Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

Sowiogórski Olbrzym

Sześć podziemnych kompleksów w Górach Sowich powstało w ramach projektu "Riese" ("Olbrzym"), jednego z największych, choć niedokończonych przedsięwzięć budowlanych III Rzeszy.

Fragment trasy turystycznej w kompleksie Rzeczka w Walimiu
Fragment trasy turystycznej w kompleksie Rzeczka w Walimiu /INTERIA.PL

Na południowy wschód od Wałbrzycha wokół miejscowości Walim, Sokolec, Głuszyca, Jedlinka i Kolce, na stokach gór Włodarz i Soboń, w okolicznych lasach znajdziemy niedokończone, niespotykane nigdzie indziej betonowe obiekty i składy skamieniałych worków z cementem, które zdążyły porosnąć mchem i krzakami. Wnętrza gór kryją częściowo zasypane sztolnie, kilometry korytarzy i hale wydrążone w gnejsie (jedna z trzech najtwardszych skał w Europie) i w miękkim piaskowcu.

Nie wiadomo, jakie miało być przeznaczenie podziemnych budowli wzniesionych podczas drugiej wojny w Górach Sowich (leżących wtedy w granicach III Rzeszy) na zlecenie Niemców.

Choć - szczególnie dla celów propagandowych - hitlerowcy skrupulatnie fotografowali i filmowali to, co działo się na frontach i w obozach koncentracyjnych, nie zachowała się prawie żadna dokumentacja związana z przedsięwzięciem znanym pod kryptonimem "Riese" ("Olbrzym"), którego budowniczymi byli więźniowie z okupowanych krajów, w większości - Żydzi.

  • Perełka Dolnego Śląska

    Wałbrzyski Zamek Książ jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej tajemniczych zabytków w regionie. Po Wawelu i Malborku to trzeci pod względem wielkości zamek w Polsce. więcej »

Jedna z hipotez mówi o podziemnych fabrykach zbrojeniowych, inna - o ukrytych laboratoriach, kolejna - o sztabach dowodzenia, a nawet kwaterze głównej Hitlera. Niezależnie od wersji przedstawianych przez badaczy "Riese" i przewodników, podziemia Gór Sowich są dziś jedną z największych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska.

Schronienie w środku gór

Góry Sowie to część środkowych Sudetów. Nie są wysokie (najwyższy szczyt Wielka Sowa ma niecałe 1015 m n. p m.) i świetnie nadają się do wędrówek. Do wybuchu II wojny światowej przyjeżdżały tu tłumy Niemców. W górach istniało kilka schronisk, były też gościnne pensjonaty. W 1906 roku na Wielkiej Sowie wybudowano wieżę widokową imienia kanclerza Otto von Bismarcka.

W 1943 roku, gdy mieszkańcy niemieckich miast musieli radzić sobie z nalotami aliantów, władze Rzeszy podjęły decyzję o przeniesieniu części kluczowych dla przemysłu zbrojeniowego zakładów w bezpieczne miejsce. Wybór padł m. in. na okolice miasta Waldenburg (dzisiejszy Wałbrzych) i rejon Eulengebirge, czyli Gór Sowich. Powołano też Spółkę Akcyjną - Śląska Wspólnota Przemysłowa, która zrzeszała firmy odpowiedzialne za jedno z największych przedsięwzięć budowlanych w dziejach Rzeszy - budowę podziemnych kompleksów "Riese".

Prace rozpoczęły się wiosną 1943 roku, ale nieoficjalnie wiadomo, że już na przełomie 1938 i 1939 roku część terenu była ogrodzona, a mieszkańcy miejscowości w okolicach Walimia słyszeli odgłosy wysadzania skał. System zabezpieczeń powstawał zarówno pod ziemią, jak i na powierzchni. Dostępu do podziemnych tuneli i hal miały bronić wartownie. Była tam instalacja elektryczna i łączność telefoniczna.

Dziś wiadomo o sześciu podziemnych kompleksach - Włodarz, Osówka, Walim - Rzeczka, Soboń, Jugowice - Jawornik i Sokolec - Gontowa. Od 1940 roku trwały również prace przy budowie tuneli pod zamkiem Książ w Wałbrzychu, które zostały prawie w 100 procentach obetonowane. Zdaniem wielu badaczy, podziemia Książa były integralną częścią projektu "Riese".

Kompleksy łączyła linia kolejki wąskotorowej, której nasypy do dziś są w niektórych miejscach czytelne w terenie. Długość wszystkich linii wynosiła kilkaset kilometrów. W podziemiach zamontowano system rur, którymi do wnętrza korytarzy tłoczono za pomocą kompresorów powietrze. Potrzebną do budowy zaprawę dostarczano z betoniarek specjalnymi rurociągami.

Wznoszono również budynki fabryczne, budynki użyteczności publicznej i obiekty zaplecza technicznego "Riese". Przeznaczenie części z nich pozostaje nieznana, choć po wojnie okoliczna ludność nadała im swoje nazwy. Przykładem jest "Kasyno" i "Siłownia" - dwa niewykończone budynki położone w lesie nad wejściami do sztolni w Osówce.

  • Skansen przemysłowy w hitlerowskiej fabryce

    "Exploseum" - ogromny skansen techniki przemysłowej powstanie w ciągu najbliższych dwóch lat w Bydgoszczy. Terenem ekspozycji będą betonowe zabudowania hitlerowskiej fabryki materiałów wybuchowych DAG. więcej »

Bochenek chleba na 10 osób

Początkowo, w ramach Śląskiej Wspólnoty Przemysłowej pracowało tu ok. 7 tys. przymusowych robotników, także mieszkańców pobliskich miejscowości i Niemców z firm skupionych w ramach Wspólnoty. Gdy prace nabrały tempa, do budowy "Riese" zatrudniono tysiące osób, przede wszystkim narodowości żydowskiej. Wokół "Riese" utworzono ponad 20 podobozów - filii obozu Gross-Rosen (Rogoźnica). Największym z nich był AL Wolfsberg (Włodarz). Dokładna - łączna liczba więzionych w obozach, ze względu na brak dokumentacji nie jest znana, do dziś zachowało się też niewiele śladów po budynkach obozowych. Pozostałości jednego z obozów znajdziemy przy drodze z miejscowości Jugowice do Walimia.

Wiadomo, że z samego Gross - Rosen trafiło w Góry Sowie 13,5 tys. ludzi. Jedynym śladem po ich istnieniu (zawierającym imiona i nazwiska więźniów) jest dokumentacja właśnie dotycząca osób z obozu w Rogoźnicy.

źródło informacji: INTERIA.PL

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.