUNCZY KRAJ,JEST BARDZO TUTAJ ZACOFANIE I JAK ZYJE NIE WIDZIALEM TAK CHYTRYCH LUDZI JAK ONI....TUTAJ ZA WSZYSTKO CHCA PIENIADZE,NIE POTRAFIA SIE BAWIC TO JEST PRAWDA ZE ONI POCHODZA Z URALU I MAJA AZJATYCKIE RYSY DO TEJ PORY CHOCIAZ SIE ZMIESZALI Z EUROPEICZYKAMI...TUTAJ MIESZKA Z 2 PROCENT EUROPEICZYKOW A RESZTE Z AZJATOW....JEDZENIE MAJA BARDZO NIEDOBRE ZAROBKI TEZ TUTAJ SA BARDZO NISKIE,MOGLABYM DUZO O NICH NAPISAC NAWET KSIAZKE,ALE NIE CHCE ICH OBGADYWAC....I TEZ BARDZO KLAMIA W POLSCE SIE LEPIEJ ZYJE JAK U NICH....

~skifa -

brzydko biednie ludzie w połowie finowie w połowie rosjanie mnóstwo beznadziejnych bloków z czasów komuny restauracje puby z beznadziejną obsługa Gdyby nie scisłe związki historyczne z Polską to unikać

~mieszczka -

Turku to miasto w którym swoje nowe zycie rozpoczyna bohater nowej powieści Małgorzaty Kalicińskiej " Zwyczjny facet".

~gość -

W zimie (listopad- maj) jest ciekawie. Trochę zimno. O ile pamiętam Turku to po fińsku " orzeł".

~b. -

Kultura stawiająca na hotele i restauracje po 100 euro nie ma racji bytu. Pojadą egzaltowane snoby przez ten rok i co później? Później pojadę ja, jak ich dopadnie kryzys a ceny spadną o połowę.

~Tomek -

warto przeznaczyć na pobyt więcej, niż 1 dzień. Całkiem blisko jest piękne miejsce warte polecenia dzieciom - kraina Muminków (Moominland), krótka podróż statkiem i jest Wyspa Skarbów z piękną wioską sprzed wieków, z ciekawymi atrakcjami, z żywymi eksponatami. Naprawdę polecam