Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Niepołomice - spacerem i rowerem

Położone niedaleko Krakowa Niepołomice słyną przede wszystkim z renesansowego zamku królewskiego i kościoła fundacji Kazimierza Wielkiego. Ale atrakcje tego miejsca nie ograniczają się do szacownych zabytków! Można tu też poznać tajniki nieboskłonu w obserwatorium astronomicznym albo prosto z rynku wybrać się na krótki spacer do dzikiej i rozległej Puszczy Niepołomickiej.

Niepołomice - spacerem i rowerem
Niepołomice - spacerem i rowerem /INTERIA.PL/materiały prasowe

Sieć szlaków pieszych, konnych i rowerowych zachęca do wypraw w leśne ostępy i pozwala zobaczyć okoliczne klasztory, kapliczki, cmentarze wojenne, rezerwaty przyrody, uroczyska, starorzecza i wiele innych interesujących miejsc.

Sekrety, atrakcje i szlaki Niepołomic opisuje nowy przewodnik turystyczny pt. "Niepołomice. Spacerem i rowerem" wydany w ramach Programu PolskaTurystyczna.pl przy partnerskiej współpracy z Urzędem Miasta i Gminy w Niepołomicach. Oprócz opisów atrakcji turystycznych zawiera też przydatne informacje praktyczne, ciekawostki i legendy. Całości dopełniają mapki i kolorowe fotografie.

"Niepołomice. Spacerem i rowerem", Krzysztof Bzowski, Amistad/PolskaTurystyczna.pl, Kraków 2010.

Niepołomicka legenda o królu chłopów

Bohaterem jednego z popularnych w Niepołomicach podań jest Kazimierz Wielki, który dzięki tej legendzie zwany jest "królem chłopów". Monarcha podróżował czasem po kraju incognito, w żebraczych łachmanach. W okolicy Niepołomic gościnę ofiarowali mu ubodzy rodzice nowo narodzonego chłopca. Poskarżyli się "nędzarzowi", że nikt nie chce zostać ojcem chrzestnym dziecka - a gość zaproponował, że może się tego podjąć. Następnie podziękował gospodarzom za poczęstunek i obiecał przybyć następnego dnia na chrzciny. Kiedy nazajutrz przed biedną chałupę podjechał królewski orszak z królem w drogich szatach, gospodarze z trudem rozpoznali w Kazimierzu goszczonego dzień wcześniej "nędzarza". Monarcha dotrzymał obietnicy, został ojcem chrzestnym chłopca, któremu podarował duży trzos pełen złotych monet - na pamiątkę tego zdarzenia rodzina miała przyjąć nazwisko Trzos. W 2008 r. odbył się nawet w Niepołomicach wielki zlot członków rodu Trzosów z całego świata, którzy podobno wywodzą się od owego chłopca...

źródło informacji: INTERIA.PL/materiały prasowe

Dodatki

Warto zobaczyć

temp: / °C ciśnienie: hPa,


Twój komentarz może być pierwszy!

Piszesz jako Gość

znaków do wpisania: 4000

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Informacje dodatkowe