Licz±c od centrum Antalyi, do Geyikbayiri jest oko³o 25 kilometrów. Przemierzaj±c je, trzeba pokonaæ jakie¶ 500 metrów przewy¿szenia i na tej w³a¶nie wysoko¶ci nad poziomem morza znajduj± siê sektory wspinaczkowe. S± na tyle ukryte miêdzy wzniesieniami, ¿e dopiero, gdy wepnie siê linê w ³añcuch i rozejrzy dooko³a po skoñczeniu drogi, mo¿na zobaczyæ le¿±ce nad morzem miasto.
Lotnisko (po turecku: havaalani) w Antalyi po³o¿one jest po wschodniej stronie miasta, za¶ rejon wspinaczkowy po stronie zachodniej. Trzeba wiêc przejechaæ przez miasto (polecam trasê biegn±c± wzd³u¿ morza), a nastêpnie kierowaæ siê na miasteczko o nazwie Çakirlar (czyt. Czakirlar). St±d jest ju¿ tylko oko³o 7 km. Po drodze mija siê otwarty w weekendy bazar, gdzie tanio kupiæ mo¿na owoce, warzywa oraz ró¿ne ciekawe tureckie przysmaki. Ska³ nie da siê przeoczyæ, bo mur rozci±ga siê zaraz ko³o drogi po jej prawej stronie.
Najwygodniejsz± opcj± jest wynajêcie samochodu w Antalyi lub zarezerwowanie transportu z lotniska na jeden z dwóch campów znajduj±cych siê bezpo¶rednio w ska³ach. Do wszystkich sektorów mo¿na stamt±d doj¶æ ju¿ na piechotê, wiêc na miejscu generalnie samochód nie jest konieczno¶ci±. Je¶li za¶ chcieliby¶cie pojechaæ gdzie¶ tylko w dzieñ restowy, na campie Josito mo¿na wynaj±æ auto na jeden dzieñ. No problem, just 40 euro!
Ci, którzy maj± mocno ograniczony bud¿et i lubi± docieraæ do celu z przygodami, mog± zawsze skorzystaæ z transportu publicznego lub jazdy autostopem. Robi³am tak milion razy i ¶wietnie to wspominam. Turcy s± z regu³y bardzo pomocni, ³atwo podró¿uje siê stopem, a jak bêdzie trzeba to sami wsadz± was do odpowiedniego busa. Polecam tylko zaopatrzenie siê w ma³y s³owniczek turecki. Minibusy nazywaj± siê tutaj dolmuº (czyt. dolmusz) i mo¿na nimi dojechaæ z Antalyi do Çakirlar. Niestety stamt±d do Geyikbayiri jedzie ju¿ tylko jeden bus dziennie - ogólnie mówi±c po po³udniu (nie przyk³ada³abym jednak wagi do rozk³adów jazdy, bo ró¿nie to bywa z publicznym transportem w Turcji), wiêc zdecydowanie ³atwiej jest ³apaæ stopa.
Wspinanie
Pomarañczowe wapienne ska³y tworz± dwie d³ugie na kilka kilometrów ¶ciany o wystawie po³udniowej, po³o¿one równolegle do siebie. Jedna le¿y wy¿ej i wzd³u¿ niej biegnie ma³o uczêszczana asfaltowa droga, a druga znajduje siê poni¿ej i aby do niej dotrzeæ, nale¿y skrêciæ w lewo w piaszczyst± drogê. Pierwsze tutejsze drogi zosta³y obite przez lokalnych wspinaczy w roku 2000. Dwa lata pó¼niej wzmianka o nowym rejonie ukaza³a siê w niemieckim magazynie "Klettern", co ¶ci±gnê³o kilku zapaleñców sk³onnych po¶wiêciæ kilka lat ¿ycia na wbijanie kolejnych boltów. Paru z nich osiedli³o siê tam na sta³e i tym oto sposobem Niemcy maj± olbrzymi wk³ad w powstanie kilkuset fajnych dróg sportowych w Turcji. Rejon oferuje wspania³e wspinanie w ¶ródziemnomorskim s³oneczku po najró¿niejszych formacjach, wiêc ka¿dy znajdzie co¶ dla siebie. Oczywi¶cie warto wypróbowaæ tutejsze tufy i przewieszenia.
Na szczególn± uwagê zas³uguj± takie sektory, jak Sarkit (mój ulubiony), Magara, gdzie powsta³y pierwsze drogi i lokalsi nie bardzo wiedzieli, jak je wyceniæ, wiêc czasem mo¿na siê zdziwiæ oraz Anatolia. Wszystkie trzy le¿± zaraz ko³o siebie i mo¿na siê przemieszczaæ miêdzy nimi bez wiêkszego trudu.
Uwaga tylko na pasterzy i ich kozy, które chêtnie zjedz± nie tylko wasze drugie ¶niadanie, ale tak¿e wszystko inne, co da siê prze¿uæ. Dróg, które warto tu przewspinaæ, jest ca³e mnóstwo, ale na szczególn± uwagê zas³uguje z pewno¶ci±: Jaja City 7a+ - maj±ca a¿ 40 metrów i koñcz±ca siê wej¶ciem na gigantyczny stalaktyt w dachu (lufa pod nogami na takiej wysoko¶ci robi pewne wra¿enie), Geyikbayiri Games 7b+ - wzd³u¿ d³ugiej zabarwionej na ciemno, lekko przewieszaj±cej siê na ca³ej d³ugo¶ci tufy, Colonist 8a+, Olympos Games 8b, Ange de l'oubli 7c czy te¿ Turkish Airways 8a+.
Z "oferty" sektorów znajduj±cych siê na ni¿ej po³o¿onym murze skalnym polecam Black Moon 7b+ i Junimond 7c+ w sektorze Left Cave po³o¿onym zaraz ko³o campu Josito. Na szczê¶cie mamy tu tak¿e ska³y o wystawie pó³nocnej, gdzie mo¿na wspinaæ siê w czasie upa³ów. Ca³y mur skalny po³o¿ony jest naprzeciwko sektorów o wystawie po³udniowej i tworzy go system jaskiñ i filarów.Nazwano go Trebenna. Ska³a nie ma tak mocno pomarañczowego kolorytu, jak ta o wystawie po³udniowej, ale je¶li wspinanie w s³oñcu nie jest tym, czego szukacie, to tutaj mo¿na znale¼æ jedne z najciekawszych dróg. Formacje s± naprawdê bajkowe. Liczne tufy, zarówno te mniejsze, jak i te masywne, nastêpnie jaki¶ bulder w ¶rodku drogi, a na koniec sekwencja w dachu. Sektor jest na tyle du¿y, ¿e ka¿dy znajdzie tu co¶ dla siebie, niezale¿nie od poziomu, chocia¿ z drugiej strony to tutaj w³a¶nie obserwujemy najwiêksz± kumulacjê wysokich wycen.
Polecam Diplomarbeit 7b, Fight the Butcher 7a, czy te¿ Freedom is a battle 7a. Ta ostatnia sk³ada siê z dwóch wyci±gów, z których pierwszy to do¶æ skomplikowany system tuf, a drugi - wyceniony na 8a+, prowadzi po "kalafiorach" w dachu. Bez w±tpienia jest to jeden z klasyków. Rejon ma do zaoferowania trochê pere³ek z zakresu 7b+ do 7c+: No Money No Dance, Pumping on Big Mother's Breast, Anakonda i wiele wiêcej. Kilka innych klasyków to Richtfest 8a, Ikarus i Boncuk Power 8a+ czy te¿ Sarpedon 8b+.
W tym miejscu wa¿na uwaga: mówi±c o klasykach, wymieniam po prostu drogi, o których mówi siê, ¿e s± warte przej¶cia, a z regu³y przy wieczornym piwku wspomina siê raczej drogi ciut trudniejsze. Nie oznacza to wcale, ¿e w Geyikbayiri brakuje przepiêknych, d³ugich dróg "dla ka¿dego" o wycenach takich, jak 6a, b czy c. Wrêcz przeciwnie - jest ich naprawdê mnóstwo, ale wymienianie setek nazw nie by³oby specjalnie atrakcyjne dla czytelnika. St±d te¿ padaj± pere³ki z wy¿szych szczebelków drabiny skali trudno¶ci.
Aktualnie w ca³ym Geyikbayiri obitych jest oko³o 500 dróg, które podzielono na 30 sektorów. Du¿o wspinania w s³oñcu - dla tych, co chc± siê trochê opaliæ, du¿o wspinania w cieniu - dla tych, którzy ju¿ siê za bardzo spiekli, a w razie deszczu zawsze mo¿na siê schowaæ do jaskini. No chyba, ¿e natraficie na wiêkszy opad, wtedy trzeba siê schowaæ i czekaæ a¿ jezioro znów zamieni siê w pole campingowe.
Reasumuj±c, jest to ca³kiem fajne miejsce na spêdzenie tej zimy i oczywi¶cie nie tylko ja mia³am taki pomys³. Wspinaczy pracuj±cych tu w zamian za zakwaterowanie i wy¿ywienie jest oprócz mnie kilku: dwóch Niemców, Szwajcar i Belg.
Sprawy podstawowe, czyli gdzie spaæ i co je¶æ
Mamy do wyboru dwa campy i oba znajduj± siê w samym "centrum wspinaczkowego wszech¶wiata". Pierwszy z nich to Climber's Garden, który powsta³ przy górnym murze skalnym. Jest prowadzony przez Turków i Holendrów, a zaraz ko³o wej¶cia na jego teren stoi ma³y bar - rodzinny biznes tureckiej rodzinki, gdzie mo¿na kupiæ piwko lub co¶ do jedzenia. Climber's Garden ma raczej spokojn± i kameraln± atmosferê. Podstawowym atutem tego miejsca jest dostêp do kuchni i lodówki, co nie dotyczy drugiego z campów, który nazwano Josito. Ten jest prowadzony przez Niemców, jest znacznie wiêkszy, ma swój bar oraz wydawane s± tu posi³ki i ró¿ne napoje.
Jedzenie nie nale¿y do szczególnie tanich, ale jest naprawdê smaczne i na ogó³ przyrz±dzane przez tureckiego kucharza. Koszt campingu to 5 euro, a ceny bungalowów wahaj± siê od 20 do 60 euro - w zale¿no¶ci od liczby miejsc w domku i jego wyposa¿enia (mog± byæ w nim tylko ³ó¿ka, a mo¿e byæ te¿ kuchnia, ³azienka oraz taras). Josito nie udostêpnia kuchni dla go¶ci, ale mo¿na tu wypo¿yczyæ palnik i butlê z gazem za 1 euro dziennie. Mo¿na wiêc zaopatrzyæ siê w jedzenie na bazarach i w sklepach, co w Turcji wcale nie jest drogie. Najbli¿szy market znajduje siê w pobliskim Çakirlar i nazywa siê "Genpa". Nie powinno byæ problemu ze z³apaniem jakiego¶ stopa, czy te¿ zabraniem siê z kim¶ samochodem z campu. Kolejne jest du¿e centrum handlowe "Migros" na wje¼dzie do Antalyi. Tutaj kupicie ju¿ naprawdê wszystko, ale z do¶wiadczenia wiem, ¿e ceny s± znacznie ni¿sze na bazarach, których nie brakuje chyba w ¿adnym tureckim mie¶cie. Oczywi¶cie w dobrym tonie jest targowanie. Dobrze jest zapytaæ pracowników campu o dni otwarcia bazarów, poniewa¿ w ró¿nych dzielnicach Antalyi otwiera siê je w innych dniach tygodnia.
Warto odwiedziæ jeden z mniejszych rejonów wspinaczkowych, znajduj±cych siê w pobli¿u Antalyi. Kilkukrotnie odwiedzi³am dwa z nich: Olympos i Akyarlar (czyt. akjarlar).
Olympos
Znajdziemy tutaj 200 dróg w 12 sektorach. Aby tam dotrzeæ, mo¿na jechaæ autobusem z Antalyi (co pó³ godziny) w kierunku miasta Kumulca i po 75 kilometrach wysi±¶æ na rozwidleniu. Droga odchodz±ca w lewo, w dó³, w kierunku morza, prowadzi do Olympos. Stamt±d jest jeszcze 10 km, wiêc mo¿na z³apaæ minibusa lub spróbowaæ stopem. Miasteczko Olympos jest do¶æ znane w¶ród turystów, gdzie oprócz sektorów wspinaczkowych jest wiele innych atrakcji. Do najwa¿niejszych nale¿y bardzo ³adna pla¿a, antyczne ruiny oraz tak zwana Chimera (nazwa turecka to Yanartaº, czyli p³on±cy kamieñ). Jest ona naukow± osobliwo¶ci± polegaj±c± na tym, ¿e wydobywaj±cy siê spod powierzchni ziemi gaz od wielu lat bez przerwy p³onie. Polecam wybraæ siê tam noc±, wzi±æ butelkê z wod± i zapalniczkê. Niektórzy bior± nawet kie³baski. Serio.
Wróæmy jednak na chwilê do wspinania. Moim zdaniem Olympos mo¿na potraktowaæ jako miejsce na krótki wypad, poniewa¿ lepsze wspinanie jest w Geyikbayiri. Warto jednak zobaczyæ, co ma do zaoferowania inny rejon. Tutaj tak¿e znajdziecie ska³ê wapienn±, a atrakcj± mo¿e byæ wspinanie w bezpo¶redniej blisko¶ci morza. Pe³en chill out. Polecam sektor Cennet, znajduj±cy siê nad morzem, i sektor o trudnej nazwie Hörgüç Magara (w wolnym t³umaczeniu brzmi to chyba "garbata jaskinia"), niedaleko drewnianych domków.
Z zakwaterowaniem nie ma tu najmniejszego problemu. Drewniane domki wyrastaj± na ka¿dym kroku. Ich idea zaczê³a siê od domków na drzewach Kadir's Tree Houses, które stoj± zreszt± do dzi¶. Atmosfera jest super, szczególnie je¶li uda wam siê jeszcze trafiæ na jeden z organizowanych tam festiwali. Ja trafi³am na wspinaczkowy, który by³ raczej ma³y - bo takie jest te¿ tureckie ¶rodowisko wspinaczkowe (chocia¿ znalaz³o siê tam te¿ kilku Czechów, Niemców i Australijczyk, no i jedna Polka). W sumie by³a to raczej dziwna impreza, ale mi³o j± wspominam. Koszt noclegu wynosi 10 do 30 euro, ale mo¿na liczyæ na specjalne zni¿ki dla wspinaczy (ostatnio by³o to 15 proc.). Jest tu bar oraz jadalnie, gdzie wykupujemy sobie posi³ki. Chocia¿ dosz³y mnie s³uchy, ¿e od jakiego¶ czasu jedzenie jest wliczone w cenê pokoju. Brzmi jak super okazja.
Akyarlar
To w³a¶ciwie tylko jeden sektor i tylko 17 obitych dróg. Nie brzmi to zachêcaj±co, a jednak jest to dosyæ popularne miejsce na jednodniowe wypady wspinaczkowe lub te¿ lekki dzieñ restowy. Powodem jest zapewne po³o¿enie ska³, które wyrastaj± bezpo¶rednio z pla¿y, dos³ownie kilka metrów od morza. W dodatku Akyarlar znajduje siê blisko Geyikbayiri, wiêc warto po prostu wynaj±æ samochód, pojechaæ tam z rana i wróciæ wieczorem. Z Antalyi, jad±c wzd³u¿ morza, trzeba pokonaæ tylko 15 km i zaparkowaæ ko³o drogi jeszcze przed tunelem. Nastêpnie nale¿y zej¶æ dosyæ stromym terenem w kierunku pla¿y. W okolicy nie ma w³a¶ciwie nic - ¿adnych sklepów ani noclegu.
Za pierwszym razem, gdy siê tam wybrali¶my, spali¶my na pla¿y w ma³ej jaskini. Wspinali¶my siê tylko rano i wieczorem, bo w okolicach po³udnia robi³o siê bardzo duszno i gor±co. Za to wieczorem ska³a jest ju¿ w cieniu. Ponownie jest to wapieñ. Tym razem jednak trochê inny, bo zmieniony pod wp³ywem wody morskiej. Drogi czêsto zaczynaj± siê przewieszeniem, a nastêpnie wychodz± na piony. Ska³a jest zwykle bia³a, o ob³ych krawêdziach, a sól morska czêsto pokrywa j± cienk± warstewk±.
Nie jest to ¿adna rewelacja, wiêc tamtejsze wspinanie szybko nam siê znudzi³o. Szukaj±c innej rozrywki, p³ywali¶my wzd³u¿ wybrze¿a, gdzie uda³o nam siê znale¼æ kilka fajnych baldów, z których wpada³o siê prosto do wody. Bez znajomo¶ci dna mieli¶my raczej "pietra" przed skokami z wiêkszych wysoko¶ci. Zabawa w ka¿dym razie by³a przednia.
No w³a¶nie, a propos Deep Water Solo, warto wspomnieæ, ¿e ostatnio zosta³ odkryty rejon, który podobno nadaje siê do tego typu dzia³alno¶ci. Ska³y znajduj± siê wzd³u¿ wybrze¿a miêdzy Olympos a Adrasan le¿±cym jeszcze kilka kilometrów na po³udnie. Rejon nazwany zosta³ Yarasali i podobno mo¿na tam znale¼æ wspinanie do 20 metrów, przewieszone, po naciekach i ma³ych klameczkach. Aby tam dotrzeæ, trzeba wynaj±æ ³ódkê: z Olympos p³ynie siê oko³o godziny, a z Adrasan - pó³. Nigdy tam nie by³am, wiêc nie wiem, na ile miejsce to jest warte uwagi, ale gdyby¶cie byli zainteresowani, na pewno mo¿na o to zapytaæ na campie Josito w Geyikbayiri.
Ola Stañczak
Ca³o¶æ artyku³u i wiêcej informacji praktycznych do znalezienia w GÓRACH, nr 4 (191) kwiecieñ 2010.











~zuzanka
Piêkne miejsce, tyle do zwiedzania. Stambu³, a w nim pa³ac su³tana Topkai, Pamukkale Konya i derw...
~ana
organizuje fajne objazdy po Turcji. Sprawdzi³am ju¿ sobie Alfa Star i nie do¶æ, ¿e maja fajny pl...
~Malia
Jeszcze w Turcji nie by³am, ale wszystko przede mn±. Póki co zamierzam pojechaæ na kilka dni w gó...
~juliaa
To chyba jedno z najwspanialszych miejsc jakie kiedykolwiek widzia³am. Jestem zakochana w tym kra...
~Pela
¦wietne zdjêcia, nie wiedzia³am, ¿e w Turcji s± takie niesamowite miejsca. Warto by by³o je zobac...
~Mika
Ale mi narobi³y te opinie ochotê na Turcjê! W tym roku ju¿ nie dam rady, ale mo¿e 2011 siê uda. J...
~Agnieszka G
Turcja jest ¶wietnym miejscem na letni wypoczynek! Sama mia³am okazjê siê w tym roku o tym przeko...
~tola
Muszê Ci powiedzieæ, ¿e naprawdê bardzo dobrze siê spisali. ¦wietnie siê bawi³am. Przewodniczka ...
~Fala
Tak sobie my¶lê, ¿e wspaniale jest móc podró¿owaæ. Najprawdopodobniej na wczasy 2011 polecê do Tu...
~Walentina
Jako¶ nigdy nie by³am przekonana do Turcji, ale w koñcu uleg³am namowom i polecia³am z mê¿em na w...
~qqryq
chyba, ¿e to nie mia³o byæ po turecku...
dodaj komentarz »wszystkie w±tki »