Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Najciekawsze budowle świata

Architekci prześcigają się w pomysłach na niekonwencjonalne i nieszablonowe projekty. Ich koncepcje przyciagają turystów równie skutecznie, jak liczące wiele wieków zabytki. Oto przegląd najbardziej zaskakujących budynków świata.

Krzywy Domek w Sopocie śmiało może otworzyć listę ciekawych budynków świata.
Krzywy Domek w Sopocie śmiało może otworzyć listę ciekawych budynków świata. /East News

Egipskie piramidy, rzymskie Koloseum, ateński Partenon i inne znane budowle to elementy świadomości różnych narodów. Twórcy starają się spełnić wszystkie wymogi, które postawił w swym dziele "De architectura" rzymski architekt Witruwiusz. Zgodnie z nimi dzieła powinny być trwałe, użyteczne i piękne.

Zdarza się jednak, że projektanci zapominają o tych zasadach, tworząc dzieła przede wszystkim piękne i oryginalne. Takie nieszablonowe, charakterystyczne, a czasami wprost niewyobrażalne koncepcje budynków przyciągają turystów równie skutecznie, jak liczące kilkaset lat zabytki.

• Dom z kamienia


Miejsce: Fafe, Portugalia, rok 1974

Podczas przejażdżki po północnej Portugalii można zobaczyć nietuzinkową budowlę, której twórca wyraźnie inspirował się animowanym serialem przedstawiającym losy prehistorycznej rodziny Flinstonów.

Dom zbudował jeden z mieszkańców Fafe, Victor Rodriguez. Zaklinował on swój budynek między trzema ogromnymi głazami. Konstrukcja wtopiła się tak doskonale w okolicę, że przez wiele lat zauważało go niewiele osób.

Dom z kamienia w Portugalii. /fot. Jsome1/Flickr
INTERIA.PL

Ściany domu wykonano z materiału typowego dla tych terenów - granitu. Dach wygląda bardziej tradycyjnie, gdyż zrobiono go z klasycznego gontu. Do domu nie doprowadzono elektryczności, a ogrzewanie zapewnia piec. Jego komin został wyprowadzony na zewnątrz przez okno.

Z powodu użytego materiału budowlanego dom wygląda na potężny. Ma 28 m długości, 12 m szerokości i 10 m wysokości. Mury te, w gorącym południowoeuropejskim klimacie, służą jako idealne, chłodne schronienie.

Victor Rodriguez zlecił budowę domu, bo pragnął wraz z rodziną uciec przed gwarem metropolii. Ostatecznie jednak nie dane mu było odnaleźć spokój, gdyż miejsce jego zamieszkania stało się popularnym celem odwiedzin turystów, a także złodziei i wandali. Ostatecznie Rodriguez musiał opuścić swe wymarzone lokum.

• Hundertwasserhause

Miejsce: Wiedeń, Austria, rok 1985

Hundertwasserhause w Wiedniu.
© Panthermedia

Podczas spaceru po Wiedniu wielu turystów wprawia w osłupienie niekonwencjonalny dom: Hundertwasserhaus. Budynek ten jest dziełem austriackiego artysty Friedensreicha Hundertwassera (właściwie Friedricha Stowassera) oraz architekta Josefa Krawiny.

Mieści się tu 50 mieszkań i 4 restauracje. Znajduje się tu 19 tarasów oraz, choć zabrzmi to dość zaskakująco, 250 drzew i krzewów. Budynek jest równoważnym "partnerem" dla przyrody i bezpośrednio wyrasta z niego coś na kształt puszczy. Obiekt przykuwa uwagę swą wielobarwną fasadą, do której przyklejono kolorowe płytki okładzinowe tworzące różne mozaiki i ornamenty. Każde okno jest wyjątkowe, zarówno ze względu na swe rozmiary, jak i kształt.

Pstrokaty niczym egzotyczna papuga gmach miał pierwotnie służyć jako dom socjalny. Ostatecznie zmieniło się jego przeznaczenie, a niedługo po zakończeniu budowy stał się atrakcją dla turystów z całego świata. Obiekt przyciąga wzrok nie tylko swą wielobarwnością, ale też i swoistym nieuporządkowaniem. Cechy te są tylko pozorne - Hundertwasser miał wyraźną wizję tego dzieła. Odzwierciedlił w nim swe podejście do ekologii. Tutejsze mieszkania cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem - na każde z nich czeka kolejka 500 ludzi.

• Wooden Gangster House

Miejsce: Archangielsk, Rosja, rok 1992

"Wooden Gangster House" w Rosji /fot. Wikimedia Commons INTERIA.PL

Budynek ten to istne kuriozum. Z pewnością jest atrakcją turystyczną, ale czy stanowi też dzieło sztuki? Osobliwa budowla wzbudza mieszane uczucia.

Jeden z miejscowych spekulantów - Nikolai Sutyagin w 1992 r. zlecił budowę dwupiętrowego drewnianego domu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo drewno jest w północnych regionach Rosji klasycznym materiałem budowlanym, ale Sutyaginowi nie spodobały się efekty budowy i co roku dobudowywał do obiektu jakiś nowy element. W wyniku tego powstał trzynastokondygnacyjny budynek, który idealnie pasowałby do horroru klasy B.

Radni miasta Archangielsk chcieli rozebrać drewnianą konstrukcję. Swoją decyzję uzasadniali przepisami przeciwpożarowymi oraz opiniami potwierdzającymi, że ekscentryczna budowla może się w każdym momencie zawalić.




Spór w tej kwestii trafił nawet do sądu. Sutyagin, który nazywa swe dzieło ósmym cudem świata, jednak wygrał sprawę i jego monstrum w dalszym ciągu straszy...

• Budynek TV Fuji

Miejsce: Tokio, Japonia, rok 1996

Budynek TV Fuji
East News

Budynek ten na pierwszy rzut oka wygląda, jakby był zbudowany z klocków. Atrakcyjności obiektowi nadają konstruktywistyczne, wąskie linie oraz umieszczona w centrum konstrukcji kula o średnicy 32 m. W kuli mieści się galeria i restauracja. Budynek ma 123 m wysokości. Podczas budowy zużyto tyle stali, że jej ładunek mógłby wypełnić 200 wagonów. Poszczególne części budynku są połączone napowietrznymi korytarzami, które służą jako chodniki oraz miejsce odpoczynku.

Współczesna japońska architektura posiada kilka charakterystycznych cech, jedną z nich jest wytrzymałość na trzęsienia ziemi. Przedstawiany budynek dzięki zastosowaniu twardej stali i głębokiemu wpuszczeniu w ziemię odznacza się wysoką odpornością na wstrząsy. Konstrukcję odciąża aluminium.

• Kosz na zakupy

Miejsce: Newark, USA, rok 1997

Kosz na zakupy w Newark.
East News

Architekci, którzy zaprojektowali siedzibę firmy Longaberger Basket Company w amerykańskim Newark, czerpali inspirację z... koszyka na zakupy. To nie przypadek, gdyż przedsiębiorstwo specjalizuje się właśnie w produkcji tego typu przedmiotów. Budynek jest 160 razy większy od tradycyjnego pojemnika służącego do robienia zakupów, ma 60 m długości i 40 m szerokości w dolnej części. Wysokość tego siedmiopiętrowego budynku to 50 m. Nad obiektem wznoszą się repliki dwóch uchwytów. Zimą są one stale ogrzewane tak, by nie osadzał się na nich śnieg i lód.

W ten sposób siedziba firmy stała się także jej reklamą. Efekt można jednak uznac za dość tandetny - od zwykłego koszyka na zakupy raczej nikt nie oczekuje szczególnych walorów estetycznych, jednak dla architektury powinny one być czymś oczywistym.

• Dom na dachu

Miejsce: Szymbark, Polska, rok 2007

Dom na dachu w Szymbarku.
East News

Do odwiedzenia Pomorza zachęca turystów niecodzienna atrakcja - dom, który zbudowano do góry nogami. Odwrócono tu także wnętrze budynku. Po wizycie w tym osobliwym domu większość ludzi cierpi na zawroty głowy lub czuje się, jakby była pod wpływem alkoholu. Nie oznacza to jednak, że w środku serwowane są napoje wysokoprocentowe. Za zmianę nastroju odpowiadają zaburzenia błędnika - człowiek po prostu nie jest przyzwyczajony do poruszania się w świecie "stojącym na głowie".

Problem z tym mieli też budujący dom robotnicy. Zwykły drewniany budynek można postawić w ciągu trzech tygodni, prace przy tym trwały natomiast ponad trzy miesiące. W najwyższym punkcie konstrukcja sięga 10 m, obiekt szeroki jest na 14 m.

Na świecie można znaleźć jeszcze kilka "przewróconych" budynków - na przykład w japońskim Nagano, na jednej z niemieckich wysp na Morzu Bałtyckim czy na Florydzie. Służą one zazwyczaj do celów reklamowych, niektóre z nich są też jednak zamieszkiwane przez swych właścicieli.

Nord LB w Niemczech © Panthermedia

• Nord LB

Miejsce: Hanower, Niemcy, rok 2004

Piętnastu boiskom piłkarskim odpowiada powierzchnia gmachu niemieckiego banku Nord LB. Niektórzy złośliwie nazywają go "kontenerowym domem".

Mają ku temu powód - budynek faktycznie wygląda jakby zbudowano go z klocków, których głównymi elementami były kontenery. Do jego budowy użyto przede wszystkim stali i szkła.

Mieszkańcy Hanoweru podzielili się na dwa obozy reprezentujące przeciwstawne opinie w kwestii oceny obiektu. Do samego obiektu można mieć zastrzeżenia, trudno jednak powiedzieć, by był on nieciekawy. Na nowo ożywił ducha brutalizmu, tym razem jednak niezwiązanego z betonem. W budynku pracuje 1500 osób, odwiedzają go też turyści, dla których zbudowano specjalną restaurację z widokiem.





• Biblioteka Publiczna

Miejsce: Kansas City, USA, rok 2006

Biblioteka w Kansas City. /fot. Flickr/GPPreisler
INTERIA.PL

A co powiecie na budynek biblioteki, który sam wygląda jak biblioteczna półka? Obiektem takim może się pochwalić Kansas City. Jedna ze ścian budynku biblioteki składa się z 22 gigantycznych elementów stylizowanych na grzbiety książek. Dzięki temu podczas spaceru pomiędzy Wyandotte Street i Baltimore Avenue człowiek czuje się jak w prawdziwej bibliotece. Chodnik sąsiaduje z Paragrafem 22 Hellera, Huckleberrym Finnem Twaina i Władcą Pierścieni Tolkiena.

Mieszkańcy sami mogli wybrać tytuły, które upiększą ścianę budynku. Cały projekt powstał w ramach rewitalizacji centrum miasta. Grzbiety książek wykonano ze specjalnej poliestrowej folii PET zwanej Mylar.

Na koniec dodajmy, że w samym budynku nie znajdziemy odpowiedników książek, które zdobią jego fasadę. Obiekt należy wprawdzie do biblioteki publicznej, ale służy jako garaż. Okazuje się, że nawet zwykły parking może wyglądać oryginalnie.

Marcin Świderski

Artykuł pochodzi z czasopisma 21 Wiek

źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
turystyka,
architektura,
piramida

Dodatki

Warto zobaczyć

temp: / °C ciśnienie: hPa,



Informacje dodatkowe