Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Śnieżni piraci

Część z nas wciąż jeszcze nie może się otrząsnąć ze smutnych narciarskich wspomnień. Dla wielu osób późna wiosna i lato to okres, w którym będą "wylizywać się" z kontuzji odniesionych w sezonie zimowym.

Śmigłowiec TOPR uczestniczy w akcji ratunkowej na stoku. /fot. Adrian Gładecki
Śmigłowiec TOPR uczestniczy w akcji ratunkowej na stoku. /fot. Adrian Gładecki /REPORTER

Na podwójnym gazie

Narciarstwo i inne sporty zimowe należą do tych, w których względnie łatwo o kontuzję. Źle wyregulowane wiązanie, gwałtowna zmiana warunków śnieżnych, słaba kondycja, przeliczenie się z własnymi umiejętnościami, to najczęstsze przyczyny urazów, których doznajemy. Tego rodzaju zdarzenia, nabicie sobie przysłowiowego guza z własnej winy, są jakby wkalkulowane w ryzyko uprawiania "białego szaleństwa".

Niestety, to ryzyko ostatnio niebezpiecznie wzrosło. Wiele tysięcy narciarzy, preferujących aktywny wypoczynek na śniegu, coraz częściej staje wobec niebezpieczeństwa najechania, potrącenia, poturbowania przez narciarskich czy snowboardowych piratów, którzy z ogromnym impetem wpadają, przewracają i bardzo często, nie zatrzymując się, nie udzielając pomocy poszkodowanej osobie, uciekają z miejsca wypadku. Wielu z nich jest na "podwójnym gazie", po paru grzanych winach, nierzadko "na prochach".

Coraz więcej zderzeń

W naszych TOPR-owskich kartach wypadkowych bardzo często jako przyczynę wypadku wpisywaliśmy - zderzenie. To co obserwowałem i doświadczałem w czasie zimowych dyżurów niewiele ma wspólnego z relaksem i zdrowym wypoczynkiem. Może o tym świadczyć chociażby liczba interwencji, czyli tzw. zwózek, która zimą jest zastraszająco wysoka. A sprawcami znacznej części wypadków byli grasujący na stokach i nartostradach narciarscy oraz snowboardowi piraci.

Rozpędzona narciarka i pijany awanturnik

A oto przykłady. Ledwo przyjechałem do Zakopanego i zgłosiłem się w naszej Centrali dowiedziałem się, że nasz młody kolega, sezonowy ratownik, miał wypadek. Wpadła na niego narciarka, i to z takim impetem, że nawet nie zdołała, czy raczej nie chciała się zatrzymać, tylko pomknęła w siną dal. Po poszkodowanego musieli przyjechać koledzy ratownicy. Według opinii ortopedów w przyszłym sezonie nie będzie mógł jeszcze jeździć na nartach.

Następne zdarzenie. Dorosły narciarz potrąca jadące przed nim dziecko. Na stoku wywiązuje się awantura, w czasie której sprawca wypadku próbuje wmówić opiekunom dziecka, że to on został potrącony i rozjechany przez dzieciaka. Ci jednak działają zdecydowanie - zabezpieczają rozrzucony sprzęt narciarski i zawiadamiają policję. Alkomat wykrył w powietrzu wydychanym przez sprawcę wypadku 2 promile alkoholu.

Zderzenie ze snowboardzistą

Otrzymujemy informację o wypadku, którego następstwem jest złamany obojczyk. Zjeżdżamy. Poszkodowana jest w szoku, skarży się na zawroty głowy, ból w okolicach żeber. Nudności i odruchy wymiotne świadczą o wstrząśnieniu mózgu. Zakładamy kołnierz usztywniający kręgi szyjne, unieruchamiamy obojczyk i cały bark. Kontaktujemy się z pogotowiem, ma przylecieć śmigłowiec. Jak doszło do tego zdarzenia? Snowboardzista z bardzo dużą szybkością uderzył w kobietę, która stawiała pierwsze kroki na nartach. Zdążył krzyknąć - uwaga - ale nie zdążył skręcić. Dobrze, że przynajmniej zatrzymał się przy poszkodowanej i widział konsekwencje zderzenia. Może w przyszłości będzie zjeżdżał ostrożniej.

Snowboard i krwotok z nosa

Więcej na ten temat

  • Wypadki narciarskie zdarzają się odkąd zaczęto uprawiać ten sport. Pionierzy narciarstwa zmagali się z niedoskonałym sprzętem, nieznanym terenem czy warunkami śnieżnymi. więcej »

Uraz kolana, jakże typowa kontuzja. Apteczka, szyny i szukamy poszkodowanej. Znajdujemy łatwo. Skrzyżowane narty nad siedzącą osobą są nieomylnym znakiem wypadku narciarskiego. W czasie modelowania szyny dostrzegam nieopodal bardzo małego osobnika w kasku zjeżdżającego na nartkach pługiem. Po chwili spokojna sytuacja zamienia się w dramatyczną. Płacz dziecka, odruchowo uchylam poszkodowaną i chowam własną głowę. Nad nami przelatuje wyrwana ze śniegu narta, a przed nami wyrasta snowboardzista wyrzucający spod deski pióropusz śniegu, który zasypuje bandaże w apteczce. Marcin, z którym dyżuruję, podbiega do płaczącego dziecka. Tamuje krwotok z nosa. Młody deskarz mamrocze - przepraszam. Na szczęście, tym razem wszystko skończyło się na strachu, krwotok został szybko opanowany, mama dziecka i ono na nic się nie uskarżają. Po chwili zjeżdżają w dół. My kończymy unieruchamianie kolana i rozpoczynamy zjazd z poszkodowaną.

Pechowe dziecko

Ledwo dochodzimy do dyżurki odbieramy kolejne zgłoszenie - górna stacja, dziecko z urazem głowy. Błyskawicznie odpalamy skuter i po paru minutach jesteśmy na miejscu. Małe zbiegowisko, jak zwykle gdy coś się dzieje. Przedostajemy się do poszkodowanego dziecka, i jakież jest nasze zdziwienie, gdy okazuje się, że to ta sama dziewczynka, na którą kilkanaście minut temu najechał snowboardzista. Podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Dziecko zostaje zwiezione, a dalszy transport do zakopiańskiego szpitala odbędzie śmigłowcem. Wolę nie myśleć, jak by się to skończyło, gdyby dziecko nie miało kasku...

Niebezpieczny Carving

Wnioski? Myślę, że jest z nimi tak, jak z wieloma innymi sprawami w naszym codziennym życiu. Jedni mówią - tak nie można, a drudzy i tak nic sobie z tego nie robią.

Więcej na ten temat

  • Siniaki, naciągnięcia, uszkodzenia więzadeł i ścięgien. By je złagodzić, trzeba reagować szybko. Najczęstszymi kontuzjami w sporcie są uszkodzenia skóry (np. zadrapania, otarcia), na drugim miejscu znajdują się uszkodzenia narządów ruchu (ścięgien, więzadeł, stawów, mięśni). więcej »

Niewątpliwie zmiana techniki jazdy ma wpływ na jej szybkość. Jazda na krawędzi, najszybsza z możliwych, przy jednoczesnym wykonywaniu pełnych skrętów, powoduje, że nasz tor jazdy przecina się po wielokroć z innymi. Ten tor również w czasie skrętu można zmienić. A co najważniejsze, obserwując tych, którzy byli sprawcami kolizji, upewniam się, że nie panują oni nad nartami czy deską snowboardową, nad szybkością zjazdu. To narty i deska są panem sytuacji.


Zmiany przepisów

Oczywiście, że wpływ na ilość wypadków na stoku ma ilość narciarzy tam jeżdżących. Zmieniają się przepisy FIS, które stanowią o przeliczeniowej powierzchni stoku na jednego narciarza czy snowboardzistę w stosunku do przepustowości wyciągów i kolejek. Te wszystkie wyliczenia mają oczywiście racjonalne uzasadnienie, ale niezbędnej na stoku dozy zdrowego rozsądku, kultury zachowania się, zwykłej ludzkiej przyzwoitości, nikt nie jest w stanie wyliczyć. Przepisy sobie a życie sobie. Kodeks narciarski mówi wyraźnie, że narciarza jadącego wolniej można wyprzedzić z lewej lub prawej strony, pod warunkiem zachowania bezpiecznej odległości!

Bójki na stoku

Najwyższy już czas, aby zająć się sprawcami rozbojów na stokach narciarskich. Ale my ratownicy nie możemy się tym zajmować, w naszej gestii jest zabezpieczenie poszkodowanego, udzielenie mu pierwszej pomocy i zadbanie o to, aby jak najszybciej znalazł się pod właściwą opieką medyczną. Niewiele mamy czasu na to, by na miejscu dokładnie weryfikować przebieg zdarzeń i w pełni odpowiedzialnie wyrokować o winie sprawcy. Jako ratownik mam wątpliwości czy mogę zabrać dokumenty sprawcy najechania, zderzenia, aby spisać jego dane. A coraz więcej osób ubezpiecza się przed wyjazdem na narty. Po powrocie do domu czy wyjściu ze szpitala zwracają się do TOPR o odpis karty wypadku potrzebnej firmie ubezpieczeniowej. Ale kto ubezpiecza się od OC na nartach?

Policja na nartach

W polskim prawodawstwie jest chyba takie pojęcie jak zatrzymanie obywatelskie. Można więc pirata pociągnąć do odpowiedzialności. Taką zaradnością wykazały się opiekunki poszkodowanego dziecka. I nietrzeźwy sprawca wypadku "z urzędu" postawiony zostanie przed sądem.

Jeszcze radykalniejszym rozwiązaniem jest wprowadzenie patroli porządkowych czy wręcz policyjnych na stokach. Jeśli policja patroluje rzeki i jeziora, to czemu nie mogłaby jeździć na nartach. Takie patrole pojawiły się już na niektórych trasach.

Tekst: Piotr Jasieński, ratownik TOPR

W serwisie

Narciarskie ABC

Gdzie leży śnieg? Sprawdź kamery na stokach!

Wiadomości narciarskie - co słychać w Polsce i Europie?

źródło informacji: Sportowy styl

Więcej o:
pirat,
piraci,
policja,
ferie,
ratownik narciarski,
toprowcy,
bezpieczeństwo,
kontuzja,
wypadek,
stok narciarski,
śnieg,
TOPR,
Narty,
urlop

Dodatki

Warto zobaczyć

temp: 16/22 °C ciśnienie: 1003 hPa, rośnie

  • JUTRO 20/31 °C
  • POJUTRZE 15/23 °C
  • więcej »


Informacje dodatkowe