Beinn Bhan
Ostatnie doniesienia pochodzą z rejonu uznawanego za jeden z najbardziej atrakcyjnych rejonów zarówno w klasycznym wspinaniu zimowym jak i tradowym letnim - mowa o Beinn Bhan leżącym na północ od szeroko rozumianego obszaru Ben Nevis, który zdaje się być mocno już wyeksplorowany. Z drugiej strony jednak trzeba przyznać, że coraz większe zainteresowanie wspinaczy w eksploracji leżących bardziej na północ terenów ledwo liże potencjał tkwiący w bezludnych obszarach Szkocji.
Wracając jednak do sedna sprawy, wspomniany zespół uporał się z sześciowyciągową linią Godzilla, będącą prostowaniem klasyka The Godfather VIII,8, z którym łączy się na dwóch ostatnich wyciągach. Choć nie zwiększa to trudności technicznych pasażu, to jednak "psychiczność" zasługuje na wycenę IX.
"Nie jest beznadziejnie trudna, ale nie jest to droga wędkowa! Spadnięcie na 2 lub 3 wyciągu nie byłoby przyjemne" - komentuje Guy Robertson, dodając - "Jest to jedna z najładniejszych linii, którą kiedykolwiek i gdziekolwiek pokonał każdy z nasz trzech".
Akcja trwała od 3.30 w nocy, a wspinacze wbili się w ścianę po godzinnym marszu. Na parking dotarli około 9 wieczorem.
"Nie jest to łatwa droga na Osa, jako że prowadzi skomplikowanym i stromym terenem" - wyjaśnia Robertson -"W górnej części dolnej połowy ściany jest wiele źle definiowalnych formacji, a do tego przewieszonych. Po krótkim wysondowaniu możliwości, Nick śmiało pociągnął małe zacięcie o trudnościach wymagającej 8 z bardzo słabą asekuracją".
"Superlinia! Prawdziwie zimowa, bo ze straszliwymi trawkami i naprawdę spektakularnymi odczuciami - po prostu marzenie!" - podsumowuje Robertson.
Tomasz Mazur, "Góry"











~Psycholog
dodaj komentarz »wszystkie wątki »