Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Wakacyjna wymiana domów - raj czy piekło?

W czasach ekonomicznego kryzysu, wymiana domów między rodzinami jest sposobem na obniżenie ceny wakacji i wydaje się być coraz bardziej kuszącą propozycją.

Wiele rodzin w wakacje chce pomieszkać w zupełnie innym miejscu niż zwykle
Wiele rodzin w wakacje chce pomieszkać w zupełnie innym miejscu niż zwykle /© Bauer

Chciałbyś skorzystać z wakacyjnej wymiany domów?



Chciałbyś skorzystać z wakacyjnej wymiany domów?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany

Zobacz wyniki

Strony internetowe oferujące wymianę domów zanotowały nagły przypływ użytkowników w tym roku. Pary i całe rodziny są chętne by zakosztować życia w odmiennej części świata, ale nie chcą płacić wysokich cen za hotele.

Czy można przesunąć te krowy?

"Wymiana domów sprawia, że świat staje przed nami otworem" - mówi Irlandka, Mary Behan. Ona i jej mąż, który jest lekarzem, mają cztery domy i bez problemu mogą sobie pozwolić na płacenie za luksusowe wakacje, ale jak twierdzą nie chodzi tylko o niską cenę - "Zdobyliśmy przyjaciół na całym świecie" - mówią.

Dla innych, może to być nieprzyjemne przeżycie, kiedy ich posesja zostaje okradziona lub okaże się, że dom, w którym zamieszkali w Tajlandii, położony jest w przemysłowej dzielnicy, zepsuje się kanalizacja albo wrócą do swojego domu pozostawionego w stanie pobojowiska.

Kathalyn Gadd, która wymieniała się domami już siedem razy, była mocno zaskoczona, kiedy para z Wysp Dziewiczych Stanów Zjednoczonych zapytała, czy można przesunąć krowy na polu naprzeciw jej domu w Dordogne we Francji.

- "Zostawali tylko na pięć dnia, a zostawili dom w wielkim bałaganie. Nie pozmywali naczyń, śmieci wylewały się z kosza, puste opakowania były rozrzucone po całym domu. Na szczęście to nie była moja pierwsza wymian. Gdyby tak było, pewnie nigdy więcej nie chciałabym się wymieniać domami" - opowiada.

Szwedzko-amerykańskie początki

Sformalizowana wymiana domów pojawiła się w 1953 roku wymyślona przez nauczycieli ze Szwecji, tego typu działalność na początku non-profit rozwinęła się także w USA. Dziś chętni do wymiany domów mogą skorzystać z wielu stron internetowych, np. 1stHomeExchange, Switchome, Homelink, Homexchange czy HomeForExchange, wszystkie one odnotowały zeszłym roku wzrost zainteresowania o co najmniej 30 proc.

Dla Davida Ashtona i jego rodzina wymiana domów to sens życia. Mieszkali już w Phoenix, Arizonie, na południu Francji. Rok spędzony we Francji para i czwórka jej dzieci zalicza do wyjątkowo udanych. "To była totalna i całkowita zmiana" - mówi Ashton, który na ten czas znalazł pracę we Francji.

Tatiana Rabin, Renaud Iltis i ich dwójka dzieci wymieniali dom na wyspie Oceanu Indyjskiego przez siedem następujących po sobie miesięcy 2007 roku. - "Przez cały ten czas nie spędziliśmy ani jednej nocy w hotelu" - opowiada.

"Dostaliśmy instrukcje, jak używać okiennic w wypadku cyklonu, ale nie dowiedzieliśmy się jak są wywożone śmieci, więc raz spędziliśmy dwa tygodnie bez opróżniania koszy, bo nie mieliśmy pojęcia jak są one odbierane" - dodaje.

Domek przy torach

Wymiana domów wymaga solidnego sprawdzenia i wyszukania dobrej oferty. Po pierwsze trzeba przejrzeć 70 albo więcej stron internetowych oferujących wymianę domów, potem opisać i sfotografować swój dom i znaleźć taki, w którym chciałoby się zamieszkać. Łatwiej jest znaleźć wygodny dom dla pary, jeżeli twój dom jest w atrakcyjnej okolicy, trudniej dla dużej rodziny, której członkowie mają np. uczulenie na kocią sierść.

- "Zanim decyzja zostanie podjęta, trzeba jeszcze sprawdzić wiele szczegółów, używając do tego celu Internetu" - opowiada John Mensinger, który do tej pory wymieniał się 13 razy. - "Kiedyś odkryliśmy patrząc na mapę w Internecie, że linia kolejowa przechodzi tuż przy ślicznym domku w Anglii, którym byliśmy zainteresowani. Właściciele twierdzili, że to nie problem, ale kiedy w Internecie sprawdziliśmy rozkład jazdy okazało się, że to główna linia, którą przejeżdża 60 pociągów dziennie. Przestaliśmy zabiegać o jego wynajęcie".

Następnie trzeba przygotować własny dom. Przyszykować broszury turystyczne, znaleźć instrukcje obsługi domowych sprzętów i wypisać wszelkie "domowe osobliwości". "Jest to tez okazja do wykonania drobnych napraw, które czasem odkładaliśmy od wielu, wielu lat" - opowiada Gadd. - "Na początku szorowaliśmy cały dom centymetr po centymetrze, teraz już podchodzimy do tego z większym luzem".

Ubezpieczenie od demolki

Christophe Deseilligny, który w zeszłym roku po raz pierwszy wziął udział w wymianie domów, musiał wrócić z Islandii tydzień wcześniej, bo zepsuł się system kanalizacji w jego domu we Francji. -"Nie wiem czy to była wina użytkowników, dziesięcioosobowej rodzin, która mieszkała w naszym domu, czy problem po prostu pojawił się podczas ich pobytu, ale faktem jest, że 10 dni swoich wakacji musieli spędzić w hotelu czekając na naprawienie kanalizacji".

Żona i czwórka dzieci Christophe mogła w tym czasie zostać zgodnie z planem w domu islandzkiej rodziny. Niektóre serwisy internetowe zajmujące się wymianą domów wymagają opłacenia ubezpieczenia na wypadek tego typu problemów.

Ed Kushins, szef HomeExchange, tłumaczy, że wprowadzenie ubezpieczenia pozwoliło pokonać ludziom dwie największe obawy, że rodzina, która zamieszka u nich zdemoluje dom albo odwoła przyjazd, kiedy będą już mieli kupione, drogie bilety lotnicze.

Tłumaczenie za AFP: EP

źródło informacji: INTERIA.PL

Dodatki

Warto zobaczyć


Twój komentarz może być pierwszy!

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Informacje dodatkowe