Napisała pani cykl książek o Polsce. Czy nie sądzi pani, że w przypadku Polski, stwierdzenie "cudze chwalicie swego nie znacie" ma bardzo duży sens?
Elżbieta Dzikowska: - Oczywiście. Otwieraliśmy świat poprzez "Pieprz i Wanilię", kiedy był on zamknięty. Teraz Polacy sami tam wyjeżdżają, zapominając o swoim kraju a kiedy się wyjeżdża, warto wiedzieć coś o swoim kraju, aby o nim opowiedzieć. Warto nasz kraj poznawać, bo jest tu wielu ludzi z pasją. Staram się namawiać i dążyć do tego poprzez "Groch i Kapustę", pokazując Polskę w trochę może niekonwencjonalny sposób, bo nie przez duże miasta, znane miejsca, ale zakątki, które są bardzo fascynujące i historyczne. Na przykłąd Bejsce w Małopolsce, ze wspaniałą kaplicą Firlejów i gotycką polichromią - jedno z arcydzieł sztuki gotyku i manieryzmu.
Elżbieta Dzikowska spotkała się na czacie z użytkownikami CZATeria.pl. Zapis czata przeczytaj tutaj
Jak pani traktuje swoje książki? Jako dzienniki? Przewodniki?
- Jako subiektywne przewodniki, które są takim rodzajem gawędy zachęcającej w łatwy sposób do poznawania Polski. Są one traktowane nie tylko jako przewodniki, ale również jako książki do czytania, o czym świadczą spotkania w bibliotekach na które przychodzi bardzo dużo osób i wypożycza te przewodniki, na które są czasem kolejki , zapisy. Chciałabym się przyczynić do poznania Polski przez Polaków.
Czy nadal pani podróżuje, czy raczej skupia się pani na pisaniu książek?
- Podróżuję. W tym roku byłam na Filipinach, w Chinach, w Wenecji. Niedługo wybieram się do Indii północnowschodnich. 16 plemion spotyka się tam na festiwalu. Mam nadzieję, że zrobię ciekawe zdjęcia i posłucham jeszcze ciekawszych historii. W nowym roku wybieram się do Kamerunu.
Czy wraca pani do miejsc w których już była?
- Tak zdarza się.. W Peru kilka razy już byłam i często tam wracam. W Chinach byłam 6 razy, do Indii też jadę szósty raz. Te kraje są tak ciekawe, że podczas jednej podróży nie sposób je poznać.
Skąd w pani tyle energi do podróżowania???
- Ja chcę! A chcieć to móc! Nie poddawać się! Może mam dobre geny....
Czy jest jakieś miejsce w którym nigdy pani nie była a o któryms szczególnie pani marzy?
- Jest wiele miejsc, w których nie byłam i chciałabym do nich dotrzeć, np. zachodniego. wybrzeża Afryki. Marzę o Kamerunie, teraz sprawdzamy czy to będzie bezpieczny wyjazd. Na wyspach na Pacyfiku nie byłam - zostawiam to sobie na starość, bo tam nic się nie dzieje, jest tam spokojnie. Nigdy nie byłam na takich wczasach stacjonarnych pod palmą, tylko zawsze w drodze. To droga mnie napędza. Chciałabym być na Bora Bora, ale co tam będę robić? Pływać cały czas? Uwielbiam pływać, ale ile można.
Czy podczas podróży stawia pani na komfort, czy chętnie korzysta pani z miejscowych środków transportu, np. z rikszy?
- Ja wolę mieć lepiej niż gorzej, ale przystosowuję się do różnych sytuacji, zwłaszcza, że komfort nie zapewnia dotarcia do tych najciekawszych miejsc. Lubię żyć w komforcie, ale mogę żyć w każdych praktycznie warunkach - przystosowuję się, ale nie wybieram trudnych warunków specjalnie.
Ile pani jeszcze zamierza napisać książek?
- Ile się da! Teraz pracuje nad albumem o biżuterii - nie tylko dla pań ale i dla panów, bo będzie inspiracją do prezentów. Chciałabym wydać album o plemionach - "Świat , który odchodzi". Chciałabym napisać o "Pieprzu i Wanilii" - o przygodach moich i Tony'ego. Jestem jeszcze młodą artystką - robię wystawy. Robię zdjęcia natury z bliska, potem je powiększam do dużych formatów i ta rzeczywistość staje się abstrakcją, ale wszystko wywodzi się z natury.
Z której książki jest pani najbardziej dumna?
- Największą radość daje mi książka pt. "Uśmiech Świata", albowiem uśmiech to naprawdę najkrótsza droga do serca. Ghandi powiedział, że uśmiechając się dajesz tak wiele, nie tracąc nic a ponieważ w moim przekonaniu Polacy częściej narzekają niż się uśmiechają, stąd właśnie ten album. Uważam, że jest to pożyteczna książka, pokazująca, że w krajach biednych, gdzie żyje się o wiele ciężej w stosunku do nas, ludzie są o wiele bardziej otwarci, szczęśliwi i choć są biedni o wiele dłużej żyją.
Czy czuje się pani Obywatelką Świata?
- Czuję się obywatelką Polski. To jest mój kraj, którego nie chciałabym zamienić na żaden inny. A w świecie czuję się dobrze.
Z podróżniczką na czacie rozmawiali użytkownicy CZATeria.pl. Innych czatów szukaj tutaj










~ula
~ravi
- kryminalisty.
~tez Elzbieta
Wanilia jeszcze cos bylo, ...a Tony Halik mial kapitalne poczucie humoru- do dzis pamietam jak o...
~;-0
chalikiem? to przeciez narodowa (tvp)kultura
~ana
Tony już nie zyje! Cześć jego pamięci!!! Wasze programy bardzo mnie zmotywowały!! i dużo dały wi...
~---
podróżować. Tylko agenci! 2. Ta pani w tzw. normalnym życiu uważa się za coś lepszego, wymaga ek...
~Maria
~Anna
~Welt
Ciekawe w jakiej czarnej dziurze się spotkali?
~jajco
~1976
mogłam sie doczekać kolejnego odcinka. pozdrawiam
~HANKA
wiedzy,no coż gwiazdy mają swoje nawyki.Nie wiem czy była agentem.Mozemy się tylko domyślać bo f...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »