Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

O czym trzeba pamiętać pakując plecak?

Wiosna rozgościła się na dobre w naszym kraju, a to idealny moment, żeby pojechać na pełną wrażeń wyprawę w góry. Wystarczy spakować plecak i wyruszyć. Niby oczywista sprawa, ale jak przychodzi się pakować, to nie wiadomo co zabrać i do czego.

Przed wyprawą koniecznie zastanówmy się czego potrzebujemy najbardziej.
Przed wyprawą koniecznie zastanówmy się czego potrzebujemy najbardziej. /bikeBoard

Wiele razy byliśmy w górach i mieliśmy dylematy - co zabrać? Pewne doświadczenie już mamy i w tym artykule podpowiemy wam: jak sobie poradzić z pakowaniem, jak duży plecak wybrać i co zrobić, gdy braknie już miejsca w plecaku.

Na to też mamy kilka patentów. Na przykład - podróżujący rowerzysta zmieści w swoim plecaku upchnięty palnik, śpiwór, karimatę i jedzenie na trzy dni. Nie wierzycie? To przeczytajcie dalej.

Pakowanie

Czy po wyjściu z domu dręczyło was kiedyś uczucie, że czegoś nie zabraliście? Ja mam tak często. Ale wypracowałem sobie sposób pakowania, który pozwala pozbyć się późniejszych wątpliwości. Pakowanie najlepiej rozpocząć od ułożenia rzeczy do zabrania w jednym miejscu, np. na łóżku. Wcześniej można nawet przygotować listę i odkreślać sobie to, co znajdzie się już w plecaku. Wówczas łatwo zrobić przegląd, czy wszystko jest skompletowane i zrezygnować z niepotrzebnych rzeczy, które w plecaku już się nie mieszczą.



Najwięcej rzeczy zabiera się na wyprawę z biwakiem. Przygotowanie ubrań można rozpocząć od odzieży, w której zamierzamy jechać na rowerze. Odkładamy je w osobne miejsce. Jeśli w dzień wyjazdu będzie zimno, to musicie wziąć pod uwagę, że gdy temperatura wzrośnie, to ciepłe rzeczy, które zdejmiecie, muszą znaleźć miejsce w plecaku.

Trzeba też zabrać zapasowe rzeczy do przebrania na wypadek zmoknięcia. Aby ograniczyć ilość spakowanych ciuchów, to ten zapasowy komplet może służyć za pidżamę. Wieczorem będzie można przebrać się w suche, umyć zęby i wskoczyć do przytulnego śpiwora.

Minimalizm to podstawa

Śpiwór - najlepiej puchowy, dobrze się kompresuje, jest lekki i zapewnia dobrą izolację. Na letnie wyprawy w polskie góry wystarczy śpiwór do 1 kg całkowitej masy. Kosmetyki należy ograniczyć do minimum. Koniecznie nie zabierajmy wielkiej tubki pasty do zębów - można kupić przecież mniejszą.

Podobnie mydło, lepiej zabrać częściowo zużyte, zawsze to kilka gramów mniej na plecach. Również ręcznik ograniczamy do minimum, świetnie spisują się ścierki z mikrofibry 40x40 cm. Potrafią wchłonąć bardzo dużo wilgoci.

Ekstremaliści w roli ręcznika używają koszulek. Maszynkę do golenia, dezodorant itp. można sobie odpuścić. Bardziej przyda się środek przeciw komarom i apteczka, w której powinny się znaleźć plastry, opatrunki jałowe bandaż, leki osobiste.

Dobór narzędzi

OK, mamy w co się ubrać i w czym spać, skompletowaliśmy podstawowe środki higieniczne i apteczkę, pozostaje pomyśleć o rowerze i niezbędnych narzędziach. Patrzymy, jakie śrubki są w rowerze i czy multitool, który zabieramy, pozwoli je dokręcić.

Więcej na ten temat

  • Dopiero po kilkunastu wyjazdach nauczyłem się pakować torbę na zawody. Wydaje się to błahe, ale tylko wtedy, gdy mam wszystkie te większe i mniejsze rzeczy, jestem spokojny - mogę zająć się jazdą. Bo dobrze spakowana torba daje komfort startu. więcej »

Oczywiście należy zachować zdrowy rozsądek i ocenić, co damy radę zrobić w warunkach polowych. Dokręcić śruby, które się poluzują, podprostować koło, połączyć zerwany łańcuch. Koniecznie trzeba zabrać ze sobą oliwkę do łańcucha, linkę do tylnej przerzutki (hamulca) i zapasowe klocki hamulcowe.

Należy też pamiętać o dętce, łatkach i pompkach (do dętki i do amortyzatora). Takie rzeczy jak apteczka i narzędzia możemy rozdzielić pomiędzy uczestników wyprawy.

Nie ma sensu, aby każdy wiózł skuwacz do łańcucha i pompkę do amora. Podobnie dzielimy się biwakowym zestawem AGD. Ktoś będzie wiózł menażkę do gotowania na ognisku, a ktoś inny kubek na herbatę i duży nóż, każdy zabiera sobie łyżkę.

Największy problem zawsze stanowi jedzenie i woda. Na wyprawę enduro trudno na plecy zabrać dużą ilość prowiantu, a szczególnie wody. Trzeba planować wyprawę tak, aby dało się zjechać do jakiejś "cywilizacji" i zaopatrzyć się na kolejny etap wyprawy.

Jeśli nie ma takiej możliwości, to trzeba oszczędnie gospodarować swoimi zapasami energii zgromadzonymi w ciele i w plecaku pod postacią suchego prowiantu. Na wyjeździe sprawdzą się chińskie zupki, ale lepiej zainwestować w liofilizaty, które można nabyć w sklepach turystycznych.

Taki posiłek jest bardziej pożywny niż chińszczyzna instant i można go przygotować bez dodatkowego naczynia, dzięki czemu nie ma kłopotu z wyczyszczeniem zatłuszczonej menażki. Do opakowania z liofem wlewa się wrzątek i odstawia na kilka minut. Po obiedzie trzeba je zwinąć i zabrać ze sobą.

Co z plecakiem?

To, co zabierzecie ze sobą i do jak dużego plecaka zapakujecie cały swój ekwipunek, zależy od tego, dokąd jedziecie oraz czy wybierzecie łatwe i wygodne spanie w schroniskach, a może biwak w miejscu, gdzie was zmrok zastanie.

Od tego będzie zależeć wielkość plecaka. To, na jak długo jedziecie, ma mniejsze znaczenie, bo wybierając się na trzy, cztery dni trudno zabrać komplet czystej odzieży na każdy dzień. Przecież to wszystko trzeba wieźć na plecach.

Więcej na ten temat

  • Kask to najważnejszy element wyposażenia rowerzysty. W końcu ma nam ratować zdrowie, a nawet życie. Doradzamy, jak dobrać rozmiar, aby spełniał swoje funkcje. więcej »

A żeby jazda była przyjemna i swobodna, plecak nie może być ani zbyt duży, ani za ciężki. Wybierając plecak na przyszłe wyprawy trzeba wziąć to pod uwagę. Na jednodniową wycieczkę nie trzeba zabierać ciuchów na przebranie.

Wystarczy cienki polarek, wiatrówka z funkcją przeciwdeszczową, niezbędne narzędzia i jedzenie. Plecak o wielkości do 10 litrów wystarczy. Na dłuższy wyjazd konieczne jest zabranie zapasowej odzieży.

Jeżeli planujecie wyprawę z biwakowaniem w górach, to musicie uwzględnić miejsce na śpiwór, karimatę, płachtę biwakową i większą ilość jedzenia, a nawet zapas wody oraz menażkę. Plecak o pojemności 30 l jest optymalny, większy pozwoli spakować za dużo zbędnych rzeczy.

Dobrze, aby miał jakieś troki, którymi można przypiąć to, na co zabraknie miejsca w środku lub jakieś większe przedmioty, jak karimata lub alumata. Jeżeli wybierzecie wy-godniejszy wariant, będziecie spać i żywić się w schroniskach, to odpadnie Wam sprzęt biwakowy oraz jedzenie.

Wówczas plecak może być mniejszy, np. 20 l. Wybierając plecak, który ma nam dobrze służyć na górskich szlakach i nie uprzykrzać jazdy, warto zwrócić uwagę na kilka detali.

System nośny - plecak powinien być wyposażony minimum w pas biodrowy, wskazany jest też pas piersiowy z regulowaną wysokością, oba przydają się na zjazdach i zapobiegają przesuwaniu się plecaka na boki oraz odrywania od pleców, np. przy skokach.


Dla własnego komfortu warto zwrócić uwagę na wentylację. Jeżeli część, która leży na naszych plecach jest zupełnie płaska, to wycieczkę skończymy z zupełnie mokrymi plecami, co w przypadku biwaków nie jest miłe, dodatkowo można przepocić nawet to, co jest wewnątrz plecaka.

Dobrze, żeby były jakieś "szyny" lub poduszki albo siatka utrzymujące dystans od pleców i pozwalające choć trochę odparować plecom. Dobrze, żeby też szelki były wykonane w sposób pozwalający odparować wodzie ze skóry.



Troki - nie wszystko trzeba lub nie wszystko uda się zapakować do środka plecaka, standardowo karimata jedzie na wierzchu i żeby to się udało, plecak musi mieć jakieś paski, które pozwolą przypiąć na zewnątrz karimatę lub kurtkę albo płachtę biwakową.

Dobrze do tego celu nadaje się mocowanie na kask (które samo w sobie uważamy za bezsensowne) w jakie są wyposażone niektóre plecaki.

Pokrowiec - bardzo przydatne wyposażenie plecaka w chwili, gdy dopadnie nas deszcz, pozwala uchronić plecak i jego zawartość przed przemoczeniem, dzięki czemu wieczorem będziemy mieli suche rzeczy do przebrania.

Bukłak - skoro plecak rowerowy to dobrze, żeby miał miejsce na bukłak i odpowiednie otwory i szluk i do poprowadzenia rurki.

Gadżety - dodatkowe kieszonki na zewnątrz lub wewnątrz plecaka, szluk a do zamontowania lampki, karabinek do przypięcia kluczy, sucha kieszeń na dokumenty to detale, które ułatwiają posegregowanie zabieranych rzeczy.

źródło informacji: Materiał pochodzi z magazynu
bikeBoard

Więcej o:
plecaki,
plecak,
wycieczki rowerowe,
góry

Dodatki

temp: / °C ciśnienie: hPa,


  • Przejeździłem sporo lat z namiotem
    (2012-04-26 00:36)
    ~t-tryk

    ,śpiworem
    i karimatą. Głupotą jest brać plecak na plecy. O wiele bardziej sprawdzają się sakwy,w...

  • pąpka, ewentualnie łatki.Resztę awarii
    (2012-03-27 12:23)
    ~nora

    załatwia sie w najblizszym miescie w serwisie rowerowym.Nie ma sensu wozic serwisu ze sobą...

  • "Nie ma sensu, aby każdy wiózł skuwacz do
    (2012-03-27 11:19)
    ~pati

    łańcucha i pompkę do amora."

    Amora? Amor ma skrzydełka i z łuku strzela.

    To jest artykuł na pr...

  • Czytam i o mało się nie popłakałem ze
    (2012-03-27 08:46)
    ~Ubaw!

    śmiechu! Oliwka na wyprawę?Pompka do amortyzatora???I może jeszcze żelazko oraz drewno na rozpał...


Informacje dodatkowe