W roku 1370, ówczesny król polski Ludwik Węgierski nadał Zamek swojemu bratankowi Władysławowi Opolczykowi. Ten, 9 lat później, przekazał go swemu dworzaninowi Andrzejowi Schoeny z Barlabas, który Zamek Bobolice przekształcił w zbójecką twierdzę. Rozbójniczy proceder ukrócił król Władysław Jagiełło, który w 1391 roku włączył Zamek z powrotem do dóbr królewskich.
Grzęda Mirowsko-BobolickaINTERIA.PL/materiały prasowe
Wielokrotnie zmieniali się właściciele Zamku. W końcu XIV i w XV w. Zamek należał do rodu Szafrańców, Trestków i Krezów, a w późniejszych wiekach do Chodakowskich, Męcińskich i Myszkowskich. Podczas najazdu Maksymiliana III Habsburga na ziemie polskie w 1587 r. Zamek po raz pierwszy oblegano. Uległ on wówczas poważniejszym uszkodzeniom, został jednak szybko odbity przez wojska dowodzone przez Jana Zamoyskiego.
W czasie "potopu szwedzkiego", w 1657 roku, Szwedzi pod dowództwem generała Burcharda Müllera von der Lühnen mocno zniszczyli Zamek. Po wojnach szwedzkich w XVII i XVIII w. Zamek zaczął popadać w ruinę. Gdy w 1683 r. król Jan III Sobieski w drodze do Krakowa - miejsca koncentracji wojsk polskich przed odsieczą wiedeńską - zatrzymał się na Zamku Bobolice, musiał nocować w namiocie. Towarzyszył mu zapewne wtedy Hrehory Lasecki, który za wierność Rzeczypospolitej został uwięziony przez Moskwę - o czem konstytucja z 1677 roku - i za którym wstawiał się sam król Jan III.
Tak wyglądał zamek w czerwcu 2008 rokuINTERIA.PL/materiały prasowe
W XVII w. Zamek był tylko częściowo zamieszkały. Spis inwentarza Zamku z 1700 roku ukazuje jego dość kiepski stan. Pomimo prób ratowania Zamku popadał on w coraz większą ruinę. W XIX w. w podziemiach Zamku znaleziono ogromny skarb. Poszukiwacze skarbów dopełnili reszty zniszczenia. Niektórzy do dziś wierzą, że nie odkryto jeszcze całości skarbu i główna jego część leży w tunelu łączącym Zamek Bobolice z Zamkiem Mirów. Po drugiej wojnie światowej mury Zamku zostały częściowo rozebrane i posłużyły do budowy drogi łączącej Bobolice z Mirowem.
Pod koniec XX wieku, rodzina Laseckich, obecnych właścicieli Zamku, podjęła wyzwanie uratowania tego pięknego zabytku przed całkowitą zagładą. Na zlecenie przedstawicieli rodziny: senatora Jarosława W. Laseckiego i jego brata Dariusza Laseckiego, przy pomocy najlepszych polskich naukowców i ekspertów, przeprowadzono prace archeologiczne, zabezpieczające i rekonstrukcyjne, mające na celu uratowanie tego zabytku o narodowym znaczeniu.










~wikip
piękne, pamiętam jak był ruiną a teraz znowu cieszy oko.
~Myszkowianka
przyjeżdżają niby-turyści, a po ich odwiedzinach wala sie pełno śmieci. nie mówię o tych, którzy...
~Basiaaa
Przynajmniej mogli by tylko to zabezpieczać, a nie odbudowywać. Tak to robi sięz tego coś nowego ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »