Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

36 godzin w Warszawie

Szare chmury unoszą się tu jeszcze w powietrzu ponad parkami i betonowymi mieszkaniami z czasów sowieckich, ale od kiedy Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, Warszawa, dzięki zastrzykowi pieniędzy i rozwojowi kultury, zyskuje coraz bardziej niepowtarzalny blask.

36 godzin w Warszawie
New York Times Syndicate

Na szczęście dla odwiedzających Polska dopiero za kilka lat wejdzie do strefy euro, więc nawet jeśli Warszawa nie należy do najśliczniejszych miast, z pewnością jest jednym z najtańszych w Europie.

Piątek, 16:30. Na bruku Starówki

Większość wycieczek po Warszawie zaczyna się na Starym Mieście. Jadąc przez szare i zakurzone miasto, łatwo zorientować się, dlaczego.

Prawie cała Warszawa została zrównana z ziemią przez nazistów. Nowy zamek na starówce i mieszczańskie kamienice w pastelowych kolorach przypominają o historycznej architekturze, której dziś tak bardzo tu brakuje. Ale nie marudźmy. Wstąpmy na lody do popularnego salonu przy ulicy Nowomiejskiej 7/9 i oblizujmy się ze smakiem.

20:30. Tylko nie pierogi!

Polska nie jest znana ze swoich kulinarnych delicji, więc nie jest niespodzianką, że bardziej ekskluzywne potrawy pochodzą z książek kucharskich innych krajów. Jedną z najmodniejszych obecnie restauracji jest KOM przy ulicy Zielnej 27 - restauracja fusion (łącząca różne kulinarne tradycje). Właścicielami są: Amerykanin Kai Schoenhals i jego żona Katarzyna Figura, znana polska aktorka. Restauracja mieści się w przedwojennej centrali telefonicznej. Serwuje dania z całego świata, m. in. foie gras tacos z chutney gruszkowo-mietowym czy grillowany fillet mignon z sosem figowym. Drinki także są na światowym poziomie. Obiad z napojami dla dwóch osób kosztuje ok. 240 zł.

23:00. Będzie fantastycznie!

By zobaczyć, jak bawią się warszawiacy, wystarczy podążyć za limuzynami i BMW do barów w centrum, gdzie leje się szampan. Spodziewaj się tam żelu na włosach, opryskliwych bramkarzy i nazw z aspiracjami, jak Platinum (przy ul. Fredry), Cinnamon (na Placu Piłsudskiego 1) na parterze szklanego biurowca zaprojektowanego przez Normana Fostera. Przed północą Cinnamon może stracić trochę ze swej świetności, ale nie mówi tego fankom Paris Hilton tańczącym na stołach.

Sobota 10:30. Modna Praga

Serce artystycznej Warszawy przesunięte jest za Wisłę, do robotniczej dzielnicy Praga, gdzie stare budynki wciąż noszą rany po pociskach. Pierwszym inkubatorem była Fabryka Trzciny przy ul. Otwockiej 14, dawna fabryka, gdzie dziś, zwłaszcza pod wieczór, kręcą się artyści i muzycy. Nowoczesna fotografia prezentowana jest w Galerii Luksfera (ul. Ząbkowska 27/31), podczas gdy witryną dla prac designerów jest Magazyn Praga, znajdujący się naprzeciw. Tam w surowej przestrzeń zaciera się granica między galerią a sklepem. W Green Establishment przy Wileńskiej 13 można zobaczyć i kupić zaprojektowaną w okolicy odzież, sukienki i bluzki, które dyktują uliczny praski styl.

13:00. Siermiężnie i nostalgicznie

Bary mleczne, siermiężne stołówki z czasów komunizmu, które serwują podstawowe pożywienie Polaków - pierogi i barszcz, stają się miejscami, gdzie żywią się bezdomni i ubodzy. Wiele z nich działa jako instytucje pomocy, pozbawione nostalgii, za to z niskimi cenami.

Bar Ząbkowski (ul. Ząbkowska 2) jest żółto-niebieską kapsułą czasu, cenioną przez starszych mieszkańców i studentów, którzy ustawiają się w kolejce do wąskiego okienka, by kupić kapuśniak za 2,40 zł i pierogi od 4,20 zł. Dla staruszki obsługującej kasę baru nawet menu po angielsku jest produktem deficytowym.

Jeżeli fluorescencyjne światła i plastikowe kwiaty są zbyt trudne do zniesienia dla twojego poczucia estetyki, wróć na zachodni brzeg Wisły do nowo otwartego baru Bambino, który wygląda jak bar mleczny zaprojektowany przez Starbucks.

16:00. Kolejny Berlin?

Raporty o warszawskiej wzrastającej scenie artystycznej mogą być przesadzone, zwłaszcza jeśli spojrzymy na galerię Raster (ul. Hoża 42/8) - niechlujne wnętrze schowane na czwartym piętrze rozpadającego się domu mieszkalnego (wystawia tam fotograf Aneta Grzeszykowska). Podobnym miejscem jest Fundacja Galerii Foksal, która reprezentuje Roberta Kuśmirowskiego i innych.

Sztuka współczesna przeżyje wielki wstrząs, kiedy działające od czterech lat w Warszawie Muzeum Sztuki Nowoczesnej (ul. Pańska 3) przeprowadzi się do swojej nowej siedziby. Niestety, nie nastąpi to przed 2014 rokiem, więc na razie ściska się w centrum miasta z ciekawą księgarnią.

20:00. Studion kuchenny

Jest coś niepokojącego, a jednocześnie smakowicie rozrywkowego w obserwowaniu, jak kawał surowej wołowiny zmienia się w lśniącego tatara. Zlokalizowana w labiryntach kuchni legendarnego Hotelu Europejskiego, restauracja "U Kucharzy" (ul. Ossolinskich 7) zmienia ekskluzywną polską kuchnię w sport dla kibiców.

Nawet wystrój - wiekowe białe kafelki, czapki kucharskie i drewniane bloki przed skwierczącymi patelniami i płonącym grillem - sugeruje kuchenne show. Inne świeżo "ubite" potrawy to: móżdżek cielęcy na grzance, nadziewana wołowina i pieczony okoń. Kolacja dla 2 osób z drinkami - ok. 280 zł.

22:30. Gdzie tańczyć?

Miasto to nie tylko szpilki i mokasyny. Jeśli chcesz zaszaleć undergroundowo, wskocz do taksówki na Pragę, gdzie w zaniedbanym podwórku (ul. 11 Listopada 22) są trzy alternatywne kluby. Pierwszy to Klub Saturator (www.saturator.art.pl), w którym na trzech poziomach spotkać można wielu artystycznych typków w trampkach vintage i śmiesznych kapeluszach, rozciągniętych na niedopasowanych kanapach.

Tuż obok jest Hydrozagadka (www.hydrozagadka.waw.pl), która przyciąga eklektyczną mieszankę grafików komputerowych i muzyków. Noc jest wciąż młoda. W weekendy Warszawa imprezuje do późna, a jeden z bardziej "rozpustnych" parkietów tanecznych jest w Klubie 55 (Plac Defilad 1; www.klub55.pl). Ten zadymiony klub, schowany w Pałacu Kultury, przyciąga urodziwe towarzystwo, które lubi tańczyć. Uwaga: prawdziwa zabawa rozkręca się dopiero koło 3 w nocy.

źródło informacji: New York Times Syndicate

Więcej o:
Ale,
Praga,
Warszawa,
36 godzin w...,
The New York Times

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (66)

Dodaj komentarz

~Radek25 -

My też nie potrzebujemy Warszawy, nigdy tam nie byłem i nie będę. Szkoda czasu na ten bród i syf. Jak chce gdzieś jechać to wolę Berlin, tyle samo km, mam do niego, a miasto przepiękne, wolę stracić kasę na tam na podróż niż do tej dziury.

~anka80 -

Urodziłam się w Warszawie, tu mieszkam i pracuję; stąd pochodzi moja rodzina. Może Warszawa jest brzydka, może popełniono wiele błędów przy jej odbudowie - ale jest to moje miasto. Serdecznie proszę więc wszystkich napływowych by raczyli się zamknąć. Jeśli Wam się nie podoba, to zawsze możecie wrócić do siebie. Tu Was nikt nie potrzebuje.

~ARCH -

Tu mieszkam i pracuję od zawsze. Większość nie pamięta lat 50-tych, a ja tak. Zmienia się i byłoby lepiej, gdyby nie przyjezdni "warszawiacy". Nikt normalny nie kala swego gniazda. To Stolica przecież i nie wy o tym decydowaliście.

~Karine -

Dla mne Palac Kulyury i nauki est jak serdce Warszawi.

~Karine -

Agneshka51

~Karine Martirosyan -

Agnieshka

~Łodzianin z wyboru -

Urodziłem się pod Warszawą i mieszka tam cała moja rodzina, ale muszę stwierdzić, że jest skrajnie paskudne miasto, nie ma tam ani jednego miejsca po którym chciało by się pochodzić...

~polo -

Mieszkałem w Warszawie 3 lata, całe życie we Wrocławiu. Może tylko Łódź jest brzydsza od stolycy.

~Le Corbusier -

z ich dzielnicami nędzy, brudem i zapyziałą prowincją czyni z Amerykanów ekspertów od oceny estetyki, architektury i schludności miast całego świata.

~AntyPISuar i AntyWawka:) -

Najbardziej sztuczne miasto na Świecie i najdroższe ceny w Polsce,Miasto w szczerym polu - wszystko zabytki zostały odbudowane bo Wawka została zrównana z ziemią,prawdziwym zabytkiem jest tam tylko Praga-nic więcej.Nie ma tam prawdziwych tubylców (nie liczni Ci po 75tce)sami przyjezdni- lanserzy,cwaniaki,na Wiejskiej również,pozerka itd.Zabytki to Kraków,Poznań,Gdańsk,Wrocław. A Wawka to Stolica PGRu:)