Dlaczego? Bo ma - naprawdę jako jedna z nielicznych - piaszczystą plażę, bo jest tu co zwiedzać, gdzie robić zakupy albo dobrze zjeść. Słowem, Alanya oferuje wszystko, czego potrzebuje wczasowicz, żeby dobrze czuć się na wakacjach.
Kiedy po dwugodzinnej podróży z lotniska w Antalyi dojeżdżamy na miejsce, pierwszym widokiem zbliżającej się Alanyi jest wysoka góra na brzegu. To znak rozpoznawczy najstarszego tureckiego kurortu.
A na jej szczycie, jeśli dobrze się przyjrzymy, szczerzą zęby długie mury starej twierdzy. I patrząc na tę niemal wiszącą nad brzegiem górę już od pierwszej chwili wiemy, gdzie musimy pójść, jeśli znudzi się nam plażowanie.
To jest jak jakieś wyzwanie, któremu nie będziemy mogli się oprzeć. Wyniosłe wzgórze przecina plaże Alanyi na pół. Po jednej stronie mamy długą, szeroką, dobrze zagospodarowaną plażę Kleopatry.
Miasto się nią szczyci, bo nie ma tu typowego dla Turcji żwiru, tylko piasek. Jednak kilkuminutowy spacer brzegiem daje się stopom we znaki. Piasek jest bardzo gruby, a od maja do października niesamowicie nagrzany.
Przymusowa akupresura kończy się bolesnym peelingiem. Warto mieć na nogach plażowe obuwie. Góra przyciąga wzrok z jakąś magnetyczną siłą. Trudno oderwać od niej oczy. Jednak w upalny dzień odradzam wspinaczkę stromymi uliczkami.
Prawdziwy smak Alanyi poznamy na okolicznych bazarach.© Panthermedia
Podróż tam odbyć autem, a z powrotem - pieszo. Żółte taksówki widać z daleka. Stoją i od strony plaży Kleopatry na placyku niedaleko jaskini Damlatas, i od strony portu. Ceny początkowo wygórowane, ale można utargować przyzwoity poziom.
Taksówką po cudny pejzaż
Trzeba tylko ustalić z góry, dokąd zostaniemy zawiezieni. Bo twierdza rozciąga się na trzech poziomach i jest bardzo rozległa. Kierowca może opuścić cenę, ale zawieźć nas tak w pół drogi. Kto lubi stare mury i ma bujną wyobraźnię, będzie w siódmym niebie, Inni powinni zaliczyć tę wycieczkę dla widoków. Są niepowtarzalne i oszałamiające.
Tak, warto tu się wdrapać tylko z tego powodu. Turkusowo-szafirowe morze, plaża jak mrowisko... Z góry dobrze też widać jak rozległym miastem jest Alanya. Jednak część turystyczna wydaje się niewielka.
Co prawda bardzo długa, ale wąska. Rozciąga się od brzegu do głównej ulicy, może jeszcze 200-300 metrów w głąb. Dalej zaczyna się miasto tubylców. Z licznymi meczetami, tańszymi sklepikami i knajpkami, gdzie za niewygórowaną cenę, choć w prostych warunkach, można zjeść kebaba swojego życia i popić prawdziwą herbatą jabłkową, a nie z saszetki.
Knajpki wokół portu i w przecznicach głównej ulicy oraz tzw. bazaru są bardziej eleganckie, ale bez charakteru. Zdecydowanie pod średni gust szwedzko-holendersko-niemiecko-angielski. Różnią się tylko tym, jaką transmisję meczu piłkarskiego nadają wieczorem na gigantycznym ekranie.Ani ceny, ani jakość menu nie nadają się specjalnie do polecenia. Z jednym wyjątkiem. To Red Tower Brewery, czyli browar koło liczącej tysiąc lat Czerwonej Wieży. Beczkowe piwo tu warzone nie jest tanie, ale przecież Turcja - jako kraj muzułmański - taniego alkoholu nie ma wcale.
Za to jego smak wynagrodzi wydatek. Gratis dostaniemy piękny widok z ogródka na port i zatokę. Można się tam rozmarzyć, oj można. Życie Alanyi tętni do późnej nocy. Setki, jeśli nie tysiące sklepików oferują nie zawsze tanie podróbki markowych towarów: od koszulek Barcelony, Milanu czy Madrytu, przez okulary, na torebkach dyktatorów mody skończywszy.
Trening z... negocjacji
Targować się nie tylko wypada, ale trzeba. Latem część targowiska informuje o stałych cenach, ale takie sklepy lepiej omijać. Chyba, że trafimy na naprawdę markowy, bo i takie się zdarzają (tam często nie tylko dostaniemy lepszą cenę, kupując więcej rzeczy, ale też zostaniemy poczęstowani deserem i napojami).
Kiedy odwiedzić Alanyę? Od wiosny do jesieni każda pora jest dobra.
Wiosną (w końcu kwietnia bywa tu już gorąco) jest pusto, ceny niższe, ale woda w morzu chłodna. Za to na drzewach dojrzewają pomarańcze. Latem tłum nieprzebrany, ceny wyższe, woda bardzo ciepła a atmosfera żywsza.
No i unikniemy zaczepek sklepikarzy, bo ludzi na ulicy za dużo. Więc może jesień? Ceny wracają do rozsądnego poziomu, a gdy u nas szarówka, tu wciąż jeszcze lato.
Monika Rawska
32/2011









~INKA
tam w czerwcu ale chyba uda mi się wyjazd na klika dni pod koniec września od 30.09. może ktoś z...
~Karola
Dream. Rok temu byliśmy Azak hotel i wspomnienia mamy cudowne. Pozdrawiam wszystkich którzy się ...
~ina
sumie na zdjęciach wygląda fajnie a w ofercie alfy jest bardzo tani. Turcję bardzo lubię i będzi...
~turysta
tak naprawdę oprócz zamku z super widokiem jest niewiele. Pobliska Antalya to też nic specjalneg...
~HOMI
klimat okropny (wilgoć) kebap okrpny w szarym paperze i wcele nie jest tanio.turcy owszem mili.
~antytur
Tureckiej wiosce i nikomu nie polecam. Nie wiem czym ci ludzie się zachwycają, do pięt Alanya ni...
~sorka
sam siedziałeś całe dnie z drinkiem przy basenie więc niewiele miałes okazję zobaczyć, trzeba by...
~Jola
~nati
Alanyi i tak jak juz ktoś napisał: dla rodzin z dziećmi i osób starszych- ok, ale jak dla mnie t...
~Icia
ktoś był w Turcji w zimowych miesiącach? Proszę napiszcie
~sorka
pogoda raczej niezachęcająca, mokro, padało prawie codziennie, temperatura 15-17 stopni. Hotele,...
~Muratko
Antalye, Kemer i okolice
Najlepiej to leciec do Antalyi we wrzesniu, klimat jest lepszy,
Poleca...
~Beata
rodzinnych wakacji w Alanya. Piękna pogoda (wręcz upalna), fajny hotel, mili ludzie, cudowna atm...
~zoska2009
leżąc w morzu spogladać na góry Taurus.POlecam urokliwe małe miasteczko,lecz niestety z kamienis...
~marlena
spędzić wakacje również i w tym roku zastanawiam się nad przyszłym.
~A..
~anonim
na ten temat.
~TYKOS
raju Adam i Ewa chodzili nago. A w Turcji to jest ZAKAZANE! Więc gdzie jest ten wasz raj???
Rekl...
~news 2011
ci mieszkaja w takich regionach.
My w Polsce nie mamy się czym poszczycić.
~Ana
potrzebuje, to ma do tego prawo. A Ty się uważasz za kogoś lepszego, bo latasz od ruin do ruin? ...
~turysta
ale atmosfera iście rodzinna.Czysto i smacznie.Wszędzie blisko.
~yaras
hotel BOTANIK!!!!!!!!
~lulu
przepiękne! Polecam! ;)
~Aga
temu we wrześniu ze znajomymi. Bardzo mili ludzie, obsługa, towarzystwo. Gorący piasek, piękne w...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »