Przejd� do g��wnej cz�ci strony

Samoloty

Click here for calendarClick here for calendar

Liczba osób
przelot w obie strony

Opcje dodatkowe

Map 24

Nowość

Poszukaj planu miasta

Zaplanuj podróż na wakacje

Autokary

Nowość


Logowanie do biletu

36 godzin w Salzburgu

Dzięki średniowiecznej cytadeli, barokowym pałacom i pięknym alpejskim widokom Salzburg nigdy nie miał problemów z przyciągnięciem gości. To austriackie miasto jest pełne turystów, w większości poszukujących dźwięków muzyki - czy to Mozarta, czy też von Trappów (postaci z kultowego już musicalu "The Sound of Music" - przyp. tłum.).

Zimą Salzburg jest najbardziej gościnny. Na placu Mozarta możesz jeździć na łyżwach.
Zimą Salzburg jest najbardziej gościnny. Na placu Mozarta możesz jeździć na łyżwach. /New York Times Syndicate

Jednak to, co najciekawsze jest najmniej historyczne: galerie sztuki współczesnej, kawiarnie z kawą fair trade i futurystyczny kompleks Hangar 7. W zimie, kiedy place zmieniają się w gwarne targi, a w tawernach przy stolikach oświetlanych świeczkami narciarze mogą zaspokoić głód niemiecką kuchnią, miasto zdaje się wyjątkowo gościnne. Salzburg nie zamarzł w przeszłość, a jego urok jest ponadczasowy.

Piątek

16.00 Barokowy wstęp

Trudno o lepszy wstęp do zwiedzania Salzburga niż barokowy pałac i ogrody Mirabell - miejsce, w którym w dzieciństwie występował Mozart, gdzie kręcono wiele scen do "Dźwięków muzyki" i gdzie odbywa się jeden ze świątecznych targów. Zbudowany w 1606 roku, Mirabell jest przykładem renesansowej nadgorliwości - ogromna fontanna Papagena, oranżeria, w której wiszą dzieła Rubensa i Berniniego oraz balustrady, zdobione XVII-wiecznymi rzeźbami rzymskich bogów. Jeśli wolisz bardziej współczesną sztukę, galeria Thaddaeus Ropac (Mirabellplatz 2; 43-662-881-393; ropac.net) znajduje się w Villa Kast, której okna wychodzą na ogród. Znajdziesz tu dzieła europejskich i amerykańskich gwiazd sztuki współczesnej, m.in. Jules de Balincourt i Roberta Longo.

18.00 Rustykalny posiłek

Trzymaj się z dala od pułapek na turystów w Altstadt (Starym Mieście) i udaj się do Steingasse, brukowanej alejki na brzegu Salzach. Tawerna Andreas Hofer Weinstube (Steingasse 65; 43-662-872-769; dieweinstube.at) serwuje niewyszukaną kuchnię regionalną, na przykład Knodelgeheimnis (knedle chlebowe z kiszoną kapustą i smażonym jajkiem) - 8,90 euro. W porze kolacji knajpka wypełnia się studentami, którzy chętnie tu przesiadują przy świetle świec.

20.00 Klasycy

Muzyka klasyczna zdominowała muzyczny krajobraz w tym mieście. Międzynarodowa Fundacja Mozarteum (Schwarzstrasse 26; 43-662-889-400; mozarteum.at) prowadzi światowej klasy orkiestrowy i operowy program, i wydaje się, że macza palce w prawie wszystkich wydarzeniach w mieście, poświęconym ukochanemu synowi Salzburga. Powiązany z urodzinami kompozytora, Tydzień Mozarta (27 stycznia - 5 lutego) organizowany przez fundację, przyciąga najlepsze orkiestry, opery i dyrygentów: w tym roku wystąpią wiedeńscy filharmonicy, pianista Mitsuko Uchida oraz nowy projekt autorstwa niemieckiej choreografki Sashy Waltz i francuskiego dyrygenta, Marka Andre.

Landestheater, po prawej, wystawia niemiecką wersję musicalu Dźwięki Muzyki.
New York Times Syndicate

21.00 Drinki na dachu

Miasto nocą zobacz z Steinterrace (Giselakai 3-5; 43-662-874-34-60; hotelstein.at) na wpół zakrytym drewnianym tarasie na dachu hotelu Stein, na prawym brzegu Salzach. Turyści i młodzi przedsiębiorcy rozmawiają pod ogrzewającymi lampami, popijąc takie drinki jak "Ciasteczko w szklance" - mieszankę Glenmorangie Nectar d'Or, Mozart Black, syropu miasteczkowego, espresso, świeżego rozmarynu i wanilii (13 euro).

Sobota

10.00 Austriacka specjalność

Więcej na ten temat

  • Od zręcznych forteli obrońców twierdzy po miłosne afery arcybiskupów - barwna historia położonego u podnóża Alp Salzburga sprawia, że zwiedzanie tego miejsca staje się prawdziwą przygodą. więcej »

Jeśli potrzebujesz swojej dawki kofeiny, idź do Altstadt, pełnej kawiarni w eleganckim, austriackim stylu. Funkcjonująca od 1705 roku, Cafe Tomaselli (Alter Markt 9; 43-662-844-48-80; tomaselli.at) jest przedstawicielem "starej szkoły" - kelnerzy w muszkach przemykają po dwupoziomowym salonie urządzonym meblami w stylu Biedermeier, trzymając tace z kawą z bitą śmietaną i brandy w porcelanowych filiżankach (4-7 euro).


Lepsze ceny są nieco dalej w 220 Grad (Chiemseegasse 5; 43-662-827-881; 220grad.com), supernowoczesnej kafejce z kawą fair trade, którą otwarto w 2008 roku. Firmowe mieszanki ziaren z Ameryki Południowej i Środkowej są palone na miejscu (cappuccino lub Corrado - 3, 30 euro).

12.00 Rodząca się sztuka

Wbrew reputacji dalekiej od kosmopolitycznej (pisarz Thomas Bernhard nazwał to miasto niegdyś "kretyńską, prowincjonalną dziurą"), Salzburg ma długą historię wspierania artystów. Kiedy w 1844 roku zapoczątkowano Salzburger Kunstverein (Hellbrunner Strasse 3; 43-662-842-29-40; ) była to pierwsza austriacka organizacja, zajmująca się handlem i wystawianiem sztuki współczesnej. Dzisiaj znajduje się tu przestrzeń wystawiennicza i 21 atelier dla artystów. Po drugiej stronie rzeki znajduje się Periscope (Sterneckstrasse 10; 43-676-704-25-66; pericscope.at) galeria prowadzona przez artystów, otwarta w 2006 roku w Neustadt.

Musem der Moderne - szklana, prostokątna konstrukcja na szczycie góry.
New York Times Syndicate

15.00 Średniowieczne wzniesienie

Wsiądź do XIX-wiecznej kolejki linowej i wjedź prawie 100 metrów na górę Festungsberg do fortecy Hohensalzburg (Monchsberg 34; 43-662-842-430-11; festung-salzburg.at), jednego z najlepiej zachowanych średniowiecznych zamków w Europie. Choć wiele mebli zostało skradzionych przez Napoleona, wnętrza zachowały się w świetnym stanie. Ozdobne apartamenty królewskie w pałacowym muzeum oraz widok miasta i Alp z dziedzińca to główne atrakcje tego miejsca.

17.00 Współczesna góra

Z fortecy przejdź do Museum der Moderne (Monchsberg 32; 43-662-842-220-401; museumdermoderne.at), prostokątna budowla ze szkła i białego marmuru, która "wystaje" z XIX-wiecznej wieży na szczycie góry Monchsberg. Lśniące schody prowadzą na cztery poziomy sal, w których wystawiane są eksponaty XX i XXI-wiecznych artystów (wstęp 8 euro). Obejrzyj zachód słońca przez otwarty dach w instalacji amerykańskiego twórcy Jamesa Turrela "Sky Space" z 2005 roku. A potem usiądź pod instalacją świetlną z 390 rogów jelenia w jadalni restauracji M32, zaprojektowanej przez Matteo Thuna, gdzie możesz spróbować kuchni austriackiej z wpływami śródziemnomorskimi autorstwa Seppa Schellhorna.

20.00 Das dźwięki muzyki

Chociaż "Dźwięki muzyki" są magnesem przyciągającym wielu turystów, musical Rodgersa i Hammersteina o muzykalnej rodzinie w przededniu wybuchu drugiej wojny światowej nigdy nie był wystawiany w Salzburgu - aż do zeszłego października, kiedy miał premierę w Salzburg Landestheater (Schwarzstrasse 22; 43-662-871-512-222; salzburger-landestheater.at). Miasto długo się wzbraniało przed szałem na von Trappów, ale teraz trudno zdobyć bilety. Warto się postarać, bo widok setki klaszczących Austriaków w strojach ludowych do niemieckiej wersji "My Favorite Things" jest bezcenny.

23.00 Beligijskie trunki

Wieczorami, społeczność studencka Salzburga spotyka się w barach u podnóża góry Kapuzinerberg w Neustadt. W otwartym dwa lata temu Alchimiste Belge (Bergstrasse 10; 43-660-681-57-25; alchimiste-belge.at), belgijskim barze piwnym popularnym wśród palących muzyków z konserwatorium Mozarteum, podają ponad 50 gatunków złocistego trunku, m.in. Kriek i Westmalle Tripel (3-4,60 euro).

Drewniany taras na dachu hotelu Stein skąd możesz podziwiać widoki, sącząc drinki.
New York Times Syndicate

Niedziela

10.00 Cesarskie śniadanie

Cafe Bazar (Schwarzstrasse 3; 43-662-874-278; hotel-brandstaetter.com) na prawym brzegu Salzach, to stuletnia kawiarnia w wiedeńskim stylu z kryształowymi żyrandolami, drewnianymi panelami i marmurowymi blatami. Widok na rzekę i stare miasto jest równie cudowny jak jedzenie: perfekcyjnie ugotowane jajka w koszulkach, cieniutkie plastry szynki, świeżo wypiekane pieczywo i fenomenalna kawa. Nic dziwnego, że w księdze gości, prowadzonej od 1927 roku, znajdziesz m.in. wpisy Thomasa Manna, Marleny Dietrich i Arthura Millera (śniadanie - ok. 10 euro).

13.00

Hangar 7 w całości ze szkła (Salzburg Airport, Wilhelm-Spazier-Strasse 7A, 43-662-21-97; hangar-7.com), jest własnością potentata Red Bulla - Dietricha Mteschitza i został wybudowany, by zaprezentować jest samolot ("Latające byki"). Szklane ścieżki prowadzą między samolotami, motocyklami i autami z logo Red Bulla, a bar ze szklaną podłogą jest zawieszony nad wystawą sztuki współczesnej i sceną, na której odbywają się koncerty. Jest tu również ekskluzywna restauracja prowadzona przez modnego szefa kuchni, Rolanda Trettla oraz bistro z "mądrym jedzeniem", gdzie menu jest podzielone na trzy kategorie: mózg, piękno i nastrój. Przesada? Jasne, ale Mozart też przesadzał.

Tekst: Charly Wilder

Zdjęcia: Josef Polleross

Tłum: MT

Polecamy:

Narciarskie ABC

Gdzie leży śnieg? Sprawdź kamery na stokach!

Wiadomości narciarskie - co słychać w Polsce i Europie?

źródło informacji: New York Times Syndicate

Więcej o:
Salzburg,
Austria,
turystyka,
urlop,
36 godzin w...

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (34)

Dodaj komentarz

~achim -

mam znajomych nad attersee,60km od salzburga serdeczniejszych ludzi nie spotkalem w zyciu.Poznalem ich przez kolege,ktory tam pracowal.Polacy nie lubia siebie,a przez to nikogo.

~jura -

miasto może i urokliwe, natomiast austriacy z gościnnością mają niewiele wspólnego.

~norek -

Tak Salzburg to piękne miasto,tylko gdzie się nie odwróce to sami Jugosławianie tu już zanika niemiecki język,a i samycch Austriaków jak na lekarstwo

~Stefan -

Moze dla przypomnienia, Adolf byl austriakiem!

~chach -

Najbardziej gościnne miasto Polski to Oświęcim ,wita mnustwo gości.

~Austriak -

A gdzie lubia Polakow? I czyja to wina? Polacy sa znani w calej Europie z negatywnej strony, ktora niestety przewaza. Stalo sie to po otwarciu granic, gdyz wczesniej nie istniala mozliwosc ich poznania. Propaganda robila z Polakow wspanialych ludzi. Ci, ktorzy jezdzili za granice (czyt: na zachod) byli wybrancami partii. Faktycznie reprezentowali tego "wspanialego" Polaka wyrzezbionego przez PZPR. Ideal ten przestal istniec, kiedy kazdy, przecietny obywatel polski mogl wyjechac i zwiedzic inne kraje. Cel podrozy byl (i jest) rozny. Poznac kraj jako turysta, albo ograbic jego mieszkancow? Niestety, ta negatywna opinia przewaza. Zmienic moga ja jedynie Polacy. Pretensje do innych, tu do Austriakow, sa lichym tlumaczeniem i szukaniem "winnego".

~Maciek -

Do Salzburga - zaraz i natychmiast- SUPER!

~darek -

Nawet za darmo do Austrii na urlop nigdy bym nie pojechał.Mam w pamięci nienawiść do Polaków z początku lat 90-tych i kraj ten traktuje jeśli już tylko jako tranzyt-nienawidze tego kraju.Lepiej już spedzić wakacje w słonecznej Itali,Chorwacji czy Bułgari.

~lulek -

prawdziwych Austriakow juz nie ma ...

~NO -

MIASTO ŁADNE ALE POLAKÓW NIE TRAWIĄ NIE POJADĘ TAM WIĘCEJ